REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejne rakiety do Patriotów dla Ukrainy? Kosiniak-Kamysz: Decyzji nie ma

2026-08-13 14:17
publikacja
2026-08-13 14:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w czwartek, że od USA i z Kwatery Głównej NATO cyklicznie płyną do sojuszników wnioski o przekazywanie Ukrainie kolejnych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Decyzje nie zapadły; jeśli będą, to w ramach rządu - powiedział.

Kolejne rakiety do Patriotów dla Ukrainy? Kosiniak-Kamysz: Decyzji nie ma
Kolejne rakiety do Patriotów dla Ukrainy? Kosiniak-Kamysz: Decyzji nie ma
fot. Mike Mareen / / Shutterstock

Szef MON podczas czwartkowej konferencji prasowej został zapytany o doniesienia, co do możliwych w niedługim czasie decyzji o przekazaniu Ukrainie kolejnych pocisków PAC-3 MSE do systemów obrony powietrznej Patriot.

W odpowiedzi Kosiniak-Kamysz podkreślił, że żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły, ale - jak mówił - „wnioski od sojuszników i z Kwatery Głównej NATO w tej sprawie płyną do wielu państw członkowskich; bardzo silne akcentuje je strona amerykańska”. - To nie jest sprawa nowa, te wnioski są powtarzane cyklicznie - dodał.

Szef MON odniósł się też do formułowanej przez PiS krytyki przekazywania rakiet do Patriotów. Jak podkreślił, dla Polski „strategiczne znaczenie ma to, żeby Ukraina nie przegrała wojny”. - Rozumieli to, rządząc, nie rozumieją, będąc w opozycji; PiS kompletnie zgłupiał, pan Przemysław Czarnek jest tego najlepszym przykładem - wzywał do tego, żeby UE zaprzestała pomocy dla walczącej Ukrainy - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Przypomniał też, że NATO na niedawnym szczycie w Ankarze zobowiązało się do wspierania Ukrainy w obronie przed rosyjską inwazją. - W najbliższym czasie będę rozmawiał z ministrem obrony Ukrainy, mamy zaplanowaną telekonferencję. Jeżeli będą decyzje, to będą one podejmowane w ramach rządu, bo to jest sprawa rządu. Ale będziemy informować też najważniejsze osoby w państwie - przekazał Kosiniak-Kamysz.

W ostatnim czasie w obliczu topniejących zapasów rakiet wzrosło zapotrzebowanie Ukrainy na pociski do Patriotów - systemów skutecznych w obronie przed regularnie powtarzającymi się rosyjskimi atakami rakietami balistycznymi. Duże zapasy tych rakiet zostały zużyte w ostatnim czasie także przez USA i państwa sojusznicze podczas konfliktu na Bliskim Wschodzie; obecnie wolumen ich produkcji nie nadąża za zapotrzebowaniem.

Wakacje na giełdzie

O wsparcie w postaci rakiet apelował do partnerów z NATO m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Na początku lata media obiegła wiadomość, że także Polska zdecydowała się na przekazanie pewnej liczby pocisków; miało chodzić o kilka, ok. pięciu sztuk.

Informacja ta wzbudziła jednak kontrowersje ze względu na położenie Polski na wschodniej flance NATO, niedaleko Rosji i w pobliżu ukraińskiego teatru działań wojennych. Ponadto Polska nie posiada jeszcze wszystkich zamówionych Patriotów i amunicji do nich - a dostawy tego sprzętu z USA mogą się opóźnić, przede wszystkim ze względu na wymagania amerykańskich sił zbrojnych uzupełniających zapasy uszczuplone na Bliskim Wschodzie.(PAP)

mml/ jawa/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
nierzad
klika rządowa znowu chce nas okrasc na rzecz zbuntowanych rusinów,z wdziecznosci zbuntowani rusini bedą nas opluwac,nagrywac reakcje a skorumpowane sądy wsadzac za kratki

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki