Saldo rachunku bieżącego Polski było w czerwcu 2026 r. ujemne i wyniosło 9,4 mld zł wobec deficytu 1,9 mld zł rok wcześniej – podał w czwartek Narodowy Bank Polski. Eksport wzrósł o 12,1 proc. rdr, a import zwiększył się o 16,7 proc., m.in. za sprawą droższych paliw.


NBP poinformował, że w czerwcu 2026 r. obroty towarowe charakteryzowały wysokie dynamiki. Odzwierciedlały one zarówno stopniowo poprawiającą się koniunkturę w części branż przetwórstwa przemysłowego, jak i wzrost cen w handlu światowym. Dodatkowo czynnikiem wpływającym na wzrost wartości była większa liczba dni roboczych w porównaniu z rokiem poprzednim.
Według wstępnych szacunków wartość eksportu towarów zwiększyła się o 12,1 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca 2025 r. i wyniosła 136,3 mld zł. Z kolei wartość importu wzrosła o 16,7 proc. w porównaniu z czerwcem poprzedniego roku i wyniosła 142,5 mld zł.
Bank centralny wskazał, że podobnie jak w poprzednich miesiącach do wzrostu eksportu przyczyniła się przede wszystkim wyższa wartość sprzedaży zagranicznej dóbr inwestycyjnych oraz towarów zaopatrzeniowych. Kolejny miesiąc duże wzrosty były obserwowane w eksporcie sprzętu komputerowego, surowego srebra oraz miedzi rafinowanej. Natomiast negatywny wpływ na dynamikę eksportu miał spadek sprzedaży zagranicznej w branży motoryzacyjnej i meblarskiej.
Wartość importu towarów wzrosła w czerwcu 2026 r. o 16,7 proc. w ujęciu rocznym. Podobnie jak w eksporcie, największy wpływ na wzrost wartości importu miały towary zaopatrzeniowe oraz dobra inwestycyjne. Natomiast dodatkowym czynnikiem wzrostu importu były ceny paliw. W wyniku wyższych cen o blisko 80 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, wartość importowanej ropy zwiększyła się w omawianym miesiącu najbardziej od 2022 r.
Z kolei wzrost eksportu sprzętu komputerowego ponownie znalazł odzwierciedlenie w zwiększających się dostawach części i podzespołów.
Wyższa dynamika importu niż eksportu wpłynęła na pogorszenie się salda obrotów towarowych. W czerwcu 2026 r. deficyt ukształtował się na poziomie 6,3 mld zł wobec 0,6 mld zł w roku poprzednim. Największy wpływ na pogłębienie się deficytu miały paliwa. Większy niż w poprzednich miesiącach negatywny wpływ na saldo miał także wzrost importu towarów zaopatrzeniowych.
Saldo dochodów pierwotnych było ujemne i wyniosło 18,9 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 r. pogłębiło się o 1,9 mld zł. Największy wpływ na pogorszenie się ujemnego salda dochodów pierwotnych miały dochody zagranicznych inwestorów bezpośrednich z tytułu ich zaangażowania kapitałowego w polskich podmiotach. W czerwcu br. dochody zagranicznych inwestorów bezpośrednich wyniosły 15,0 mld zł. Na wielkość salda dochodów pierwotnych oddziaływały również wypłaty dochodów z tytułu inwestycji portfelowych (7,2 mld zł) oraz pozostałych inwestycji (2,5 mld zł).(PAP)
pif/ pad/






























































