REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wyciek z systemów Żabki pod lupą prokuratury. Dane z aplikacji są bezpieczne

2026-08-22 09:17
publikacja
2026-08-22 09:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Postępowanie ws. incydentu cyberbezpieczeństwa w Żabce, prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Poznań-Wilda, jest na początkowym etapie; nikomu nie przedstawiano zarzutów - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Wyciek z systemów Żabki pod lupą prokuratury. Dane z aplikacji są bezpieczne
Wyciek z systemów Żabki pod lupą prokuratury. Dane z aplikacji są bezpieczne
/ Żabka

Na początku sierpnia Żabka poinformowała, że wykryła nieautoryzowany dostęp do wybranych zasobów technicznych wspierających wymianę informacji między franczyzodawcą a franczyzobiorcami. Jak podano, do incydentu doszło przy wykorzystaniu konta zewnętrznego dostawcy usług. „Nieuprawniony dostęp został wykryty i niezwłocznie zablokowany zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa” - wskazało biuro prasowe sieci.

Jednocześnie sprawa została zgłoszona Inspektorowi Ochrony Danych w Żabka Polska, Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz do wyspecjalizowanych organów ścigania - dodano.

Według portalu Niebezpiecznik, wskutek cyberataku wyciekły dane osobowe pracowników i partnerów, którzy mieli dostęp i konta na infrastrukturze Żabki. Prawdopodobnie wyciekły też dane części klientów - wskazał serwis.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda. „Postępowanie jest na początkowym etapie, a czynności podejmowane w jego toku dotyczą możliwości popełnienia przestępstwa z art. 267 par 1 k.k”, czyli przestępstwa bezprawnego uzyskania informacji - napisał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu na pytania PAP dotyczące incydentu.

Wakacje na giełdzie

„Nikomu nie przedstawiono zarzutów. Na tym etapie sprawy, prokuratura, z uwagi na dobro postępowania i jego tajemnicę, nie informuje o poczynionych ustaleniach i planowanych działaniach. Mogę jedynie dodać, że aktualne działania śledczych zmierzają do ustalenia mechanizmu przełamania i ominięcia zabezpieczeń, co umożliwi podjęcie dalszych działań” - dodał prok. Wawrzyniak.

Pierwszy paragraf artykułu 267. Kodeksu karnego stanowi, że kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Według Niebezpiecznika, incydent był nietypowy, ponieważ cyberprzestępcy wystawili wykradzione dane na sprzedaż „za śmiesznie niską cenę”, czyli 5 tys. euro. Rozsyłali też wiadomości e-mail informujące o ataku do firm, które współpracują z Żabką, a także do dziennikarzy. Jak podał portal, do ogłoszenia cyberprzestępcy dołączyli próbkę skradzionych danych, której zawartość wskazuje, że atakujący miał dostęp „co najmniej” do systemu Jira. Jest to system, który Żabka wykorzystuje m.in. do zarządzania projektami.

Na szybką reakcję Żabki na atak zwrócił uwagę w serwisie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Szef MC zaznaczył, że incydent nie dotyczył danych klientów aplikacji Żappka, nie naruszył danych transakcyjnych ani nie wpłynął na funkcjonowanie sklepów.

Żabka to sieć sklepów convenience. Obejmuje sieć sprzedaży detalicznej działającej na zasadzie franczyzy. Uzupełnia ją sieć bezobsługowych sklepów autonomicznych pod szyldem Żabka Nano. (PAP)

mbl/ mrr/

Publikacja zawiera linki afiliacyjne.
Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki