Pierwsza sesja nowego tygodnia, miesiąca i kwartału na GPW pozostawiła spory niedosyt. Poranne wyraźne wzrosty zostały zniesione po południu, a najjaskrawszym przykładem był odwrót na akcjach CD Projektu.


WIG20 spadł o 0,05 proc., WIG był wyżej o 0,18 proc. Najmocniej zyskał mWIG40 ze wzrostem o 1,14 proc., a sWIG80 skończył sesję minimalnie nad kreską o 0,02 proc. Obroty wyniosły 1,88 mld zł, z czego 1,63 mld dotyczyło spółek z WIG20.
We wtorek inwestorzy w Europie wrócili do handlu na giełdach i mimo słabszego rozdania w poniedziałek za Oceanem na Wall Street (tam giełdy pracowały normalnie) pierwsza część sesji wtorkowej przyniosła wzrosty. Był to dzień publikacji danych o wskaźnikach PMI dla przemysłu, w tym Polski, które okazały się lepsze od wstępnych danych i wspierały handel na rynkach bazowych i DAX ustanowił nowy szczyt. W kontekście spodziewanych obniżek stóp sprzyjających rynkom akcji okazał się odczyt niemieckiej inflacji. Wynik był jednak zgodny z konsensusem.
Podobnie jak publikowane w USA dane z rynku pracy w ankiecie Jolts, dane o zamówieniach w przemyśle i na dobra trwałego użytku. Z kolei w poniedziałek wskaźnik ISM dla przemysłu powrócił powyżej 50 punktów, wskazując na ekspansję gospodarczą i umocnił dolara. Niestety po starcie sesji na Wall Street indeksy dość wyraźnie zniżkowały (ponad 1 proc.). Ma to związek z coraz większymi obawami, że i w czerwcu Fed nie zdecyduje się na cięcia stóp wobec dobrej postawy gospodarki.
Obecnie według FedWatch obniżka jest wyceniana na 59 proc., a jeszcze tydzień temu było to 70,2 proc. Przekłada się to na obligacje amerykańskie, gdzie rentowność 10-latek wyniosła we wtorek nawet 4,4 proc., będąc najwyżej od listopada ub. r. To spowodowało popłoch na rynkach i przeceny indeksów, a przy tym ucieczkę do przystani takich jak złoto, które w dolarze poprawiło ostatni nominalny rekord.

Nie inaczej było na GPW, gdzie jeszcze rano WIG, mWIG40 i sWIG80 poprawiały swoje historyczne szczyty, a WIG20 zyskiwał ponad 1 proc. w okolice rekordu hossy. Ostatecznie tylko mWIG40 sesję skończył znaczącym wzrostem, przy minimalnych zmianach sWIG80 i WIG, który był obciążony spadkiem WIG20.
W WIG20 najwięcej uwagi zgarnął kurs CD Projektu (-1,07 proc.). Początkowo handel otworzył się mocnymi wzrostami rzędu 5 proc., które trwały jeszcze po południu w reakcji na czwartkowe bardzo dobre wyniki spółki. Po starcie handlu na Wall Street całość wzrostów została jednak wymazana i kurs ostatecznie zniżkował przy drugich (202 mln zł) obrotach na rynku.
Więcej handlowano tylko na Orlenie (1,69 proc.), gdzie obrót wyniósł 388 mln zł. Najmocniej wzrósł jednak kurs KGHM (3,77 proc.) odpowiadając na powrót cen miedzi powyżej 9 tys. dol. za tonę.
Dobrze zaprezentował się także kurs PGE (2,42 proc.), który razem z Orsted wybrały dostawcę, który przetransportuje na obszar przyszłej farmy i zainstaluje tam morskie stacje elektroenergetyczne dla projektu Baltica 2. PGE w czwartek przedstawi wyniki finansowe.
Na plusie w tym segmencie rynku były jeszcze walory Aliora, Orange, Dino, Santandera i JSW. Wszystkie zyskały mniej niż 1 proc. Przeceniono więc kursy 12 spółek blue chips, ale poza wspomnianym CD Projektem więcej spadły notowania Allegro (-2,67 proc.), Pepco (-1,67 proc.), Kęt (-1,32 proc.) i Budimeksu (-1,07 proc.), dla którego DM Trigon obniżył w zeszłym tygodniu rekomendację do „sprzedaj”, a teraz zaprezentował ją szerokiemu rynkowi.
Z szerokiego rynku warto zwróci uwagę na kurs Gobarto (12,39 proc.), który także reagował na bardzo dobre wyniki pokazane w czwartek po sesji. Bez nowych informacji zyskał kurs Biomaksimy (14,75 proc.), ale obrót wyniósł niespełna 220 tys. zł. Ponadto warto zwrócić uwagę na kurs DataWalk (9,28 proc.), który zyskuje tym razem po podpisaniu umowy o współpracy ze Związkiem Banków Polskich, który dzięki temu ma wzmocnić swoje możliwości w zakresie identyfikacji nadużyć finansowych oraz przeciwdziałania wykorzystywania sektora bankowego do popełniania przestępstw na szkodę banków i ich klientów.
Michał Kubicki


























































