REKLAMA

RPP podnosi stopy procentowe

Michał Żuławiński2021-10-06 15:20, akt.2021-10-06 16:14analityk Bankier.pl
publikacja
2021-10-06 15:20
aktualizacja
2021-10-06 16:14
RPP podnosi stopy procentowe
RPP podnosi stopy procentowe
fot. Krystian Maj / / FORUM

Na październikowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej podwyższyła stopy procentowe. W reakcji na komunikat, złoty wyraźnie się umocnił, zyskują także akcje banków.

Decyzją RPP na dzisiejszym posiedzeniu dokonano podwyższenia referencyjnej stopy procentowej z 0,1 proc. do 0,5 proc. Podobnej zmianie uległy także inne stopy procentowe, poza depozytową. Po dzisiejszym posunięciu, stopy procentowe NBP kształtować będą się następująco:

  • stopa referencyjna: 0,50 proc. w skali rocznej (poprzednio 0,1 proc.)
  • stopa lombardowa: 1,00 proc. w skali rocznej (poprzednio 0,5 proc.)
  • stopa depozytowa: 0,00 proc. w skali rocznej (brak zmian)
  • stopa redyskonta weksli: 0,51 proc. w skali rocznej (poprzednio 0,11 proc.)
  • stopa dyskontowa weksli: 0,52 proc. w skali rocznej (poprzednio 0,12 proc.)

Jednocześnie Rada podjęła decyzję o podwyższeniu podstawowej stopy rezerwy
obowiązkowej z 0,5 proc. do 2 proc.

Dzisiejsza podwyżka nie była też wariantem oczekiwanym przez większość ekonomistów, choć przed dzisiejszym posiedzeniem kreślono bardzo różne scenariusze. Tuż przed dzisiejszym posiedzeniem za pewien konsensus uznać można było, że w październiku RPP zasygnalizuje możliwość podniesienia stóp, a zrobi to dopiero w listopadzie, gdy pojawią się kolejne prognozy dotyczące inflacji.

Była to także pierwsza zmiana stóp procentowych w Polsce od maja 2020 r., kiedy dokonano trzeciej z rzędu obniżki, sprowadzając cenę pieniądza do rekordowo niskiego poziomu 0,1 proc. Przed pandemią przez 5 lat obowiązywała stawka 1,5 proc. Po raz ostatni RPP podniosła stopy w maju 2012 r., gdy zakończono ponaddwuletni cykl windujący stopy z 3,5 proc. do 4,75 proc.

Dzisiejszemu posiedzeniu RPP towarzyszyło wyjątkowo dużo emocji, związanych zarówno z wysoką inflacją (5,8 proc. we wrześniu), jak i decyzjami kolejnych banków centralnych z krajów naszego regionu (w Czechach, na Węgrzech oraz w Rumunii) o podwyżkach stóp procentowych. Główne wątki związane z tym tematem zawarliśmy w porannym artykule „Dziś posiedzenie RPP. Emocje i oczekiwania największe od lat”.

Przed dzisiejszym posiedzeniem o podwyższenie stóp procentowych apelowali byli członkowie RPP, w tym trzej poprzednicy Adama Glapińskiego na stanowisku szefa NBP. Z kolei dziś rano urzędujący premier wyraził nadzieję, że "reakcja NBP na inflację będzie należyta".

RPP: stopy w górę ze względu na inflację

O 16:00, 40 minut po podaniu wstępnej informacji o decyzji, opublikowana została pełna treść komunikatu po dzisiejszym posiedzeniu. RPP zaznacza w nim min., że za zmianą stóp stały obawy o utrwalenie się zbyt wysokiej inflacji.

- Inflacja w Polsce według szybkiego szacunku GUS wzrosła we wrześniu br. do 5,8% w ujęciu rok do roku, a w ujęciu miesięcznym wyniosła 0,6%. Podwyższona inflacja wynika w głównej mierze z oddziaływania czynników niezależnych od krajowej polityki pieniężnej, w tym wyższych niż przed rokiem cen surowców energetycznych i żywnościowych na rynkach światowych, wcześniejszych podwyżek cen energii elektrycznej i opłat za wywóz śmieci oraz globalnych zaburzeń w transporcie i funkcjonowaniu łańcuchów dostaw. Dodatnio na dynamikę cen oddziałuje także trwające ożywienie gospodarcze, w tym wzrost dochodów gospodarstw domowych - stwierdza Rada.

W tym miejscu warto przypomnieć, że cel inflacyjny NBP to 2,5 proc. z możliwością odchylenia o 1 punkt procentowy w obie strony.

- Chociaż oddziaływanie części podażowych czynników podwyższających obecnie inflację wygaśnie w przyszłym roku, to obserwowany w ostatnich miesiącach wzrost cen surowców, w tym energetycznych i rolnych, może nadal podbijać dynamikę cen w kolejnych kwartałach. W sytuacji prawdopodobnego dalszego ożywienia aktywności gospodarczej i korzystnej sytuacji na rynku pracy inflacja może utrzymać się na podwyższonym poziomie dłużej niż dotychczas oczekiwano - dodano.

- W takiej sytuacji powstałoby ryzyko utrwalenia się dynamiki cen w średnim okresie na poziomie wyższym od celu inflacyjnego. Dążąc do obniżenia inflacji do celu NBP w średnim okresie Rada postanowiła podwyższyć stopy procentowe NBP. Jednocześnie NBP może nadal stosować interwencje na rynku walutowym oraz inne instrumenty przewidziane w Założeniach polityki pieniężnej. Terminy oraz skala prowadzonych działań będą uzależnione od warunków rynkowych - czytamy w komunikacie.

W dokumencie pojawiło się także powtórzenie obaw RPP "wpływ jesiennej fali pandemii na gospodarkę", choć bazowym scenariuszem jest utrzymywanie się korzystnej sytuacji gospodarczej.

Rynek reaguje

W reakcji na komunikat RPP, złoty wyraźnie umocnił się względem euro. Kurs EUR/PLN zszedł z 4,59 zł do 4,56 zł. Na GPW najmocniej zyskiwały banki, które są beneficjentami wyższych stóp procentowych - o 15:29 indeks WIG-Banki rósł o 2,3 proc. przy spadku WIG20 o 0,84 proc.

Po publikacji komunikatu, o 16:12, EUR/PLN oscylował wokół 4,565 zł, zaś WIG-Banki zyskiwał blisko 4 proc. Podsumowanie środowej sesji na GPW opublikowaliśmy w artykule "Spadki na GPW. Banki w górę po decyzji RPP".

Dzisiejsza decyzja zapadła relatywnie wcześnie, co tłumaczyć można tym, że w ubiegłym tygodniu Rada spotkała się na posiedzeniu niedecyzyjnym. Poprzednie dwie decyzje Rady ogłoszone zostały po 18:00, a więc już po zakończeniu sesji na GPW.

Decyzja RPP a kredyty

Podniesienie stóp procentowych pociąga za sobą zmiany stawek na rynku międzybankowym, a te określają z kolei oprocentowanie znaczącej części kredytów. Przyjmując, że WIBOR 3M wzrósłby o 0,4 pp. (z notowanego przed kilkoma dniami poziomu 0,25 proc.), to stawka oprocentowania dla kredytu hipotecznego z 2-punktową marżą wzrosłaby do 2,65 proc. Rata dla 30-letniego kredytu na 300 tys. zł wzrośnie z 1146 zł do 1208 zł (czyli o około 5,4 proc.). Harmonogram zmian rat będzie różny w poszczególnych bankach – kredytodawcy aktualizują oprocentowanie w zróżnicowanych cyklach.

Stopa referencyjna wyznacza również górny limit rocznego oprocentowania kredytów i pożyczek. Przy poziomie 0,5 proc., maksymalny pułap narzucany przez regulacje antylichwiarskie wynosi 8 proc. (do tej pory – 7,2 proc.).

Jutro konferencja prezesa NBP

Na dzisiejszym posiedzeniu monetarne emocje wcale się nie kończą. Jutro o 15:00 odbędzie się konferencja prasowa z udziałem prezesa Adama Glapińskiego. Podsumowanie zapisu poprzedniej konferencji szefa NBP znajdziesz w artykule „Glapiński: wzrost inflacji jest przejściowy”.

Sporą dawkę tego, co jutro powiedzieć może szef NBP, otrzymaliśmy już wczoraj. Adam Glapiński ponownie uznał, że jako szefa banku centralnego, który pełni również funkcję przewodniczącego RPP, nie obowiązuje go medialny blackout (członkowie RPP nie mogą publicznie wypowiadać się na tematy polityki pieniężnej na 7 dni przed posiedzeniem i 2 dni po nim) i zabrał głos na kongresie 590. Pełne podsumowanie wczorajszego przemówienia Adama Glapińskiego znajdziesz w artykule "Glapiński: NBP nie dopuści do utrwalenia się podwyższonej inflacji".

