Co najmniej jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych w czwartek w wyniku eksplozji przy zbiorniku magazynowym na terenie zakładu Gunvor Energy w porcie w Rotterdamie w Holandii; do wybuchu doszło podczas prac konserwacyjnych przy rurociągach - poinformował regionalny holenderski nadawca Rijnmond.


Eksplozja nastąpiła około godz. 11.30 na terenie zakładu przy Moezelweg w części portu Europoort. Na miejsce zdarzenia skierowano liczne zastępy straży pożarnej i karetki pogotowia, a także śmigłowiec ratunkowy.
Według rzecznika Gunvor Energy, w chwili wybuchu zewnętrzna ekipa konserwacyjna pracowała przy kilku rurociągach. Do eksplozji mogło dojść podczas ich odłączania. Na jednym ze zbiorników widoczne są uszkodzenia powstałe w wyniku wybuchu. Przyczyny zdarzenia bada holenderska Inspekcja Pracy.
Zakład należy do Gunvor Group, jednego z największych na świecie niezależnych przedsiębiorstw zajmujących się handlem surowcami energetycznymi. Spółka jest zarejestrowana na Cyprze i posiada główne biuro handlowe w Genewie.
Gunvor został założony przez szwedzkiego biznesmena Torbjoerna Toernqvista i rosyjskiego oligarchę Giennadija Timczenkę, uważanego za osobę z bliskiego otoczenia Władimira Putina. Timczenko sprzedał wszystkie swoje udziały w Gunvor w marcu 2014 r., dzień przed objęciem go amerykańskimi sankcjami. Od 2025 r. firma jest własnością jej pracowników.

W czwartek rano w innej części portu, Botlek, doszło również do dużej awarii zasilania. Rafineria ExxonMobil wstrzymała z tego powodu produkcję i rozpoczęła spalanie nadmiaru gazów. Wcześniej zapaliła się stacja wysokiego napięcia na Maasvlakte pod Rotterdamem. Służby badają, czy wszystkie te zdarzenia były ze sobą powiązane.
Patryk Kulpok (PAP)
pmk/ rtt/





















