REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Boty zwolniły 8 tys. osób? Byli pracownicy Mety pozywają firmę

2026-07-16 10:58
publikacja
2026-07-16 10:58

26 byłych pracowników Mety oskarża koncern o wykorzystanie sztucznej inteligencji do typowania osób przeznaczonych do zwolnienia. Według pozwu system miał szczególnie niekorzystnie oceniać osoby korzystające z urlopów macierzyńskich, zdrowotnych i udogodnień związanych z niepełnosprawnością. Spółka zaprzecza i zapewnia, że decyzje kadrowe podejmowali ludzie, a nie AI - podaje "The Guardian".

Boty zwolniły 8 tys. osób? Byli pracownicy Mety pozywają firmę
Boty zwolniły 8 tys. osób? Byli pracownicy Mety pozywają firmę
fot. askarim / / Shutterstock

Do sądu federalnego w północnej Kalifornii trafił w poniedziałek pozew złożony przez 26 pracowników Mety. Sprawa dotyczy tegorocznej redukcji zatrudnienia, w ramach której właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa zwolnił około 8 tys. osób.

Jak informuje brytyjski "The Guardian", autorzy pozwu twierdzą, że spółka wykorzystywała wewnętrzne systemy sztucznej inteligencji do oceniania pracowników, tworzenia rankingów i wskazywania osób przeznaczonych do zwolnienia.

"Nie decydowali menedżerowie"

Zdaniem powodów o zwolnieniach nie przesądzały oceny przełożonych znających pracę swoich zespołów. W 71-stronicowym pozwie wskazano, że Meta miała oprzeć proces na analizie danych wykonywanej przez systemy AI.

Według dokumentu boty wykorzystywały informacje dotyczące wyników pracy, produktywności i aktywności pracowników. Jak podaje "The Guardian", analizowano również automatycznie generowane oceny wydajności, dane o naciśnięciach klawiszy, aktywności na służbowych urządzeniach oraz inne wskaźniki efektywności.

Urlop miał obniżać ocenę

Autorzy pozwu przekonują, że taki model oceny stawiał w gorszej sytuacji osoby przebywające na urlopach zdrowotnych, rodzinnych czy macierzyńskich. W okresie nieobecności część analizowanych danych nie była bowiem generowana, co mogło skutkować niższą punktacją.

Według powodów podobny problem dotyczył części pracowników z niepełnosprawnościami, których wskaźniki produktywności mogły odbiegać od średniej z przyczyn niezależnych od jakości wykonywanej pracy.

– Efekt był taki, że pracownicy korzystający z chronionych urlopów byli nieproporcjonalnie często wybierani do zwolnienia na podstawie punktacji, która nie tylko nie uwzględniała tych urlopów, ale w praktyce karała za korzystanie z przysługujących im praw – napisano w pozwie.

Meta: To nie AI podejmowała decyzje

Meta stanowczo odrzuca przedstawione zarzuty. Rzecznik firmy przekazał w komentarzu dla "The Guardian", że twierdzenia zawarte w pozwie są bezpodstawne.

– Zarządzanie pracownikami i decyzje organizacyjne były i są podejmowane przez ludzi, a nie przez AI – podkreślił przedstawiciel spółki.

Kontrowersje wokół monitorowania pracowników

Pozew obejmuje także program monitorowania pracowników uruchomiony wcześniej w tym roku. Według zwolnionych osób gromadził on dane dotyczące naciśnięć klawiszy, ruchów myszy, historii przeglądania internetu, wiadomości, e-maili oraz lokalizacji służbowych urządzeń.

Z relacji przytoczonej przez "The Guardian" wynika, że podczas wewnętrznego spotkania Mark Zuckerberg tłumaczył, iż celem programu było pozyskanie danych do szkolenia modeli sztucznej inteligencji. Jednak zdaniem powodów został on wdrożony bez wyraźnej zgody pracowników. Po petycji podpisanej przez ponad 1,6 tys. pracowników Zuckerberg ogłosił w czerwcu zawieszenie programu.

Chcą zablokowania zwolnień

Autorzy pozwu chcą, aby sąd zablokował finalizowanie zwolnień do czasu rozstrzygnięcia sprawy. Domagają się również przywrócenia do pracy, wypłaty zaległych wynagrodzeń, rekompensaty za utracone udziały i świadczenia oraz przeprowadzenia niezależnego audytu systemów AI. Formalnie pozostają oni pracownikami Mety do 22 lipca, kiedy ma rozpocząć się proces rozwiązywania umów.

KW

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Pracownicy zatrudnili się u Zuckerberga, który używa Signala, a nie messengera swojej firmy. Pewnie część z nich pisała kod do tych cyfrowych odcisków palców, a teraz udają oburzenie, że pracodawca ich podglądał. :-)
monuz
co zrobić, AI was nie potrzebuje (Ziemia Obiecana)
miketheripper
sami nie wiecie czego chcecie
pilsener
Oczywiście, że to ludzie podejmowali decyzje - na podstawie tego, co wypluło AI :) I tak dzięki AI będziemy mieć kolejną falę dehumanizacji ludzi. Za chwilę bez AI nie będzie można iść do WC - dlatego ten kto to kontroluje zyskuje niemal nieograniczoną władzę nad ludźmi. Niestety technologia już dawno przestała służyć zwykłym ludziom,Oczywiście, że to ludzie podejmowali decyzje - na podstawie tego, co wypluło AI :) I tak dzięki AI będziemy mieć kolejną falę dehumanizacji ludzi. Za chwilę bez AI nie będzie można iść do WC - dlatego ten kto to kontroluje zyskuje niemal nieograniczoną władzę nad ludźmi. Niestety technologia już dawno przestała służyć zwykłym ludziom, teraz służy wyłącznie elitom do zdobycia jeszcze większej władzy i pieniędzy.
miketheripper
To chyba powinni pozwać boty, co ma z tym wspólnego firma?
miketheripper
Ale boty stworzyli ich współpracownicy - niech się pozywają między sobą, po co mieszać w to firmę jeszcze?

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki