Choć sprzedaż chińskich aut w Polsce bije rekordy i ciągnie rynek do przodu, to „chińczyki” wciąż budzą sporo obaw wśród potencjalnych klientów. Czego boją się zainteresowani kupnem auta „made in China” a co ich do tego przekonuje, pokazuje raport „Klienci Jutra” przeprowadzony przez Otomoto.


W sierpniu 2026 r. już co szóste nowe auto osobowe zarejestrowane w Polsce zostało wyprodukowane przez jeden z chińskich koncernów – wynika z danych Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Blisko 7,3 tys. nowych „chińczyków” oznaczało wzrost rejestracji w ujęciu rocznym o ponad 93 proc. Od początku roku w Polsce przybyło ponad 55,5 tys. aut rodem z Państwa Środka.
Polskich klientów do chińskich salonów najmocniej przyciągają ceny. Taką odpowiedź zaznaczyło 42 proc. respondentów, według raportu „Klienci Jutra”, przygotowanego przez Otomoto.
Niższa cena i wyższy standard w cenie
Jak pisaliśmy niedawno, właśnie agresywna taktyka cenowa chińskich marek, stała się głównym katalizatorem rewidowania cenników przez pozostałych producentów. Chińscy producenci weszli bowiem na europejski, w tym polski rynek z bogato wyposażonymi crossoverami i autami kompaktowymi w cenach o kilkadziesiąt tysięcy złotych niższych od europejskiej, japońskiej czy południowokoreańskiej konkurencji.
Za autami z chińskich salonów przemawia także znacznie dłuższa gwarancja (32 proc.). Podczas gdy europejscy producenci dają standardowo dwa lub trzy lata gwarancji, chińskie marki oferują od 5 do nawet 7 lat. Choć trzeba pamiętać, że dłuższy okres obwarowany jest najczęściej szczegółowymi wyłączeniami, obejmującymi m.in. systemy multimedialne czy akumulatory a usterki elementów, które zużywają się szybciej, rzadziej podlegają bezpłatnej naprawie.

Co czwarty ankietowany zadeklarował, że do zakupu „chińczyka” przekonuje go wysoki poziom bezpieczeństwa, możliwość sprawdzenia auta podczas jazdy próbnej, dobra sieć serwisowa i bogate wyposażenie w standardzie.
Kupno chińskiego auta: czego boją się Polacy?
Wraz z rosnącą popularnością „chińczyków” nie słabną jednak obawy potencjalnych klientów. Jak wynika z danych Otomoto, właściciele chińskich aut i osoby deklarujące chęć ich kupna najczęściej obawiają się jakości i trwałości zastosowanych podzespołów (42 proc.) oraz dostępności części (35 proc.) Blisko co trzeci przepytany nie jest przekonany co do bezpieczeństwa chińskich aut (31 proc.).
W co czwartym przypadku obawa przed zakupem auta z Chin związana była z ryzykiem zniknięcia marki z Polski i trudności w serwisowaniu auta oraz szybko spadającej wartości rezydualnej.
Jak informuje Otomoto, w badaniu ilościowym wzięły udział 1562 osoby. Przepytano osoby, które w ciągu ostatnich 24 miesięcy kupiły chiński samochód lub w ciągu kolejnych 12 miesięcy rozważają taki zakup.
Wjechali chińskim autem do kopalni. Samochód nadal łączył się z Chinami
Badacze wjechali elektrycznym SUV-em NIO ES8 głęboko do norweskiej podziemnej kopalni, aby odciąć samochód od zewnętrznych połączeń. Auto nadal próbowało łączyć się z serwerami, z których większość znajdowała się w Chinach.





























































