Biedronka zamierza wprowadzić kasy samoobsługowe do 1150 sklepów. Jednym z powodów wprowadzania zmian jest brak rąk do pracy. Nawet rosnące wynagrodzenia nie przekonują do pracy kasjera.
Biedronka zapowiedziała wprowadzenie kas samoobsługowych w jednej trzeciej swoich placówek do końca 2020 roku. Zmiana dotyczyć będzie około 1150 Biedronek w całej Polsce, dowiedziały się WiadomościHandlowe.pl.
Inwestycja dotyczy zarówno sklepów w większych miastach, jak i w średnich miejscowościach. Rosnące płace nie zniwelowały problemu brakujących rąk do pracy, a rosnące koszty zatrudnienia doprowadzają do potrzeby szukania nowych rozwiązań.
Zobacz także
Chociaż Biedronka podejmuje się największej inwestycji na rynku związanej z wprowadzaniem kas samoobsługowych na tak szeroką skalę, to nie jest jedyną siecią korzystającą automatyzacji procesów. Bezobsługowe kasy możemy również spotkać w sklepach sieci:
Cześć sklepów dopiero testuje nowe rozwiązania. Postępująca automatyzacja procesów logistycznych dotykająca większości branż sprawia, że pracownicy zapisują się do organizacji związkowych z obawy przed utratą pracy.

Zarobki w Lidlu i w Biedronce. Ile płacą "na kasie"?
Wynagrodzenia kasjerów w Lidlu i Biedronce to temat, który nie schodzi z afiszów. Pensje stale rosną, pracownicy dyskontów nierzadko otrzymują niemal tyle, ile wynosi średnia płaca w kraju. Sprawdzamy, ile zarabia się „na kasie”.
DF




























































