Cena miedzi w dostawach 3-miesięcznych na Londyńskiej Giełdzie Metali (LME) spada o 0,54 proc. do 14 616 USD za tonę. Inwestorzy oceniają możliwość wzrostu popytu fizycznego ze strony Chin po przerwie świątecznej.


Na Comex w Nowym Jorku miedź zniżkuje o 0,5 proc. i kosztuje 6,7387 USD za funt.
Analitycy wskazują, że w piątek wolumen obrotów na rynku miedzi jest obniżony wobec zamknięcia giełd w Chinach z okazji Święta Środka Jesieni.
W tym tygodniu premie za miedź na rynku spot względem kontraktów terminowych z najbliższym terminem realizacji na giełdzie w Szanghaju wzrosły do najwyższego poziomu od 2021 roku, co sygnalizuje niedobór tego metalu na rynku krajowym w Chinach.
W tym miesiącu ceny miedzi osiągnęły rekordowy poziom, napędzane wzrostem importu do USA, wywołanym perspektywą nałożenia ceł na rafinowany metal. Choć środki te nie zostały jeszcze wprowadzone w życie, doprowadziły one do uszczuplenia zapasów w innych regionach, stwarzając ryzyko niedoborów podaży.

Uwagę rynków przykuwają również rozmowy między Iranem a USA dotyczące stopniowego porozumienia w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, co mogłoby przyczynić się do spadku cen ropy naftowej. Niższe koszty energii zazwyczaj stymulują ogólny popyt w gospodarce światowej, wspierając tym samym notowania innych surowców, w tym metali.
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian powiedział, że to od USA zależy decyzja o zakończeniu trwającej od siedmiu miesięcy wojny.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME zwyżkowała o 3 USD i kosztowała 14 621 USD za tonę. (PAP Biznes)
kek/ osz/




























































