REKLAMA

Czechy i Węgry podniosły stopy proc., a inflacja nadal rośnie. Dlaczego?

2021-10-13 11:00
publikacja
2021-10-13 11:00
Czechy i Węgry podniosły stopy proc., a inflacja nadal rośnie. Dlaczego?
Czechy i Węgry podniosły stopy proc., a inflacja nadal rośnie. Dlaczego?
fot. Luciano Mortula - LGM / / Shutterstock

Mimo że banki centralne Czech i Węgier rozpoczęły cykl podwyżek stóp proc. kilka miesięcy temu, to inflacja w tych krajach nadal przyspiesza. Czy to oznacza, że polityka pieniężna jest nieskuteczna? Niekoniecznie - odpowiadają analitycy Banku Pekao.

We wrześniu inflacja CPI w krajach Europy Środkowo-Wschodniej nadal przyspieszała. W Czechach zbliżyła się do 5 proc., na Węgrzech dobiła do 5,5 proc., w Rumunii przekroczyła 6 proc., a w Polsce sięgnęła 5,8 proc. We wszystkich tych państwach dynamika wzrostu cen wyraźnie przyspieszyła względem sierpnia. We wszystkich jest najwyższa od lat.

Bloomberg, Pekao Analizy

Tymczasem Czesi i Węgrzy rozpoczęli proces normalizacji polityki pieniężnej jeszcze w czerwcu, a Polacy i Rumunii dopiero w październiku. Dlaczego zatem inflacja rośnie w czterech państwach? Czyżby rację mieli ci, którzy twierdzą, że wzrost cen to w głównej (a może wyłącznej) mierze efekt szoków podażowych (m.in. wzrost cen energii), a podwyżki stóp procentowych są błędem?

"Niekoniecznie" - odpowiadają analitycy Banku Pekao. Przede wszystkim "polityka pieniężna wpływa na procesy gospodarcze z opóźnieniem kilku kwartałów, a ścieżka inflacji na najbliższe miesiące jest już zdeterminowana" - wskazują.

Zgodnie z wiedzą podręcznikową efekt zacieśnienia powinien być widoczny po przynajmniej roku. Dlatego nie ma co liczyć, że podwyżki stóp proc. od razu zduszą inflację - więc nic w tym dziwnego, że w Czechach i na Węgrzech nadal ona rośnie. Najlepszy czas na zacieśnienie polityki był zatem dobre kilka miesięcy temu. Bardziej jastrzębie nastawienie banku centralnego powinno natomiast skutkować umocnieniem krajowej waluty, co z kolei wpływa na obniżenie cen importowanych dóbr, choćby ropy, gazu czy uprawnień do emisji CO2. A to może trochę mitygować inflację.

Analitycy Pekao podkreślają znacznie efektów drugiej rundy. "Celem obecnych podwyżek stóp procentowych przez banki centralne w Europie Środkowej i Wschodniej jest nie tyle walka ze wzrostem cen wynikającym z czynników będących w dużej mierze poza kontrolą polityki pieniężnej, ale ograniczenie ryzyka utrwalenia się inflacji na podwyższonym poziomie. Banki centralne obawiają się wystąpienia efektów wtórnych, tj. przeniesienia się wyższych kosztów energii na ceny innych dóbr i usług oraz wzrostu oczekiwań inflacyjnych i płacowych" - piszą w raporcie. Warto również dodać, że poziom stóp proc., czyli "cena pieniądza", ma wpływ nie tylko na ceny towarów i usług konsumpcyjnych (na podstawie których GUS wylicza inflację CPI), ale i inne dobra, choćby mieszkania.

"Należy oczekiwać, że w najbliższych miesiącach zacieśnianiu polityk pieniężnych przez banki centralne w regionie będzie najprawdopodobniej towarzyszył dalszy wzrost inflacji" - podsumowują. Bankierzy nadal mają sporą przestrzeń do działania, ponieważ stopy proc. w większości krajów pozostają na niższych poziomach niż przed pandemią COVID-19.

Bloomberg, Pekao Analizy

"Prezes NBP Adam Glapiński zasugerował, że październikowa podwyżka stóp procentowych nie jest początkiem całego cyklu podwyżek. Rynek ma jednak odmienne zdanie i spodziewa się istotnego wzrostu ceny pieniądza w najbliższych kwartałach" - pisał w ostatnich dniach Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.

MKa

Źródło:
Tematy
​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

​Otwórz Konto z Kartą Otwartą na Dzisiaj i ciesz się nią bezpłatnie!

Advertisement

Komentarze (37)

dodaj komentarz
mikimysz
Od lat 80tych empirycznie potwierdzono że inflację poskramia podniesienie stóp ponad inflację
bakoma031082
Lubię takie niejasne sformułowania: niekoniecznie, hybrydowe, elastycznie...to takie wróżenie z rozlanego mleka.
jas2
Na inflację może mieć wpływ wyłącznie USA, Chiny, ewentualnie strefa euro (Niemcy w porozumieniu z EBC).

Polska, Węgry czy Rumunia, nie mają wpływu na inflację. Podnosząc stopy procentowe, mogą najwyżej zarżnąć swoje gospodarki.
itso_widmo_bieli
okej wyjaśnię po swojemu dlaczego sprawa z inflacją jest banalnie prosta do rozwiązania odpowiedz jest tak banalna i oczywista ze głowa boli wystarczy mniej kupować a sygnałowy wzrost stup oznacza ze macie zacząć oszczędzać nie rozumiejąc tego to i za 90 lat niedoścignięcie Niemiec :D
dolar36
dlatego że jest globalna, a podnoszenie stup może co najwyżej ją rozśmieszyć heh
marxs
co za głupie pytanie dlatego że podnieśli o wiele za mało
ps. w PISlandzie rok 2022 inflacja dwucyfrowa
demeryt_69
Rumuni też ... ciekawe dlaczego nie podnieśli tyle co trzeba? Moźe nie wiedzą tego co tutejsi 'eksperci' :)

demeryt_69
Dynamika wzrostu cen wyraźnie przyspieszyła? Toż to jakiś bełkot!

itso_widmo_bieli
Przyrosty względny i demeryt69 mniej zdenerwowany ? :D
wtomek
"Dlaczego?"- Nie wiem skąd pajace biorą wiedzę, że stopy procentowe jako osamotnione narzędzie zatrzymają inflację. Historia nie zna takiego przypadku . Szkoda czasu na śledzenie dyskusji dyletantów ubranych w partyjne argumentacje. Stopy procentowe wyższe / niższe od otoczenia powodują natomiast kompletną "Dlaczego?"- Nie wiem skąd pajace biorą wiedzę, że stopy procentowe jako osamotnione narzędzie zatrzymają inflację. Historia nie zna takiego przypadku . Szkoda czasu na śledzenie dyskusji dyletantów ubranych w partyjne argumentacje. Stopy procentowe wyższe / niższe od otoczenia powodują natomiast kompletną destabilizację waluty. Węgrzy są wyżej ze stopami , a waluta ich jest słabsza niż przed podwyżką .

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki