Amerykańska armia poinformowała w serwisie X, że w środę w południe czasu polskiego przeprowadziła nową falę ataków na Iran. Nalot trwał 90 minut i objął instalacje militarne na wyspie Wielki Tunb, położonej w cieśninie Ormuz - przekazało Centralne Dowództwo USA (CENTCOM).


Zaatakowano systemy obrony wybrzeża oraz magazyny i wyrzutnie pocisków manewrujących – poinformował CENTCOM. Ostrzał „doprowadził do dalszej degradacji zdolności Iranu do atakowania cywilnych statków w cieśninie Ormuz” - powiadomiła armia.
Wielki Tunb leży ponad 20 km na południe od irańskiej wyspy Keszm. Jest administrowany przez Iran jako część prowincji Hormozgan, jednak pretensje do wyspy zgłaszają również Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wyspa jest kluczowym punktem irańskiej obrony morskiej.
Dziennik „New York Times” ocenił, że w ciągu ostatniej doby nasiliły się obawy o ponowny wybuch pełnoskalowej wojny na Bliskim Wschodzie.
Cieśnina Ormuz ponownie zablokowana
Iran ponownie zablokował cieśninę Ormuz w miniony weekend, zapowiadając, że utrzyma ten stan do zakończenia amerykańskiej „agresji”. Wznowił też ataki na statki handlowe. W odpowiedzi Stany Zjednoczone przywróciły we wtorek blokadę irańskich portów i wznowiły bombardowania wybrzeża - przypomniała agencja AFP. Teheran został jak dotąd oszczędzony, podobnie jak instalacje naftowe i gazowe arabskich państw regionu Zatoki Perskiej.

W reakcji na amerykańska blokadę irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zagroził, że sparaliżuje eksport energii z Bliskiego Wschodu.
„Eksport ropy naftowej i gazu z regionu będzie albo dla wszystkich, albo dla nikogo” – głosi oświadczenie Gwardii Rewolucyjnej, przytoczone przez agencję AP.
USA zdecydują się na inwazję?
Prezydent USA Donald Trump rozmawiał we wtorek w Operation Room o rozległej ofensywie na Iran, znacznie szerszej niż obecne uderzenia w cieśninie Ormuz - przekazał w środę amerykański portal Axios, powołując się na trzy źródła zaznajomione ze sprawą.
Prezydent USA w wywiadzie dla Fox News zapowiedział, że jeśli Iran nie pójdzie na układ, w przyszłym tygodniu siły USA rozpoczną ataki na elektrownie i mosty. Zaznaczył, że rozmowy z Iranem trwają.
W naradzie w Operation Room - centrum dowodzenia i zarządzania kryzysowego prezydenta USA - uczestniczył czołowy zespół prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego, w tym wiceprezydent J.D. Vance, sekretarz stanu Marco Rubio, minister obrony Pete Hegseth, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, generał Dan Caine, dyrektor CIA John Ratcliffe i wysłannik Białego Domu Steve Witkoff.
Wydaje się, że Trump jest gotów eskalować konflikt, by zadać Iranowi straty, które skłonią ten kraj do otwarcia Ormuzu i zaakceptowania jego żądań dotyczących programu jądrowego Teheranu - ocenił Axios.
Rynki uważnie obserwują
Kontrakty w USA zwyżkują, a indeksy w Europie są na minusach. Na rynkach utrzymują się obawy o dalszą eskalację napięcia między USA a Iranem po kolejnej serii ataków ze strony Stanów Zjednoczonych na irańskie cele. Ceny ropy rosną.
Inwestorzy oceniają najnowsze informacje wojenne z Zatoki Perskiej. Stany Zjednoczone rozpoczęły w środę kolejne naloty na Iran, a prezydent Donald Trump zobowiązał się do zintensyfikowania bombardowań, dopóki Teheran nie zaprzestanie ataków na statki w cieśninie Ormuz i nie zgodzi się na otwarcie tego szlaku wodnego.
os/ rtt/


























































