W tym roku turyści odwiedzający Zakopane będą musieli zapłacić znacznie więcej za oscypki. To wszystko przez podwyżki dla przedsiębiorców, które zostały wprowadzone przez nowego burmistrza Zakopanego.


Choć już teraz cena oscypków w Zakopanem nie należy do niskich, to wiele wskazuje na to, że w nowym sezonie turystycznym cena podhalańskiego przysmaku może znacząco wzrosnąć. Nowe władze miasta zdecydowały o podniesieniu wysokości opłat za dzierżawę stoisk, w których sprzedawane są oscypki - podał Polsat News.
Jest gorzej, bo ludzie nie mają pieniędzy
W tej chwili ceny oscypków zależą głównie od ich wielkości i rodzaju mleka, z którego zostały wykonane. Najczęściej kosztują od 3 do 20 zł. Jednak według sprzedawców handel nimi nie przynosi kokosów.
Jak mówi cytowana przez Polsat News pani Magdalena, jest coraz gorzej, bo ludzie nie mają pieniędzy. „Kupią dwa małe serki, a to jest koszt pięciu złotych" — twierdzi sprzedawczyni oscypków.
O 20 proc. podrożeją opłaty za stoiska
Tymczasem wiele wskazuje na to, że wysokie ceny podhalańskiego smakołyku będą jeszcze wyższe. Władze stolicy Tatr zdecydowały, że opłaty za dzierżawę miejsc na stoiska, na których sprzedawane są oscypki, wzrosną o 20 proc.

Według nowego burmistrza Zakopanego, Łukasza Filipowicza, podwyżki za dzierżawę stoisk są koniecznością, gdyż sytuacja budżetowa miasta jest trudna. „Tych pieniędzy trzeba gdzieś rozsądnie szukać, niestety są to też podwyżki dla handlujących oscypkami" — powiedział cytowany przez Polsat News burmistrz.
Przetargi na dzierżawę stoisk będą rozstrzygnięte w połowie czerwca.






























































