Baza użytkowników Legimi na koniec II kwartału 2026 r. była zbliżona do poziomu z końca I kw., a pozyskiwanie nowych klientów jest trudniejsze ze względu na większą konkurencję i dojrzalszy rynek - poinformował Mikołaj Małaczyński, CEO Legimi. Spółka chce w trzecim kwartale utrzymywać wydatki na marketing.


“Oczywiście jest trudniej, ponieważ konkurencja i rzeczywistość rynku już dojrzałego jest inna” - powiedział prezes Mikołaj Małaczyński podczas konferencji.
Jak podał, efekty wydatków marketingowych nie są widoczne od razu. Spółka nie zamierza ograniczać tych kosztów, chcąc w ten sposób wspierać wzrost bazy abonentów oraz wskazując, że to dobry moment na monetyzację dotychczasowych inwestycji.
“Subskrypcja ma to do siebie, że ten efekt finansowy kumulatywnie pojawia się z dużym opóźnieniem, co najmniej kilkumiesięcznym” - powiedział prezes.
Pytany o planowane nakłady na marketing w trzecim kwartale, odpowiedział: "Nie słabniemy w wydatkach na marketing, ponieważ odczuwamy, że jest to dobry moment na monetyzację naszych dotychczasowych inwestycji, czy to technologicznych, czy kontentowych".

W II kwartale 2026 r. skonsolidowane przychody grupy Legimi wyniosły 25,35 mln zł wobec 26,46 mln zł w poprzednim kwartale. W ujęciu rdr przychody spadły o 7,6 proc.
Spółka zanotowała w II kw. stratę EBITDA na poziomie 1,78 mln zł wobec 1,11 mln zł dodatniej EBITDA kwartał wcześniej i wobec 0,45 mln zł zysku EBITDA przed rokiem, a strata netto grupy sięgnęła 2,7 mln zł.
Jak podało Legimi, na pogorszenie wyników wpływ miały przede wszystkim niższe przychody, wynikające z niższej liczby abonentów w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, a także niższa sprzedaż w segmentach B2B i bibliotecznym.
Koszty działalności operacyjnej wzrosły m.in. w związku ze zwiększonymi wydatkami na marketing, rozwój platformy IT oraz wdrożenie systemu ERP i związanych z nim integracji.
Dodatkowo na niższy wynik finansowy w II kwartale wpłynęła zmiana sposobu rozpoznawania przychodów ze sprzedaży voucherów i abonamentów przedpłaconych.
Spółka podaje, że stawia w strategii na utrzymanie dynamicznego wzrostu bazy klientów, wzrost przychodów oraz przyrost klientów instytucjonalnych.
Wskazuje, że priorytetem pozostaje obecnie wzrost, a nie maksymalizacja zysku ani wynik EBITDA.
"Rynek jest rozwojowy, a na rynkach rozwojowych nie czas na aktywne pozyskiwanie marż, tylko na utrzymanie, czy zwiększanie udziałów w rynku" - powiedział prezes.
Spółka informuje, że przebudowuje bazę użytkowników, koncentrując się na klientach o pozytywnych metrykach i odchodząc od dotowania kohort nierentownych grup klientów.
“W kolejnych okresach priorytetami zarządu pozostają wzrost bazy abonentów, zwiększenie atrakcyjności katalogu, rozwój nowych kanałów dystrybucji i monetyzacji treści oraz poprawa efektywności kosztowej” - podała spółka w raporcie kwartalnym.
Jak poinformował Małaczyński, ekspansja zagraniczna jest realizowana, ale powoli.
"Obserwujemy, że ten rynek zagraniczny przechodzi powolną ewolucję i trudno powiedzieć, czy on osiadł w jakimś ustabilizowanym modelu” - powiedział CEO Legimi.
Jak dodał, rynek niemiecki pozostaje wiodącym rynkiem zagranicznym Legimi. Spółka utrzymuje tam stabilną bazę użytkowników i przychodów, analizuje perspektywy dalszego skalowania działalności. (PAP Biznes)
hum/ odu/ pel/





























































