REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Japończycy patrzą na Żabkę. Analitycy: możliwe przyspieszenie ekspansji

2026-07-16 15:50
publikacja
2026-07-16 15:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Potencjalne wejście do Grupy Żabka dużego, japońskiego koncernu handlowego pokazuje, że strategia firmy jest wiarygodna, jej know-how wartościowy, a polskie spółki mogą być atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych - ocenia Sobiesław Kozłowski z Ipopemy. Jego zdaniem można oczekiwać przyspieszenia ekspansji Żabki. W reakcji na doniesienia o inwestycji notowania Żabki mocno idą w górę.

Japończycy patrzą na Żabkę. Analitycy: możliwe przyspieszenie ekspansji
Japończycy patrzą na Żabkę. Analitycy: możliwe przyspieszenie ekspansji
/ Żabka

Informacja o potencjalnym wejściu japońskiego koncernu pojawiła się w czwartek w ciągu sesji i wywołała silny wzrost notowań polskiej spółki. O godz. 15.45 kurs Żabki rośnie ponad 12 proc. do 31,45 zł. Obroty są najwyższe na rynku i wynoszą prawie 684 mln zł.

"Przy wejściu na dany rynek inwestorzy zawsze rozważają, czy robić to samodzielnie, czy z jakimś partnerem. W tym wypadku potencjalny inwestor, wchodząc w Żabkę, skracałby sobie ten okres wejścia i zmniejszał niepewność. Wiarygodna strategia wzrostu w Polsce i za granicą Żabki jest argumentem, że organizacja się sprawdziła" - powiedział PAP Biznes Sobiesław Kozłowski, dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego Ipopema Private Investments w Ipopema Securities.

"Trudno jednoznacznie przewidywać przyszłe plany ekspansji czy realizacji strategii w Grupie Żabka, ale należy założyć, że one ulegną przyspieszeniu. Można się spodziewać przyspieszenia ekspansji zagranicznej, nie można wykluczyć dalszego budowania zespołów" - dodał.

Japoński dziennik biznesowy Nikkei poinformował, że Seven & i Holdings, koncern detaliczny z Japonii, który zarządza m.in. globalną siecią sklepów 7-Eleven, wszedł w fazę końcowych ustaleń dotyczących inwestycji w Grupę Żabka, największą w Polsce sieć sklepów convenience. Rozważa nabycie od funduszy i innych podmiotów kilkudziesięciu procent udziałów.

Wakacje na giełdzie

Nikkei ocenia, nie podając źródła informacji, że wartość inwestycji może wynieść kilkaset miliardów jenów.

Jak podano, firma zamierza wejść na rynek Europy Wschodniej i rozszerzyć swoją działalność w zakresie sklepów convenience za granicą.

"Nie znamy szczegółów potencjalnej transakcji. Pytanie, czy chodziłoby tylko o kupno akcji, czy może też na przykład transakcja wiązałaby się z emisją kierowaną do inwestora. Rynek inaczej wycenia spółki wartościowe, inaczej wzrostowe, wzrost może być istotnym argumentem za wyższym mnożnikiem w wycenie. O ile wyższym, będzie zależało od ambicji inwestora i możliwości finansowych co do skalowalnego wzrostu, czy multiplikowania sprawdzonego biznesu" - powiedział dyrektor z Ipopemy.

"Pytanie, na ile rynek jest w stanie oszacować potencjalne efekty synergii dla Żabki, te wynikające z przyspieszenia ekspansji, czy też dodania know-how japońskiego inwestora" - dodał.

O potencjalną transakcję zapytany był też w czwartek minister finansów i gospodarki. Andrzej Domański ocenił, że potencjalne wejście do Żabki japońskiego inwestora to dowód zaufania do polskiej gospodarki i przykład rosnącej atrakcyjności polskiego rynku dla zagranicznych graczy.

"Myślę, że jest to wyraz zaufania do polskiej gospodarki, do siły naszego rynku, do tego, że nasza gospodarka również w kolejnych latach będzie rosła. Widzimy na giełdzie dzisiaj, że kurs Żabki rośnie, chociaż nie znamy jeszcze szczegółów. Jako minister odpowiedzialny za gospodarkę odbieram to jako kolejny przykład rosnącej atrakcyjności polskiego rynku dla inwestorów, w tym wypadku z Japonii" - powiedział na konferencji minister Domański.

Także Sobiesław Kozłowski uważa, że zainteresowanie Seven & i Holdings przejęciem części udziałów w Żabce potwierdza, że polskie spółki mogą być atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych.

"Żabka to przecież spółka z WIG20, czyli zawodnik klasy ciężkiej. To może być argument, żeby spojrzeć trochę inaczej na pozostałe spółki z WIG20, czy generalnie na polskie spółki. Oprócz bieżących wyników długoterminową wartość dla inwestorów może mieć know-how w organizacji, co czasami jest pomijane, czy ma mniejszy wpływ na bieżącą wycenę firm. Większą wagę przykładamy do bieżących wyników i prognoz na najbliższe kwartały, a czasami jest w firmach know-how, który - jeżeli się przyłoży do nowych rynków, większej organizacji - zyskuje na znaczeniu" - powiedział dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego Ipopema Private Investments.

"Spodziewałbym się, że dotychczasowi główni inwestorzy mogą chcieć wyjść z inwestycji, ale raczej częściowo, bo wejście do spółki nowego, silnego akcjonariusza z mocnym know-how zwiększałoby szanse na wzrost wartości spółki w kilkuletnim horyzoncie" - ocenił.

Głównym akcjonariuszem Żabki jest fundusz private equity CVC, do którego należy 37,6 proc. akcji. Pakietem 10 proc. dysponuje PG Investment Company.

W listopadzie ubiegłego roku Heket Topco, należący do CVC, oraz PG Investment Company sprzedali łącznie 100 mln akcji Żabki w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu po cenie 21,50 zł za akcję. Sprzedający zobowiązali się wtedy, że w okresie 180 dni od daty transakcji nie zmniejszą swojego zaangażowania w Żabkę.

Grupa weszła na warszawską giełdę w październiku 2024 roku.

Na koniec marca 2026 roku Grupa Żabka miała w Polsce i w Rumunii 12.750 sklepów.

Seven & i Holdings to japoński gigant handlowy, zarządzający 7-Eleven, globalną siecią sklepów typu convenience. (PAP Biznes)

pel/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Żabka zmienia właściciela

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki