Prezydent Francji Emmanuel Macron zaapelował w czwartek, by Europa rozwijała własne zdolności w zakresie załogowych lotów kosmicznych, w tym stworzyła w ciągu 10 lat pierwszy europejski statek załogowy oraz zbudowała własny system telekomunikacyjny oparty na satelitach.


- Europa musi latać (w kosmos - PAP) z własnymi załogami. Chcemy, aby Europa potwierdziła swoje ambicje w zakresie lotów załogowych - powiedział przywódca Francji podczas międzynarodowego szczytu poświęconego przestrzeni kosmicznej w Paryżu.
Macron dodał, że chciałby „za dwa lata zobaczyć pierwszą europejską kosmiczną kapsułę transportową (wielorazowego użytku - PAP) Nyx, dokującą na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej”. Jako kolejne kamienie milowe wskazał lądowanie za pięć lat pierwszego europejskiego lądownika księżycowego Argonaut na Księżycu oraz start za 10 lat pierwszego europejskiego statku załogowego z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej.
W odniesieniu do międzynarodowej współpracy kosmicznej Macron powiedział, że konieczna jest siła, „a to wymaga Europy”. Dodał, że „europejska obecność w kosmosie jest obecnie krucha, musimy przyspieszyć działania”.
- Europa musi być jednym z wiodących globalnych graczy (w kosmosie - PAP), szczególnie w dziedzinie komunikacji i sztucznej inteligencji – oświadczył prezydent Francji.
Wezwał też operatorów telekomunikacyjnych, dostawców konstelacji satelitów i przedstawicieli przemysłu do utworzenia do 2030 r. europejskiego sojuszu technologicznego na rzecz technologii Direct-to-Device, która będzie umożliwiała bezpośrednią łączność telefonów komórkowych z satelitami, bez konieczności przesyłania sygnału przez naziemne stacje bazowe.
Według Macrona kraje europejskie powinny w ciągu dekady mieć dostęp do jakości połączenia porównywalnej z siecią 5G w Europie.

Opowiedział się za pełnym wdrożeniem zasady preferencyjnego traktowania producentów europejskich, zaznaczając, że nie jest to przejaw protekcjonizmu, lecz sposób na ograniczenie nadmiernej zależności od podmiotów spoza Europy. W jego ocenie cały europejski rynek zamówień instytucjonalnych powinien wspierać rozwój rodzimego sektora kosmicznego.
Macron zaapelował również o „wspólne zarządzanie” przestrzenią kosmiczną. - Mimo traktatu z 1967 r. przestrzeń kosmiczna pozostaje jedynym wielkim dobrem wspólnym niepodlegającym regulacjom współmiernym do wyzwań (...). Aby sprostać tym wyzwaniom, konieczne jest wspólne zarządzanie – powiedział.
W 1967 r. USA, Wielka Brytania i ZSRS podpisały układ o zasadach działalności państw w zakresie badan i użytkowania przestrzeni kosmicznej, łącznie z księżycem i innymi ciałami niebieskimi. Porozumienie, którego stronami jest ponad 100 państw, stworzyło podwaliny pod międzynarodowe prawo kosmiczne. Strony układu zobowiązały się m.in. do poszanowania zasady niezawłaszczalności kosmosu oraz wykorzystywania Księżyca i innych ciał niebieskich wyłącznie do celów pokojowych i dla dobra wszystkich.(PAP)
ek/ akl/
































