Następne posiedzenie decyzyjne RPP odbędzie się 3 listopada. Tego samego dnia o stopach procentowych decydować będzie amerykańska Rezerwa Federalna. Najbliższe posiedzenie Rady Prezesów Europejskiego Banku Centralnego wypadnie z kolei 28.10.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (268)

dodaj komentarz
lukaszslask
do trolley
no tak kazdy tu bedzie narzekla,masz racje,bo co dalo podniesienie stop o 0,4% dla posiadaczy oszczednosci??nic dalej traca oszczednosci,kredyciarze narzekaja,bo im rata roscie,bo albo cos robimy dobrze,albo nie,bo teraz sie cieszymy z tego lis kradl wczesniej 5 kur,a teraz tylko 4,6 kury,dalej kradnie
a stopy na
do trolley
no tak kazdy tu bedzie narzekla,masz racje,bo co dalo podniesienie stop o 0,4% dla posiadaczy oszczednosci??nic dalej traca oszczednosci,kredyciarze narzekaja,bo im rata roscie,bo albo cos robimy dobrze,albo nie,bo teraz sie cieszymy z tego lis kradl wczesniej 5 kur,a teraz tylko 4,6 kury,dalej kradnie
a stopy na 4-5% zatrzymaly by w koncu szalejace ceny nieruchow i to nie tylko mieszkaniowych,bo jak ziemia pod targowiskiem drozeje,to czynsz za bude rowniez ,a co za tym idzie jajka od Babci tez.....to jest takie trudne do zrozumienia,ziemia pod droge,ziemia pod nowa remize strazacka itp
wszystko jest uzaleznione od cen nieruchomosci i surowcow,jak to dobrze okreslil Pan Glapinski na to drugie nie mamy wplywu,ale na nieruchy juz tak......
arturx
W jakim celu Bankier.pl dopuszcza komentowanie takich wiadomości finansowych? Pracuje na klikalność??? Czy raczej chce się postawić w szeregu z takimi pseudo-branzowymi portalami jak Business Insider czy Bezprawnik???
Po co wam to??? Nie możecie zostawić dyskusji na jakieś bardziej konsumenckie tematy zamiast walić kijem
W jakim celu Bankier.pl dopuszcza komentowanie takich wiadomości finansowych? Pracuje na klikalność??? Czy raczej chce się postawić w szeregu z takimi pseudo-branzowymi portalami jak Business Insider czy Bezprawnik???
Po co wam to??? Nie możecie zostawić dyskusji na jakieś bardziej konsumenckie tematy zamiast walić kijem po kratach oddziału zamkniętego.
obiektywny_komentator
Pan Prezes czyta sobie od czasu do czasu przy kawce komentarze. Przecież widzisz, że poskutkowało. Dawniej ludzi szli palić komitety, teraz jesteśmy bardziej cywilizowani w presji na decydentów :)
demeryt_69
Za mało i za późno, hehe - wiedziałem, że frustraci będą wciąż grać swoje ... żałosne!

demeryt_69 odpowiada (usunięty)
Wczoraj podnieśli stopy, a te franty wciąż narzekają - czy to nie jest żałosne?
trolley odpowiada demeryt_69
Ale ty w ogóle ogarniasz że tu zawsze ktoś będzie narzekał??? Wcześniej narzekali posiadacze oszczędności. I będą narzekać dalej ale coraz mniej w miarę kolejnych podwyżek. Dla odmiany coraz mocniej będą narzekać kredyciarze bo im raty rosną. W szczególności ci co się ostatnio zapakowali pod korek bo stopy już Ale ty w ogóle ogarniasz że tu zawsze ktoś będzie narzekał??? Wcześniej narzekali posiadacze oszczędności. I będą narzekać dalej ale coraz mniej w miarę kolejnych podwyżek. Dla odmiany coraz mocniej będą narzekać kredyciarze bo im raty rosną. W szczególności ci co się ostatnio zapakowali pod korek bo stopy już zawsze na zero....
demeryt_69 odpowiada trolley
Siur, nic nie ogarniam. Ty za to wszystko ogarniasz i pewnikiem dlatego jesteś jednym z nich :)

_as odpowiada demeryt_69
żałosne są wpisy w ciemno broniące partyjnych miernot. Ogarnięte państwa zaczęły podnosić stopy już wcześniej bo RPP są p to żeby byli tam FACHOWCY którzy działają WYPRZEDZAJĄCO. Glapa wypełnia tylko polecenia kaczyńskiego który nie ma pojęcia o ekonomii, a kieruje się tylko tym żeby była pobudzona konsumpcja żałosne są wpisy w ciemno broniące partyjnych miernot. Ogarnięte państwa zaczęły podnosić stopy już wcześniej bo RPP są p to żeby byli tam FACHOWCY którzy działają WYPRZEDZAJĄCO. Glapa wypełnia tylko polecenia kaczyńskiego który nie ma pojęcia o ekonomii, a kieruje się tylko tym żeby była pobudzona konsumpcja i żeby złotówka była słaba żeby NBP na koniec roku zrobił przelew z zyskow na różnicach kursowych. A Polacy za to płacą z własnych kieszeni. To jest żałosne i ci którzy tego bronią
momotaro
Toć to szok!!! Gapcio i spółka podnosi stopy? Musi być naprawdę grubo z inflacją skoro to robią i podejrzewam że to nie koniec w tym roku.

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki