Realne jest udzielenie nawet 40-60 tys. hipotek w ramach rządowego projektu "bezpieczny kredyt" - wynika z opublikowanej we wtorek analizy ekspertów z HREIT. Analitycy ocenili, że średni dochód wymagany do zakupu dwupokojowego mieszkania w mieście wojewódzkim, to około 6 tys. zł netto miesięcznie.


Jak wskazali, informacje na temat popularności uruchomionego w poniedziałek programu „Bezpieczny Kredyt 2 proc.” świadczą o tym, że liczba preferencyjnych kredytów może być wyższa niż szacuje rząd (ok.10 tys.) "Całkiem realne jest udzielenie nawet 40-60 tysięcy preferencyjnych „hipotek” - napisali.
Przypomnieli, że w ramach programu, single będą mogli pożyczyć maksymalnie 500 tys. zł na zakup mieszkania, natomiast dla rodzin oraz osób samotnie wychowujących dzieci przewidziany jest z próg 600 tys. zł. "Limity te mogą zostać powiększone o posiadaną gotówkę, ale nie więcej niż 200 tys. zł" - napisali. Dodali, że tak ustalone limity pozwalają obecnie na swobodny wybór mieszkań w większości miast wojewódzkich.
„Bezpieczny kredyt 2 proc.” – znamy już wysokość dopłat. Kredytobiorcy mogą być zadowoleni
Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował wskaźnik, od którego uzależniona jest wysokość dopłat do rat kredytów z dofinansowaniem. Stawka jest wyższa, niż zakładały pesymistyczne scenariusze, a to przełoży się na niższe comiesięczne obciążenia klientów.
Zaznaczyli przy tym, że najmniejszy wybór będą miały osoby, które planują kupić mieszkanie do 500 tys. zł w Warszawie, gdzie warunki programu spełniało w maju ok. 13 proc. lokali. Nieco lepiej - jak wskazali - sytuacja wygląda we Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, gdzie warunki kredytu spełnia od 25 proc. do 50 proc. mieszkań wystawionych na sprzedaż. Natomiast w Zielonej Górze, Toruniu, Bydgoszczy czy Gorzowie Wielkopolskim w limitach bezpiecznego kredytu mieści się ponad 70-80 proc. lokali.
Analitycy HREIT wyliczyli, że zdecydowanie większy wybór mogą mieć osoby, które szukają mieszkań do 800 tys. zł. "W tym przypadku nawet w Warszawie ponad połowa ofert mieści się w limicie, a we wszystkich miastach wojewódzkich dostępność ta przekracza 50 proc." - napisali. Wskazali również, że w Białymstoku, Toruniu, Gorzowie Wielkopolskim, Bydgoszczy, Zielonej Górze, czy Lublinie 100 proc. lokali kwalifikuje się do programu.

Wskazali, że dużym atutem "Bezpiecznego Kredytu 2 proc." jest łatwiejszy niż w przypadku standardowej „hipoteki" dostęp do finansowania. "Wszystko dlatego, że zgodnie z rekomendacja KNF, banki mogą uwzględniać fakt, że otrzymując preferencyjny kredyt będziemy płacić niższą ratę niż w przypadku standardowego długu. W efekcie banki mogą wymagać niższych dochodów od osób zgłaszających się po preferencyjny kredyt" - napisali.
Soboń: MF spodziewa się, że koszt kredytów 2-proc. wyniesie nieco poniżej 1 mld zł
"W bankach dzisiaj jest duże zainteresowanie (kredytem 2 proc. - PAP), spodziewamy się, że to będzie nawet ok. 50 tys. tych kredytów w tym roku" - powiedział wiceminister finansów Artur Soboń.
"Pieniądze mamy zagwarantowane, to mogę powiedzieć jako Ministerstwo Finansów. To jest nieco mniej niż 1 mld zł w tym roku, w kolejnych latach to sięgnie nawet do 1,5 mld zł" - dodał.
pat/ osz/
Wskazali, że średni dochód wymagany do zakupu 2 pokojowego mieszkania w mieście wojewódzkim to około 6 tys. zł netto. Założyli przy tym, że kredytobiorca zadłuża się na 80 proc. ceny mieszkania, a 20 proc. płaci gotówką. Przyjęli też, że standardowy kredyt kosztuje 8,1 proc., dopłata wynosi około 5,1 proc., kredytobiorca nie ma innych zobowiązań, a bank pozwala wydawać 40 proc. wynagrodzenia na ratę.
Napisali, że najmniejszy wymagany dochód będą musieli wykazać np. mieszkańcy Katowic, Kielc czy Bydgoszczy. "W miastach tych banki w ramach programu mogą oczekiwać pensji na poziomie około 4,5 tys. zł netto miesięcznie, czyli mniej niż wynosi średnia płaca w sektorze przedsiębiorstw" - napisali, dodając, że zgodnie z najnowszymi danymi NBP, mieszkania dwupokojowe o powierzchni około 50 metrów kwadratowych kosztują w tych miastach mniej niż 320 tys. zł. Natomiast - jak zaznaczyli - na drugim biegunie znalazły się takie miasta jak Wrocław, Kraków, Gdańsk i Warszawa. "W stolicy bank może od nas wymagać zarobków na poziomie ponad 8,4 tys. zł miesięcznie" – wynika z szacunków HREIT.
"Bezpieczny kredyt 2 proc." - wszystko, co trzeba wiedzieć
autorka: Ewa Wesołowska
ewes/ drag/


























































