Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że spodziewa się, iż umowa handlowa z Kanadą dojdzie do skutku. W sobotę upływa termin zawarcia porozumienia wyznaczony przez amerykańskiego prezydenta. Trump oświadczył też, że USA zaczynają pracować nad umową handlową z Meksykiem.


- Kontaktowałem się z premierem (Kanady Markiem Carneyem), mam z nim dobre relacje. Porozumienie z Kanadą posuwa się naprzód i powinniśmy być w stanie zawrzeć umowę z Kanadą - powiedział Trump mediom.
Piątek był trzecim z rzędu dniem negocjacji w Waszyngtonie z udziałem zespołów USA i Kanady w sprawie dopracowania umowy handlowej.
W lipcu prezydent USA zapowiedział 50-procentowe cła na część importu z Kanady. W uzasadnieniu decyzji Biały Dom napisał, że Ottawa dyskryminuje amerykańskie produkty (przemysł motoryzacyjny, mleczarski i alkoholowy). Nowe taryfy miały wejść w życie 19 sierpnia i objąć import o wartości 20 mld dol. Wieczorem 18 sierpnia Trump poinformował jednak, że na trzy dni wstrzymał wprowadzenie ceł. Stwierdził wówczas, że oba kraje zawarły już porozumienie, ale konieczne jest sfinalizowanie spraw formalnych.
Prezydent przekonywał, że w ramach uzgodnień amerykańscy rolnicy i przedsiębiorstwa nie będą płacić żadnych ceł przy eksporcie do Kanady. Powiedział też, że „rozważa” obniżenie ceł na kanadyjską stal i aluminium do poziomu ceł obowiązujących wobec innych państw.

Jak napisał Reuters, powołując się na źródło, umowa handlowa, która jest wciąż negocjowana, ma obniżyć podstawową stawkę ceł na samochody i ciężarówki produkowane w Kanadzie z 25 proc. do 15 proc., a także zmniejszyć podstawową stawkę ceł na kanadyjską stal i aluminium — z 50 proc. do 25 proc. Oczekuje się również, że obniżeniu ceł na stal będzie towarzyszyć ustalenie kwoty importowej.
Według mediów kanadyjskich Ottawa jest gotowa do ustępstw m.in. w sprawie przywrócenia importu amerykańskich alkoholi.
Carney: Zawiesiliśmy rozmowy z USA, będą działania odwetowe
Negocjacje z USA w sprawie ceł zostały zawieszone, przyczyną są wprowadzane przez Amerykanów, w ostatniej chwili, zmiany do wcześniejszych uzgodnień – poinformował w nocy z piątku na sobotę premier Kanady Mark Carney. Zapowiedział odpowiedź na wchodzące w życie amerykańskie cła.
„W ostatnich tygodniach poczyniliśmy istotne postępy na rzecz poprawy pozycji Kanady jako kraju z najlepszą na świecie z umową z USA. Jednak ten postęp nie był wystarczający, by osiągnąć nasze cele dla Kanadyjczyków. W rezultacie dziś wieczorem zdecydowałem, by zawiesić negocjacje handlowe z USA” – napisał Carney.
Dodał, że polecił kanadyjskim negocjatorom, by wrócili do Ottawy. „Pracowali ciężko, w dobrej wierze (…) Jednak zmiany w proponowanych warunkach amerykańskich dokonywane w ostatniej chwili były nieuczciwe, nieekonomiczne i podawały w wątpliwość wiarygodność porozumienia” – podkreślił premier.
Dodał, że w nocy z piątku na sobotę USA wprowadzają wynoszące 50 proc. cła na eksport z Kanady o wartości ok. 28 mld dolarów.
„Kanada odpowie na cła, dolar za dolara, by chronić naszych pracowników i firmy” – podkreślił Carney.
Dodał, że w najbliższych dniach rząd wdroży dodatkowe formy wsparcia dla pracowników i firm w Kanadzie, jako uzupełnienie wprowadzonych w ciągu minionych 18 miesięcy 25 mld dolarów kanadyjskich pomocy.
„Nasz rząd zrozumiał, przed innymi, że Ameryka zmienia wszystkie swoje relacje handlowe” – dodał Carney, przypominając że USA nałożyły cła na swoich najbliższych sojuszników. Podkreślił, że celem w negocjacjach było osiągnięcie jak najlepszych warunków umowy, ale „nie za wszelką cenę czy przed jakimkolwiek terminem”.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)



























































