REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIAAktualizacja płatności KPO wpłynie na tempo inwestycji w 2024-26

2024-07-19 14:14
publikacja
2024-07-19 14:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Aktualizacja harmonogramu płatności z KPO związana z rewizją planu wpłynie na tempo inwestycji w latach 2024-26. Wykorzystanie środków w Polsce będzie bardziej stopniowe, do tej pory oczekiwano skokowego wzrostu inwestycji z KPO w tym i przyszłym roku - powiedział PAP Biznes starszy ekonomista w ING Leszek Kąsek.

Aktualizacja płatności KPO wpłynie na tempo inwestycji w 2024-26
Aktualizacja płatności KPO wpłynie na tempo inwestycji w 2024-26
fot. PixelBiss / / Shutterstock

"KPO przed rewizją przewidywało większe transze płatności w 2024 i 2025 roku, po rewizji zmniejszyły się one o odpowiednio o 1,2 mld euro i 7,2 mld euro i zostały przesunięte na 2026 r., co dotyczyło głównie preferencyjnych pożyczek z KPO" - powiedział Kąsek.

Według wyliczeń ING BSK na podstawie zaktualizowanego harmonogramu płatności z KPO po ostatniej rewizji planu, wypłaty środków (pożyczek i grantów) z KPO w 2024 r. wyniosą 17,2 mld euro, w 2025 r 14,9 mld euro, a w 2026 r. 27,7 mld euro. W porównaniu z poprzednim harmonogramem z jesieni 2023, według analityków oznacza to przesunięcie 8,4 mld euro wypłat z polskiego KPO z lat 2024-25 na rok 2026, głównie w części pożyczkowej.

"Z ekonomicznego punktu widzenia wskazuje to na wydłużony okres przekazania środków beneficjentom, czyli raczej nie będzie mocnego impulsu inwestycyjnego w krótkim terminie. Choć Polska otrzymała już przelewy z KPO pod koniec ub.r. i w kwietniu, to przekazywanie części tych środków do beneficjentów jest stosunkowo powolne. W porównaniu z dotychczasowym scenariuszem, KPO będzie słabszym wsparciem dla inwestycji w tym roku, ale mocniejszym w latach 2025-26. Okazuje się, że trudno jest skokowo przyśpieszyć wykorzystanie KPO i nadrobić 2-letnie opóźnienia, tym bardziej, że program jest skomplikowany biurokratycznie i - w porównaniu z absorpcją środków z tradycyjnej polityki spójności – o wiele bardziej scentralizowany" - powiedział Kąsek.

Zauważył jednocześnie, że z badań banku wynika, że dużo MŚP czeka na dotacje czy preferencyjne pożyczki z KPO i do tego czasu wstrzymuje się z inwestycjami w oparciu o finansowanie na warunkach rynkowych.

Wakacje na giełdzie

Ekonomista podkreślił jednak, że dobrze się stało, że KPO zostało odblokowane, gdyż z powodu nakładających się wieloletnich budżetów unijnych istniało ryzyko silnego spadku napływu środków unijnych netto w tym roku. Jego zdaniem bez KPO tzw. luka euro w tym roku byłaby o wiele większa.

"Gdyby nie napływ KPO, przepływy środków unijnych netto w tym roku mogłyby być bliskie zeru (transfery unijne minus składka). Oznaczałoby to gwałtowny spadek napływu netto z około 2 proc. PKB w 2023 r. z negatywnymi skutkami dla dynamiki inwestycji i wzrostu PKB. KPO chroni więc przed nagłym tąpnięciem w napływie środków unijnych, gospodarka bardzo odczułaby takie nagłe zmiany. Obecnie kluczowa jest szybkość wydatkowania środków z KPO, póki co wydaje się być poniżej oczekiwań" - powiedział Kąsek.

"Wdrożenie programów KPO idzie stosunkowo wolno na poziomie całej Unii. Ale złożoność polskiego KPO jest ponadprzeciętna i trudno nadrobić opóźnienia, to przesunięcie wykorzystania środków na późniejsze lata także o tym świadczy. Jednocześnie ministerstwo nie wyklucza kolejnej formalnej rewizji za rok. Nie wiem, czy rząd ostatecznie zdecyduje się na wykorzystanie pełnej, dostępnej puli pożyczek z KPO" - dodał.

Pytany o dłuższy okres wydatkowania środków z pożyczek KPO niż grantów, które muszą być wydane do końca 2026 r., zauważył, że przekazanie środków do dedykowanego polskiego funduszu dla pożyczek z KPO może pomóc w formalnej absorpcji przed deadlinem i wydłużyć okres implementacji. Jak zauważył, MFiPR wskazywało na taką możliwość.

Julita Żylińska (PAP Biznes)

jz/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
tzw. luka euro

tak zwana czyli nie prawdziwa, tylko konstrukt narracyjny
men24a
Masa pieniędzy płynie z UE.
Kiedyś myślałem że jak będziemy płatnikiem netto to każdy kryzys będziemy mocno przechodzić a tutaj w każdym kryzysie jeszcze większe pieniądze są przydzielane jak to powiedział Morawiecki to taki drugi plan Marshalla 770 mld zł !!! i jak tu nie kochać UE ?

A tak prezes NBP widzi korzyści z
Masa pieniędzy płynie z UE.
Kiedyś myślałem że jak będziemy płatnikiem netto to każdy kryzys będziemy mocno przechodzić a tutaj w każdym kryzysie jeszcze większe pieniądze są przydzielane jak to powiedział Morawiecki to taki drugi plan Marshalla 770 mld zł !!! i jak tu nie kochać UE ?

A tak prezes NBP widzi korzyści z UE.

Niektórzy wręcz wyliczają, że Unia ma z Polski większe korzyści niż Polska z Unii. Mimo to nasze korzyści są ogromne" – uważa Glapiński. Jego zdaniem nasz kraj nie miałby obserwowanego obecnie tempa wzrostu, gdyby nie wejście do Unii Europejskiej. "Ogromną rolę odgrywa bowiem rynek unijny, na którym korzystamy, bo mamy do niego swobodny dostęp. Zatem najważniejszy jest dostęp do rynku, a nie przekazywanie środków. Ten dostęp jest bezcenny, bez niego na lata pozostalibyśmy krajem średnio rozwiniętym" – podkreśl

Powiązane: Krajowy Plan Odbudowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki