Powstrzymanie się od wykonywania pracy
Zasada bezpiecznej pracy rodzi określone powinności dla obu stron stosunku pracy. Pracodawca jest obowiązany tworzyć pracownikom bezpieczne warunki pracy, ale i pracownik ma obowiązek dbać o swoje zdrowie, jak też o zdrowie innych osób, na które mają wpływ jego działania.Tej ostatniej powinności odpowiada pracownicze prawo powstrzymania się od pracy lub oddalenia z miejsca pracy, jakie statuuje art. 210 k.p. W myśl tego przepisu, w razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika, albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego.
Pracownik ma obowiązek wykonywać polecenia przełożonych, ale w wyjątkowych sytuacjach może być zwolniony z tej powinności. Szczególna regulacja z art. 210 k.p. daje bowiem pracownikowi prawo odmowy wykonywania pracy niebezpiecznej, ale jedynie w sytuacjach ściśle określonych przepisami kodeksu, a mianowicie gdy:
- warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika, albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom,
- stan psychofizyczny pracownika nie zapewnia bezpiecznego wykonywania pracy i stwarza zagrożenie dla innych osób.
O ile w pierwszej sytuacji powodem powstrzymania się przez pracownika od wykonywania pracy mogą być poważne, zagrażające zdrowiu lub życiu uchybienia pracodawcy, o tyle w drugim przypadku przyczyna ta jest niezależna od pracodawcy i dotyczy pracowników zatrudnionych przy pracach wymagających szczególnej sprawności psychofizycznej. W obu zaś przypadkach przepisy kodeksu pracy wymagają od pracownika uprzedniego zawiadomienia przełożonego o zamiarze odstąpienia od pracy.
Niewątpliwie świadczenie pracy uzgodnionego rodzaju i w określonym rozmiarze należy do podstawowych obowiązków pracownika. Wykonywanie pracy stanowi wszak przedmiot głównego zobowiązania pracownika, objętego treścią stosunku pracy (art. 22 k.p.). Powstrzymanie się od wykonywania pracy bez usprawiedliwienia lub zgody pracodawcy uchybia temu obowiązkowi. Dlatego pracownik korzystający z prawa określonego w art. 210 par. 1 k.p., aby nie narazić się na zarzut naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, musi postępować zgodnie z dyspozycją tego przepisu.
Oddalenie się z miejsca zagrożenia
Jeżeli odmowa wykonywania pracy niebezpiecznej nie usuwa zagrożenia, pracownik może oddalić się z miejsca zagrożenia, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego. Pracownikowi nie wolno jednak samowolnie opuścić miejsca pracy. Oddalenie się z miejsca pracy nie jest bowiem jednoznaczne z opuszczeniem pracy, gdyż pracownik nadal pozostaje w dyspozycji pracodawcy.Według art. 210 par. 2 k.p., oddalenie z miejsca pracy usprawiedliwia bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia, co wyłącza przypadki zagrożenia tylko dla mienia pracownika. Poza tym powinno to być zagrożenie realne, a nie tylko potencjalne, które pośrednio mogłoby ujemnie oddziaływać na zdrowie pracownika. Zagrożeniem takim będzie jednak zagrożenie, którego wystąpienie pracownik przyjął w usprawiedliwionym błędzie.
Za czas powstrzymywania się od wykonywania pracy lub oddalenia się z miejsca zagrożenia pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia. Należy jednak podkreślić, że uprawnienia płacowe pracownika mogą różnicować okoliczności danej sytuacji. Za czas niewykonywania pracy przysługuje bowiem wynagrodzenie tylko wtedy, gdy niebezpieczeństwo było rzeczywiste, a pracownik zawiadomił o nim przełożonego.
Niedyspozycja pracownika
Prawo powstrzymania się od pracy może uzasadniać niedyspozycja pracownika, czyli taki stan psychofizyczny, który nie zapewnia bezpiecznego wykonywania pracy i stwarza zagrożenie dla innych osób. O ile jednak prawo powstrzymywania się od pracy lub oddalenia się z miejsca zagrożenia przysługuje każdemu pracownikowi w określonych sytuacjach, o tyle przerwać pracę z powodu niedyspozycji mogą tylko pracownicy zatrudnieni przy pracach wymagających szczególnej sprawności psychofizycznej, których wykaz zawiera rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 28 maja 1996 r. (Dz.U. nr 62, poz. 287).Prawo niewykonywania pracy przez pracownika będącego w niedyspozycji zostało powiązane z łącznym spełnieniem dwóch przesłanek. Mianowicie pracownik może powstrzymać się od świadczenia pracy, gdy jego stan psychofizyczny nie zapewnia bezpiecznego wykonywania pracy i gdy jednocześnie stwarza to zagrożenie dla innych osób.
W tym przypadku nie wymaga się jednak, aby zagrożenie było bezpośrednie. Zatem nawet potencjalne zagrożenie dla innych osób będzie mogło uzasadniać brak świadczenia ze strony pracownika. Kodeks pracy nie zastrzega także, jak w przypadku wcześniej wspomnianych uprawnień, że chodzi tu tylko o zagrożenie życia i zdrowia tych osób, a więc może to mieć miejsce także w razie zagrożenia ich mienia.
