Koszty pracy wzrosły o 19% w stosunku do 2008 roku. Tak wynika z publikacji GUS dotyczącej kosztów pracy, które rozumiane są jako łączna wartość wypłaconego wynagrodzenia w przeliczeniu na jednego zatrudnionego. Średnio wynosi ona 4758 zł.
Z badania GUS-u wynika, że przeciętny koszt pracy na jednego zatrudnionego wyniósł 4758 zł w tym na jedną godzinę opłaconą - 29,20 zł, a na jedną godzinę przepracowaną - 33,90 zł. Do godzin opłaconych zalicza się te, które finansowano ze środków pracodawcy, ale nie za faktycznie wykonywaną pracę w tym czasie, czyli np. za płatne urlopy wypoczynkowe.
Najwyższe koszty pracy, a raczej płacy, odnotowano w jednostkach prowadzących działalność gospodarczą w zakresie górnictwa i wydobywania. Wyniosły one przeciętnie 8,8 tys. zł na jednego zatrudnionego (w przeliczeniu na pełne etaty). Z kolei najniższe koszty pracy dotyczą sekcji związanej z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi. Tutaj wynoszą one 3 tys. zł w przeliczeniu na jednego zatrudnionego.
ReklamaZobacz także
![]() | » O tym, jak Władysław chce leczyć Polskę z bezrobocia |
Równocześnie należy zauważyć, że w tym sektorze aż 87% godzin rzeczywiście przepracowano, czyli o 5 pp. więcej niż w górnictwie. Jednym z powodów tych rozbieżności może być zwiększona liczba wypadków przy pracy i zwolnień lekarskich w sektorze wydobywczym.
W sektorze publicznym koszty są wyższe, a pracy mniej
Koszty pracy w jednostkach sektora publicznego są wyższe o 13% niż w sektorze prywatnym. W budżetówce na jednego zatrudnionego pracodawca przeznacza 5,1 tys. zł, a w sektorze prywatnym - 4,5 tys. zł. W sektorze publicznym droższe są również 1 godzina opłacona - o 25% oraz 1 godzina przepracowana - o 28%. W sektorze publicznym na 1000 godzin opłaconych przez pracodawcę, faktycznie przepracowano 850, natomiast w sektorze prywatnym 867 godzin. Z raportu GUS-u wynika również, że koszty pracy są wyższe w dużych jednostkach niż w średnich - prawie o . Koszty pozapłacowe stanowią 22% kosztów pracy.
Co jest kosztem pracy?
Koszty pracy wg GUS to wszystkie wydatki ponoszone przez pracodawcę, które należy ponieść na jednego zatrudnionego. Wlicza się w to wynagrodzenie, składki do ZUS-u, dodatkowe premie i wynagrodzenia, dodatki do pensji oraz inne świadczenia związane z pracą. Nie należy ich mylić z klinem podatkowym, który wynosi 41% wynagrodzenia.
W zestawieniu GUS-u jako koszt składkowy uwzględniono tylko tę część ZUS-u, którą w teorii opłaca pracodawca. Niemniej pracodawca jest płatnikiem wszystkich obciążeń zawartych w pensji zatrudnionego, dlatego podział na ZUS-pracownika i ZUS-pracodawcy należy uznać za sztuczny i zakrzywiający rzeczywisty rozmiar obciążeń podatkowych ujętych w wynagrodzeniach.
Łukasz PiechowiakBankier.pl































































