Elektrotim oczekuje, że po II kwartale zmniejszy stratę zanotowaną w pierwszych trzech miesiącach roku, nie uda mu się jednak całkowicie jej odrobić. Wyniki w całym roku powinny być porównywalne do 2013 r. - poinformował Andrzej Diakun, prezes Elektrotimu. Spółka nie wyklucza akwizycji w tym roku.
"Po II kwartale powinniśmy zmniejszyć stratę zanotowaną w I kwartale. Raczej nie uda nam się jej całkowicie odrobić" - powiedział w rozmowie z dziennikarzami Diakun.
"W całym roku wyniki powinny być porównywalne do 2013 r. Oczekujemy, że wszystkie spółki w grupie pokażą dodatni wynik netto. Większość zysku wypracujemy w IV kwartale" - dodał.
W 2013 r. grupa Elektrotim zanotowała 8,1 mln zł zysku netto i 10,6 mln zł zysku EBIT przy przychodach na poziomie 221,4 mln zł.

W I kwartale 2014 r. grupa zaraportowała 2,5 mln zł straty netto wobec 658 tys. zł straty przed rokiem. Strata operacyjna pogłębiła się do 2,3 mln zł z 591 tys. zł, a przychody wzrosły rdr do 38,6 mln zł z 34,8 mln zł.
"Strata w I kwartale to przede wszystkim efekt wyższych kosztów organizacji" - powiedział Diakun.
Prezes przyznał, że nieco gorzej od oczekiwań wygląda kurczący się portfel zamówień grupy. Na początku maja miał on wartość 129,1 mln zł.
"Sytuacja po stronie popytowej jest trudniejsza niż jeszcze kwartał, czy dwa kwartały temu. Duże inwestycje, które zostały uruchomione lub miały się rozpocząć, zostały przyhamowane. Marże na razie są przeciętne i należy się spodziewać, że będą spadały" - powiedział Diakun.
Dodał, że Elektrotim szuka kontraktów głównie w branży elektroenergetycznej.
Prezes przyznał, że spółka prowadzi rozmowy akwizycyjne i nie wyklucza, że do przejęcia może dojść w tym roku. Transakcję spółka sfinansowałaby przy pomocy środków własnych.
"Nasza sytuacja płatnicza jest bardzo dobra. Na rachunku mamy ok. 20 mln zł, a kolejne 20 mln zł możemy uzyskać ze sprzedaży niektórych płynnych aktywów. Gotówką i płynnymi aktywami dysponują wszystkie spółki w grupie" - powiedział.
Diakun przypomniał, że w tym roku spółka zamierza zwiększyć swoje zaangażowanie w spółce zależnej Mawilux.
"Obecnie mamy w niej 74,5 proc. udziałów. Na mocy wcześniejszej umowy, właściciele Mawiluksu mają obowiązek zaproponować nam swoje akcje. W ten sposób zwiększymy swój udział do 90 proc., a po 5 proc. zostanie w rękach założycieli tej spółki. Transakcja ta będzie nas kosztować mniej niż 1 mln zł" - powiedział.
Obecnie grupę Elektrotim tworzą: Elektrotim SA, Procom System, Mawilux i Zeus. (PAP)
jow/ jtt/





























