Pracownik powinien jednak rozważyć przed podjęciem decyzji o powstrzymaniu się, czy nie dysponuje innymi środkami pozwalającymi zmniejszyć czy usunąć stan niesprawności, mimo kontynuowania pracy. Choć przepisy art. 210 k.p. nie formułują wyraźnie przesłanki zależności powstrzymania się od wykonywania pracy przez niedysponowanego pracownika, to jednak można ją wyinterpretować m.in. z obowiązku dbałości o dobro zakładu pracy (art. 100 par. 2 pkt 4 k.p.).
Upojenie alkoholowe
Stan niedyspozycji pracownika może mieć różne podłoże. Natomiast przepis art. 210 par. 4 k.p. nie podkreśla wyraźnie, by przyczyny powstania stanu, na jaki powołuje się pracownik, były obojętne. Nie zawiera jednocześnie, tak jak np. art. 425 par. 2 kodeksu cywilnego, wyłączenia możliwości powołania się na niego w razie wystąpienia określonych okoliczności, np. w przypadku upojenia alkoholowego lub odurzenia podobnymi środkami.Oczywiście, że będzie naganne i zawinione zachowanie pracownika, który wprawia się w stan odurzenia alkoholowego. Jednak odmówienie takiemu pracownikowi, gdy przykładowo zatrudniony jest na stanowisku kierowcy czy przy obsłudze maszyn, prawa powstrzymania się od pracy byłoby sprzeczne z istotą art. 210 par. 4 k.p., który ma zapobiegać ewentualnym zagrożeniom wynikającym z niedyspozycji pracownika.
Nie wyklucza to rzecz jasna wyciągnięcia ujemnych konsekwencji wobec takiego pracownika. Będą one jednak wynikać dla niego nie z powodu powstrzymania się od pracy, ale ze względu na wcześniejsze zachowanie doprowadzające do powstania niewłaściwego stanu zdrowotnego. To z kolei uzasadniać może rozwiązanie z nim umowy w trybie art. 52 k.p.
Prawo odmowy nie dla wszystkich
Z prawa powstrzymywania się od wykonywania pracy lub oddalenia z miejsca zagrożenia, jak również niewykonywania pracy ze względu na stan psychofizyczny, nie mogą jednak korzystać pracownicy, którzy stale pracują w zagrożeniu zdrowia i życia, a ich pracowniczym obowiązkiem jest ratowanie życia ludzkiego lub mienia (art. 210 par. 5 k.p.).Bez wątpienia pracownikami określonymi w art. 210 par. 5 k.p. są przykładowo: ratownicy górscy, górniczy czy morscy, funkcjonariusze policji lub straży pożarnej, pracownicy ochrony osób lub mienia czy też pracownicy straży gminnych.
Prawo powstrzymania się od wykonywania pracy zarówno w przypadku bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia ludzi, jak i prawo powstrzymania się od pracy w razie braku wymaganej sprawności psychofizycznej, nie przysługuje także lekarzom, którzy należą do kręgu osób wyłączonych spod działania tej regulacji. Personel medyczny tworzą bowiem osoby, do których obowiązków pracowniczych należy ratowanie życia ludzkiego.
Jeśli niedyspozycja pracownika jest przyczyną niewykonywania pracy leżącą po stronie pracownika, nie zachowuje on prawa do wynagrodzenia. Należy też podkreślić, że przesłanka powstrzymywania się od wykonywania pracy w takiej sytuacji jest natury subiektywnej. Oznacza to, że decydujące jest tu odczucie pracownika, który sam ocenia, czy jego niedyspozycja fizyczna lub psychiczna stwarza zagrożenie dla innych. Poza tym niedyspozycja psychofizyczna nie musi być potwierdzona przez lekarza, a pracodawca nie może jej kwestionować.
Jeżeli jednak pracodawca zażądałby opinii o stanie zdrowia pracownika, który z uwagi na stan psychofizyczny powstrzymuje się od pracy, żądanie takie powinno dotrzeć do pracownika w takim czasie, w którym będzie można jeszcze stwierdzić metodami dostępnymi lekarzowi czy psychologowi, że stan niedyspozycji istnieje lub istniał przez okres niewykonywania pracy. W zakresie ciężaru dowodu, co do stanu opisanego w tym przepisie, należy stosować zasadę dotyczącą ponoszenia kosztów orzekania o większości stanów zdrowotnych określonych w kodeksie pracy.
Oznacza to, że o ile pracodawca chce uzyskać orzeczenie, potwierdzające niedyspozycję pracownika, musi się liczyć z wydatkami na jego wydanie. Nie może natomiast żądać od pracownika, by ten poddał się badaniom na swój koszt, gdyż pracownik nie został zobowiązany do potwierdzania swojej niedyspozycji zaświadczeniem lekarskim.
































































