REKLAMA

Zwrot kosztów kredytu po wygranym sporze o frankową hipotekę – Rzecznik Finansowy komentuje

Michał Kisiel2020-11-10 15:54analityk Bankier.pl
publikacja
2020-11-10 15:54
Rzecznik Finansowy

„Nie ma możliwości żądania od klienta zwrotu poniesionych przez bank kosztów kredytu” – wskazuje Rzecznik Finansowy w odpowiedzi na pytanie Bankier.pl o zeszłotygodniową zapowiedź członka zarządu PKO Banku Polskiego. Uwaga dotyczyła postępowania banku po ewentualnych przegranych „frankowych” procesach.

4 listopada największy polski bank zaprezentował wyniki finansowe po III kwartale roku. W trakcie konferencji poruszona została także kwestia procesów sądowych wytaczanych przez kredytobiorców spłacających zobowiązania oparte na walutach obcych.

Rafał Kozłowski, wiceprezes zarządu nadzorujący obszar finansów i rachunkowości wskazał, że w przypadku uznawania przez sądy kontraktów za nieważne bank będzie domagał się od kredytobiorców zwrotu poniesionych kosztów, wynikających m.in. z zaangażowania depozytów i konieczności domykania pozycji walutowych. Zarząd nie skomentował kwestii ewentualnych propozycji ugód kierowanych do kredytobiorców spierających się z instytucją w sądach.

Przypomnijmy, że do tej pory w dyskusjach o konsekwencjach przegranych w sądach pojawiał się wątek żądania wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału. Wkrótce po ogłoszeniu wyroku TSUE w 2019 r. takie kroki zapowiadał m.in. Raiffeisen Bank International. Koncepcja przedstawiona przez PKO BP opiera się na nieco innym podejściu – zwrotu kosztu poniesionego przez dawcę kapitału.

Bankier.pl poprosił o komentarz Rzecznika Finansowego, który angażował się wielokrotnie w spory konsumenci-banki, prezentując m.in. istotne poglądy i analizy.

– Uważam, podobnie jak zdecydowana większość instytucji chroniących konsumentów - UOKiK, Miejscy Rzecznicy Konsumenta, czy Prokurator Generalny, że w obecnie obowiązującym w Polsce i Unii Europejskiej systemie prawnym nie ma możliwości żądania od klienta zwrotu poniesionych przez bank kosztów kredytu – wskazuje dr hab. Mariusz Jerzy Golecki, Rzecznik Finansowy.

– Podobnie jak wielu Polaków, oczekiwałbym dziś od największego banku w Polsce propozycji bardziej systemowej. W obecnej sytuacji, kiedy coraz więcej klientów ma trudności z utrzymaniem miejsc pracy, czy z prowadzeniem swoich firm, kierownictwo tak istotnego dla polskiej gospodarki banku powinno w mojej ocenie przemyśleć kwestię wdrożenia systemowych środków osłonowych – jak miało to miejsce wiosną tego roku, np. we Włoszech. Stowarzyszenie Banków Włoskich (ABI) porozumiało się wówczas z rządem w Rzymie i podjęło decyzję, że kredytodawcy zaoferują odroczenie spłaty zadłużenia małym firmom i gospodarstwom domowym zmagającym się z załamaniem gospodarczym wywołanym koronawirusem – dodaje Rzecznik Finansowy.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
majamard
Banki zwiększają rezerwy, bronią się jak mogą i szukają nowych rozwiązań. Zachcam do składania pozwów. Ja to zrobiłam z E-Kancelaria. Pieniądze się w końcu skończą.
szczecinianin
I weź tu żyj w czasach ,kiedy interpretacja prawa jest ważniejsza niż prawo ,jak wygram tą sprawę z CHF to pobawię się na koszt banków ,chociaż szczerze to mi ich żal,bo przecież 99% z nas wiedziała co podpisuje i jakie jest ryzyko ale dzięki Panie rzecznik.
A może Pan zrobić ,żeby mi jeszcze zapłacili za to
I weź tu żyj w czasach ,kiedy interpretacja prawa jest ważniejsza niż prawo ,jak wygram tą sprawę z CHF to pobawię się na koszt banków ,chociaż szczerze to mi ich żal,bo przecież 99% z nas wiedziała co podpisuje i jakie jest ryzyko ale dzięki Panie rzecznik.
A może Pan zrobić ,żeby mi jeszcze zapłacili za to ,że łaskawie kredyt wziąłem obiecuje się podzielić.
tn2
Mówisz - masz. Zgodnie z prawem (art. 5 pb) bankowi nic się nie należy, bo udzielając kredytu bez umowy obraził przepisy prawa.
lorelie
Jak wsiadasz do autobusu to muszą być wielkie oznaczenia "trzymaj się poręczy," jak kupujesz herbatę to muszą być oznaczenia na kubku ,"uwaga gorące" lewactwo to stan umysłu im trzeba wszystko mówić.... Uprawiasz seks możesz "zajść w ciążę" wchodzisz do lasu muszą być znaki że "możesz Jak wsiadasz do autobusu to muszą być wielkie oznaczenia "trzymaj się poręczy," jak kupujesz herbatę to muszą być oznaczenia na kubku ,"uwaga gorące" lewactwo to stan umysłu im trzeba wszystko mówić.... Uprawiasz seks możesz "zajść w ciążę" wchodzisz do lasu muszą być znaki że "możesz złapać kleszcza" lewactwo to psychopaci. Bezmyślne istoty w naszym kraju.
szczecinianin
To podejście jest do kitu ,ale nie ma nic wspólnego z lewactwem ,przecież mamy prawicowy rząd.
No w sumie mieszanka prawicy z komunizmem ,jest teraz.
tn2
I dlatego ze nie było na banku napisu: „Uwaga oszustwo” sądy dziś orzekają jak orzekają!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki