REKLAMA

Biedronka podnosi pensje

2019-12-18 12:39
publikacja
2019-12-18 12:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Pensje pracowników Biedronki wzrosną od nowego roku. W zależności od miejsca zatrudnienia podwyżki będą się wahały od 100 do 500 zł brutto. 

fot. / / Biedronka

Jeronimo Martins Polska, właściciel Biedronki, podniesie pracownikom pensje od stycznia 2020 roku. Podwyżki na stanowiskach: sprzedawca-kasjer, kasjer i pracownik sklepu wyniosą od 100 do 350 zł brutto miesięcznie. Kwota, jak czytamy w informacji prasowej, jest uzależniona od stażu pracy i lokalizacji. Od nowego roku kasjer-sprzedawca zarobi więc od 3050 do 3200 zł brutto, wliczając nagrodę za obecność. 

Kasjerzy z co najmniej 3-letnim stażem pracy zarobią od 3200 zł w małych miejscowościach do 3650 zł brutto w największych miastach w ramach otrzymanych dodatków stażowych. Wzrośnie również premia uznaniowa uwzględniająca wyniki sklepu i jakość obsługi z 200 zł w 2019 roku do 270 zł brutto od stycznia 2020 roku. 

Podwyżki obejmą także pracowników centrów dystrybucyjnych - ich pensje będą wyższe o 150 do 500 zł brutto. Magazynierzy i magazynierzy kompletacji w zależności od stanowisku, stażu pracy oraz lokalizacji otrzymają po nowym roku od 3400 do 4150 zł brutto przy uwzględnieniu premii za obecność. 

- Biorąc pod uwagę skalę naszego zatrudnienia zdajemy sobie sprawę, że te podwyżki będą miały istotny wpływ na budżety domowe naszych pracowników, ale także na wiele lokalnych rynków pracy. Cieszymy się, że tą dobrą informacją możemy podzielić się z pracownikami wchodząc w rok, który jest jednocześnie rokiem 25-lecia Biedronki na polskim rynku - komentuje Jarosław Sobczyk, dyrektor personalny i członek zarządu Jeronimo Martins Polska

Wakacje na giełdzie

Jeronimo Martins Polska zatrudnia obecnie ponad 67 tys. osób. 

Weronika Szkwarek

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Blik na rozdrożu, a prezes przenosi się do Allegro. Co dalej ze spółką?
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (29)

dodaj komentarz
tomekyy
Najwieksze nieroby w tym kraju to nauczyciele. Sam chcialem zostac, ale ciezko sie dostac. Tylko po znajomosci. Szkoda duzo chetnych na jedno miejsce gdzie sie pierdzi w stoleczek.
adamii
kazdy tuman twierdzi ze pracy nie znajdzie bo nie ma znajomosci
bys cos potrafil oprocz pierdzenia w stoleczek to bys taka prace dostal
hulk12
Dziwne, ciągle czytam i słyszę że brakuje nauczycieli na etat i muszą kombinować żeby zrealizować program szkoły... Może brak wykształcenia? Wiesz... podstawówka czy język obcy na poziomie podstawowym nie wystarczy. Może podrzucić Ci kilka ofert pracy?
pc1974
najgorsze nieroby to nauczyciele, nie dość że nic nie robią, żerują na naszych podatkach to jeszcze psują psychicznie nasze dzieci. 90 % nauczycieli powinno sie zwolnic i lać batem na rynkach miast za notoryczne oszustwa i lenistwo !!!
fakty
Biskup Głódź miał 10000 PLN pensji i ma 10000 PLN, jaką prace wykonywał poza piciem i ukrywaniem kolegów pedofili ? Za rok idzie na emeryturę i wśród danieli, popijając whiskey będzie się śmiał z baranków. Nauczyciele Ci przeszkadzają a takie pasożyty nie ? Jednak średniowieczne zmuszanie chłopstwa chłostą do mszy, zakaz nauki czytania Biskup Głódź miał 10000 PLN pensji i ma 10000 PLN, jaką prace wykonywał poza piciem i ukrywaniem kolegów pedofili ? Za rok idzie na emeryturę i wśród danieli, popijając whiskey będzie się śmiał z baranków. Nauczyciele Ci przeszkadzają a takie pasożyty nie ? Jednak średniowieczne zmuszanie chłopstwa chłostą do mszy, zakaz nauki czytania i pisania, obowiązek (propinacyjny) chlania wódy z klasztornych gorzelni i browarów przynosi skutki do dziś. Tępota kwitnie.
hulk12
Te nieroby opiekują się twoimi dziećmi gdy ty zarabiasz na kawałek chleba, uczą je także podstaw matematyki takich jak np 2+2, których podejrzewam nie rozumiesz więc nie potrafiłbyś dziecku przekazać. Zapoznają ich z Polską historią i kulturą na co ty nie masz czasu.
Po za tym, nie musisz wysyłać dziecka do szkoły, możesz uczyć
Te nieroby opiekują się twoimi dziećmi gdy ty zarabiasz na kawałek chleba, uczą je także podstaw matematyki takich jak np 2+2, których podejrzewam nie rozumiesz więc nie potrafiłbyś dziecku przekazać. Zapoznają ich z Polską historią i kulturą na co ty nie masz czasu.
Po za tym, nie musisz wysyłać dziecka do szkoły, możesz uczyć je w domu. Dlaczego tego nie robisz skoro psują Ci je psychicznie?;o
ravglowienka
Dlaczego Ci wszyscy jęczący nie zostali nauczycielami? Raj na ziemi przecież. A może nie dali by rady skończyć studiów?
luxferre
Raj na ziemi to nie bardzo. Nauczyciele nie zarabiają dużo w liczbach bezwzględnych. Zarabiają sporo uwzględniając czas pracy i kwalifikacje. Fakt, że nie napracują się, ale to raczej nie jest zawód dla zdolnych, czy ambitnych.
hulk12 odpowiada luxferre
Jednych męczy noszenie cegieł na budowie, a innych opieka nad dziećmi oraz próba nauczenia ich czegoś. Zachęcam żeby posiedzieć z dzieckiem nad lekcjami i wyjaśnić im to wszystko, tak jak robią to nauczyciele. Z doświadczenia wiem że to nie takie proste(moi rodzice mieli problemy ze zrozumieniem wszystkich materiałów które musiałem Jednych męczy noszenie cegieł na budowie, a innych opieka nad dziećmi oraz próba nauczenia ich czegoś. Zachęcam żeby posiedzieć z dzieckiem nad lekcjami i wyjaśnić im to wszystko, tak jak robią to nauczyciele. Z doświadczenia wiem że to nie takie proste(moi rodzice mieli problemy ze zrozumieniem wszystkich materiałów które musiałem ogarnąć w podstawówce czy gimnazjum, a że pracowali nie mieli czasu żeby samemu się tego nauczyć by przekazać to dalej. Jeśli kogoś aż tak boli praca nauczycieli, niech sami się tam zatrudnią lub uczą dzieci w domu.
glos_rozsadku
Dobrze, że w biedronkach można już kasować produkty przy automatach. To pozwoli nie zwiększyć ilości pracowników, a dzieki temu PISowska inflacja nie wybuchnie.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki