Główne warszawskie indeksy zakończyły wtorkową sesję na plusie. Uwagę zwracały szczególnie dość wysokie obroty, w których prym wiedli CD Projekt i Mercator.


Wtorek na większości europejskich giełdach przebiegał w kolorach zieleni. Wzrostom pomagał m.in. fakt dogadania się europejskich przywódców w sprawie funduszu odbudowy UE i budżetu Wspólnoty. Zdjęło to istotną niewiadomą dotyczącą przyszłości stymulacji unijnej i ryzyko niedogadania się „północy” z „południem”.
W Polsce również przeważała zieleń, choć wzrosty rozłożyły się nierównomiernie. WIG20 zyskał ledwie 0,3 proc., WIG już jednak 0,7 proc., a mWIG40 i sWIG80 poszły w górę o odpowiednio 1,6 proc. i 2,1 proc. Wszystko to działo się przy całkiem wysokich obrotach, które sięgnęły 1,7 mld zł. Przypomnijmy, że w pierwszej połowie lipca problemem było sforsowanie poziomu 1 mld zł.
WIG20 w górę ciągnęły odbijające banki - Santander zyskał 4,8 proc., a akcje Aliora i mBanku poszły w górę o blisko 3,5 proc. Do tego warto dodać 2,6-proc. wzrosty Pekao oraz 1-proc. wzrosty PKO BP. WIG-Banki zyskał dziś 2,4 proc.
Mieszany dzień notowały także spółki energetyczne, które wczoraj wystrzeliły w związku ze spekulacjami o potencjalnej fuzji i wydzieleniu aktywów węglowych. Tauron szedł dalej w górę i dziś do wczorajszych 16 proc. dołożył kolejne 3,1 proc. Z kolei liderujące wczoraj wzrostom PGE (w górę o blisko 20 proc.) dziś straciło 4,9 proc.

W sumie jednak wzrosty zanotowało aż 13 z 20 spółek notowanych w WIG20. Skąd zatem tak słaby wynik indeksu, szczególnie w kontekście mocnych banków? Wszystko przez słabość najcięższej spółki w indeksie. Po wczorajszych mocnych wzrostach dziś CD Projekt zanotował spadek o 3,1 proc. i w pojedynkę zniwelował na wyniku indeksu wzrosty czwórki najmocniejszych banków. Szczególnie słabe CD Projekt miał popołudnie, co zarysowało się także na wykresie WIG20, który do wczesnego popołudnia radził sobie dużo lepiej. Warto dodać, że to także CD Projekt był liderem obrotów – sięgnęły one 153 mln zł.
Co ciekawe o prym w obrotach z CD Projektem rywalizowała… spółka spoza WIG20. To Mercator, który do wczorajszych wzrostów o 72 proc. dołożył dzisiejsze +15,5 proc. i to przy obrotach sięgających aż 139 mln zł (na wielu sesjach cały indeks mWIG40 nie osiąga takiego wyniku, jak dziś sam Mercator). Co ciekawe spółka zaczęła dzień od spadków, jednak zapowiedzi zarządu dotyczące perspektyw utrzymania dobrych wyników w kolejnych kwartałach przekonały akcjonariuszy i Mercator zmienił czerwień na wyrazistą zieleń.
Różne losy spotkały inne koronawirusowe spółki, które błyszczały na wczorajszej sesji, jednak w większości kontynuowały one rajd, szczególnie po udanym popołudniu. PCC Exol zyskał dziś 36 proc., Global Cosmed 26 proc., Harper 22 proc., a XTB 13 proc., z kolei Sanwil zaliczył spadek o 7,1 proc.
Spadki o 3,5 proc. zanotowało także Prairie. Akcje spółki poszły w dół po tym, jak zarząd ogłosił, iż rozpoczyna ofertę akcji, z której chce pozyskać 4 mln dolarów australijskich, czyli ok. 2,5 mln euro. Środki z oferty Prairie chce przeznaczyć na kapitał obrotowy i rozwój biznesu. Oferta jest skierowana do akcjonariuszy, którzy posiadali akcje Prairie na zakończenie sesji giełdowej na australijskiej giełdzie (ASX) 20 lipca 2020 r. Oferta rozpoczyna się 23 lipca i potrwa do 14 sierpnia.
Na rynku NewConnect uwagę zwracał m.in. Geotrans, którego notowania wystrzeliły (+18,6 proc.) po publikacji szacunkowych wyników za I półrocze 2020. Przychody netto ze sprzedaży wzrosły o 97 proc., zysk netto poszedł zaś w górę o 240 proc.
Adam Torchała


























































