Business Centre Club wyraża opinię, że projekt "stwarza poważne" szanse na poprawę systemu kształcenia w Polsce. Spowodowane jest to m.in przez uwzględnienie w projekcie wielu postulatów zgłaszanych przez stronę społeczną. Naturalnie ów stroną byli pracodawcy, którzy od dawna narzekają na brak praktycznych umiejętności u osób zgłaszających sie po proacę. W efekcie tracili na tym wszyscy - pieniądze podatników wydawane były na kształcenie, które nie pokrywało się z oczekiwaniamiami przedsiębiorców. Ci mając tego świadomość przez pierwsze miesiące zatrudnienia nowego pracownika musieli poświęcać dodatkowy czas i środki na jego właściwe przygotowanie do pracy. Nie należy bać się tego stwierdzenia - pieniądze podatników były marnowane.
Niestety projekt nie określa skąd będą pochodzić środki na wprowadzenie nowej jakości w kształceniu zawodowym. Nie jest również powiedziane w jakim stopniu do nauczania będą dopuszczeni praktycy oraz czy znajdą się pieniądze na zakup nowoczesnej aparatury i materiałow potrzebnych do ćwiczeń. BCC podkreśla, że bez dostępu uczniów do odpowiednich maszyn i technologii, nie ma mowy o poprawie jakości kształcenia zawodowego w Polsce.
Kierunek i specjalizacja
Osoby z wykształceniem zawodowym są obecnie bardzo cenne na rynku pracy. Niemniej potrzebni są także pracownicy z dyplomami uczelni wyższych, pod warunkiem, że zdobyty tytuł jest adekwatny do wiedzy i umiejętności, które powinni posiadać. Dlatego uczelnie coraz częściej będą współpracować z przedsiębiorcami, których zadaniem będzie określenie, jakie umiejętności powinien posiadać absolwent szkoły wyższej. Nie będzie to łatwe, bo jak przewidzieć, kto będzie potrzebny na rynku pracy za 3 czy 5 lat? Z całą pewnością nawet ostrożne szacunki wsparte prognozami strony reprezentowanej przez pracodawców, będą lepsze niż masowe przyjmowanie studentów na kierunki, po których z góry wiadomo, że o pracę ciężko.
Łukasz Piechowaiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Zobacz też:
» Przedsiębiorcy są winni swoim kontrahentom 7,75 mld zł
» Nie każdy zapłaci 1000 zł za interpretacje podatkową
» Rząd: Jedna ustawa dotycząca przewozu materiałów niebezpiecznych
» Przedsiębiorcy są winni swoim kontrahentom 7,75 mld zł
» Nie każdy zapłaci 1000 zł za interpretacje podatkową
» Rząd: Jedna ustawa dotycząca przewozu materiałów niebezpiecznych




























































