Ponad 200 placówek zamknęły banki w I kwartale. To znacznie więcej niż w analogicznym okresie w poprzednich latach - wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego. KNF przewiduje, że dalsze ograniczanie sieci sprzedaży jest nieuniknione.
Z opublikowanej w tym tygodniu "Informacji o sytuacji banków w I kwartale 2016 roku" wynika, że w okresie od stycznia do końca marca działające w Polsce banki komercyjne zamknęły 209 placówek. Potwierdza to kierunek zmian, o którym pisaliśmy w raporcie "Liczba placówek w I kw. 2016 roku", unaoczniającym zmiany w poszczególnych bankach. Skala redukcji w I kw. 2016 roku kilkakrotnie przewyższa wyniki w analogicznym okresie w dwóch poprzednich latach, kiedy to zamknięto 74 (I kw. 2015 r.) i 41 (I kw. 2014 r.) placówki.
To kolejny kwartał z rzędu, w którym banki dążą do optymalizacji w zakresie stacjonarnych miejsc dystrybucji swoich produktów - w całym 2015 roku banki pozbyły się 548 placówek, co oznaczało zmniejszenie sieci sprzedaży o 3,6%.
Komisja Nadzoru Finansowego po raz kolejny w swoich raportach podkreśla, że wzrost popularności kanałów elektronicznych w usługach bankowych oraz presja na ograniczanie kosztów działalności prawdopodobnie wpłyną na dalsze ograniczenia w sieci sprzedaży i zatrudnieniu.
W I kw. 2016 r. co prawda odnotowano wzrost zatrudnienia o ok. 700 osób, ale - jak wyjaśnia Komisja - to głównie za przyczyną jednorazowego zdarzenia (zmiana struktury organizacyjnej jednego z oddziałów) - gdyby nie ono, w sektorze odnotowano by znaczący spadek liczby etatów o ok. 2000. O około 600, a wcześniej o około 700 osób zredukowano zatrudnienie w sektorze w pierwszych kwartałach dwóch minionych lat.

Malwina Wrotniak-Chałada





























































