Od 1 września Tatrzański Park Narodowy rozpocznie pilotaż przewozów konnych na skróconej trasie do Morskiego Oka. Wozy z Palenicy Białczańskiej będą kończyć kurs przy Wodogrzmotach Mickiewicza, pokonując ok. 3 km zamiast 7 km - poinformowała ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.


Reorganizacja transportu oznacza skrócenie odcinka pracy koni o około 4 km.
– Konie znikną z tej najbardziej stromej i najtrudniejszej części trasy do Morskiego Oka, czyli powyżej Wodogrzmotów Mickiewicza. Będą kursować tylko w tej najbardziej płaskiej części trasy między Palenicą a Wodogrzmotami – powiedziała w środę podczas konferencji prasowej w Warszawie ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Jak zaznaczyła, wprowadzenie skróconej trasy jest realizacją jej osobistego zobowiązania. – W ubiegłym roku osobiście negocjowałam z wozakami i to porozumienie miało rozpocząć się na początku bieżącego sezonu turystycznego, ale niestety przedłużający się zakup busów elektrycznych do Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) uniemożliwił wdrożenie tego porozumienia – powiedziała.
Hennig-Kloska zapowiedziała też, że w czwartek ma zostać rozstrzygnięty przetarg na zakup kolejnych elektrycznych busów. Jak dodała, TPN pozyskał już środki na ich zakup z budżetu NFOŚiGW, a cztery elektryczne busy na tej trasie funkcjonują od ubiegłego roku i cieszą się dużym zainteresowaniem turystów.
Jak przekazał TPN, pilotaż jest kolejnym etapem wdrażania modelu transportu uzgodnionego w 2025 r. Zakłada on stopniową zmianę organizacji przewozów na drodze do Morskiego Oka. Przewozy konne docelowo mają funkcjonować na krótszym i łagodniejszym odcinku od Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza, a dalsza część trasy do Włosienicy ma być obsługiwana przez transport elektryczny.

„Pilotaż skróconej trasy pozwoli sprawdzić w praktyce rozwiązania organizacyjne związane z funkcjonowaniem przewozów konnych na odcinku do Wodogrzmotów Mickiewicza oraz zebrać doświadczenia potrzebne do przygotowania, wspólnie z przewoźnikami, zasad funkcjonowania tej usługi w nowym układzie” – przekazano w komunikacie TPN.
Sami przewoźnicy konni również poinformowali w środę, że od września rozpoczną kursy na skróconej trasie. Podkreślili, że rozwiązanie jest zgodne z wcześniejszymi ustaleniami oraz listem intencyjnym podpisanym w lutym 2025 r. Ich zdaniem krótsza i łagodniejsza trasa znacząco zmniejszy dystans pracy koni, a przewozy konne pozostaną na szlaku jako element tradycji regionu. Wozacy zaznaczyli, że docelowo odcinek od Wodogrzmotów Mickiewicza do Włosienicy ma być obsługiwany przez pojazdy elektryczne.
TPN dysponuje obecnie czterema busami elektrycznymi wykorzystywanymi w przewozach turystów. Pojazdy kursują na trasach Zakopane–Włosienica, Włosienica–Zakopane oraz Palenica Białczańska–Włosienica i Włosienica–Palenica Białczańska. Jeden z nich obsługuje dodatkowo linię Zakopane–Morskie Oko–Zakopane, przeznaczoną dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, którzy korzystają z przejazdu bezpłatnie. Równolegle prowadzone jest postępowanie przetargowe na zakup kolejnych 16 pojazdów elektrycznych.
W 2025 r. e-busy TPN przewiozły 26 tys. 479 osób, w tym 3 tys. 909 busem przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnościami i ich opiekunów. Od początku 2026 r. do końca lipca przewieziono 15 tys. 818 osób, w tym 2 tys. 169 busem dedykowanym osobom z niepełnosprawnościami i ich opiekunom.
TPN podkreśla, że zainteresowanie przewozami e-busami jest bardzo duże. Szczególnie wysokie obłożenie dotyczy kursów w kierunku Włosienicy – w lipcu na większości z nich wynosiło ponad 95 proc., a część kursów była wypełniona niemal w 100 proc. Obecnie bilety należy kupować z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem, a na najbardziej popularne kursy z Zakopanego na Polanę Włosienica – nawet z dwutygodniowym.
TPN podkreśla, że zmiany są wdrażane etapowo, a kolejne rozwiązania mają być przygotowywane na podstawie doświadczeń z funkcjonowania systemu oraz w dialogu z przewoźnikami i pozostałymi stronami uzgodnień. Celem jest stworzenie trwałego i bezpiecznego modelu transportu, który ograniczy dystans pracy koni, zwiększy udział transportu elektrycznego, a jednocześnie pozwoli zachować przewozy konne na krótszym odcinku jako element kulturowy i turystyczny regionu.(PAP)
szb/ bpk/ pad/



























































