Wizyta urzędnika kontroli skarbowej w firmie nie należy do najmilszych sytuacji dla przedsiębiorcy. Dotyczy to nie tylko tych właścicieli firm, którzy mają ukryte dochody i zaległości podatkowe, ale również przedsiębiorców, którzy na bieżąco zobowiązania podatkowe opłacają.
Wśród podatników znajdują się tacy, którzy za wszelką cenę chcą uniknąć kontroli skarbowej – w tym celu decydują się na wręczenie urzędnikowi łapówki. Podobna sytuacja miała miejsce w Poznaniu, gdzie były urzędnik kontroli skarbowej przyjmował łapówki od przedsiębiorców. Powoływał się na swoje kontakty w skarbówce i możliwości załatwienia uniknięcia kontroli.
Były urzędnik został złapany na gorącym uczynku, gdy przyjmował 3,5 tys. zł od przedsiębiorcy. W zamian miał zapobiec kontroli skarbowej. Policja twierdzi, że to nie był jedyny taki incydent tego urzędnika. Zostały mu już postawione zarzuty, przedsiębiorcom także.
Szacuje się, że urzędnik przyjął łapówki na łączną kwotę 35 tys. zł. Ponadto świadczył on nieoficjalnie usługi doradcze w różnych firmach – jego nielegalny dochód z tego tytułu to 90 tys. zł. Policja nie wyklucza, że obie kwoty mogą jeszcze ulec zwiększeniu.
Urzędnikowi grozi do 8 lat więzienia. Z kolei policja przypomina: „nie podlega karze osoba, która udziela, albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej innej osobie w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w urzędzie lub instytucji, jeżeli zawiadomi o tym organy ścigania i ujawni wszelkie okoliczności przestępstwa zanim organ o nim się dowiedział”.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl
» Spada poziom korupcji w Polsce
» Fikcyjne uprawnienia kontroli skarbowej
» Walcz z zarzutami urzędu skarbowego

































































