REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Wystarczy przestrzegać tych przepisów, które są". Szykuje się starcie lekarzy z rządem

2026-06-27 18:30
publikacja
2026-06-27 18:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie trzeba tworzyć nowych przepisów, wystarczy przestrzegać tych, które są – powiedziała PAP zastępczyni rzecznika prasowego Naczelnej Izby Lekarskiej Iwona Kania, komentując zapowiedzi resortu zdrowia zaostrzenia kar dla medyków i dyrektorów szpitali. Chodzi m.in. o nieprzestrzeganie kolejek.

"Wystarczy przestrzegać tych przepisów, które są". Szykuje się starcie lekarzy z rządem
"Wystarczy przestrzegać tych przepisów, które są". Szykuje się starcie lekarzy z rządem
fot. Mongta Studio / / Shutterstock

O takich planach resortu powiedziała radiu RMF FM minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Pracujemy nad wytypowaniem tych zachowań, które mogłyby się kwalifikować do zaostrzenia kar. Główny apel pana premiera Donalda Tuska był w kierunku zwracania uwagi na przestrzeganie kolejek. Duże znaczenie mają tu umowy zawierane przez podmiot leczniczy z Narodowym Funduszem Zdrowia, ale także wiele elementów dotyczących dokumentacji medycznej. Jesteśmy na etapie wybierania tych przepisów, które będą najlepsze, by reagować - powiedziała minister zdrowia cytowana w sobotę przez RMF FM.

Sobierańska-Grenda zaznaczyła, że w kwestii zaostrzania kar dla medyków potrzebna będzie współpraca z samorządami zawodowymi, bo „część tych kompetencji dotyczy prawa wykonywania zawodu i ewentualnego zawieszania albo odbierania tego prawa”.

Zastępczyni rzecznika prasowego Naczelnej Izby Lekarskiej Iwona Kania w rozmowie z PAP zwróciła uwagę, że polski aparat prawny dysponuje już narzędziami pozwalającymi na przeciwdziałanie nieprawidłowościom, wyłudzeniom czy nadużyciom w placówkach medycznych. – Tworzenie kolejnego prawa, które miałoby regulować takie zachowania, wydaje mi się niepotrzebne – dodała. Jej zdaniem wystarczy przestrzegać już istniejących przepisów.

Kania zwróciła natomiast uwagę, że należy się przyjrzeć mechanizmom kontroli, zwłaszcza w szpitalach.

Wakacje na giełdzie

– W przypadku Szpitala Południowego te mechanizmy po prostu nie zadziałały. Potrzebne są zatem nie nowe przepisy, ale rzetelna praca nad doborem kadr. I dotyczy to zarówno kadry medycznej, jak i administracyjnej czy odpowiadającej za jakość szpitala. Ale także i za audyty, ponieważ stanowiska audytora są zarówno w samych szpitalach, jak i organach założycielskich, chociażby w urzędach - miasta, marszałkowskim lub wojewódzkim - czy w ministerstwie, jeśli mówimy o szpitalach resortowych – wyjaśniła. Jej zdaniem źródłem problemu nie jest brak przepisów, bo one istnieją, ale niedziałające mechanizmy kontroli.

Propozycja zaostrzenia kar pojawiła się po publikacjach portalu Zero o sytuacji w warszawskim Szpitalu Południowym gdzie procedury medyczne na SOR miały być wykonywane wadliwie. W wyniku błędów lekarskich miało tam dochodzić do powikłań, które w niektórych przypadkach miały zakończyć się śmiercią pacjentów. Dodatkowo ujawniono, że lekarz Dawid Kacprzyk jako koordynator tamtejszego SOR-u, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł.

W konsekwencji wszczęto dwa śledztwa m.in. ws. naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u, prezydent Warszawy odwołał zarząd i radę nadzorczą szpitala, toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej, trwają kontrole prowadzone przez stołeczny ratusz i Narodowy Fundusz Zdrowia, a także Państwową Inspekcję Pracy.

Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej i mandatu radnego Ursusa. Zaprzeczył jednocześnie zarzutom dotyczącym funkcjonowania SOR i zapowiedział działania prawne. Premier Donald Tusk zobowiązał prokuratora generalnego Waldemara Żurka do osobistego nadzoru nad postępowaniami dotyczącymi stołecznego Szpitala Południowego. (PAP)

akr/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
miketheripper
U, będą mieli starcie. Brzmi groźnie.
hylobiusnews
Karać, karać, karać...
Jedyna rzecz poza złodziejstwem którą potrafią.
jarekzbyszek
Naczelna Izba Lekarska to jest teraz największa patologia. Czasy Covidu i rozrzucanie pieniędzy przez ówczesnych rządzących to jest praprzyczyna dzisiejszych szokujących pensji grupy lekarzy. Nie można w nieskończoność dorzucać mld zł do tego dziurawego systemu.
70_mln
albo inaczej: "wystarczy być przyzwoitym i nie kraść"
hylobiusnews
Jeden lekarz zaproponował bardzo prosty test, na to, czy dany lekarz nie zarabiał nieuczciwie.
Należy wziąć wszystkie zabiegi które wykonywał, a z nich wybrać tylko te, w których brało udział... więcej lekarzy niż on sam.
Człowiek który to zaproponował twierdzi, że w 90% przypadków drugi lekarz jest dopisany tylko po to,
Jeden lekarz zaproponował bardzo prosty test, na to, czy dany lekarz nie zarabiał nieuczciwie.
Należy wziąć wszystkie zabiegi które wykonywał, a z nich wybrać tylko te, w których brało udział... więcej lekarzy niż on sam.
Człowiek który to zaproponował twierdzi, że w 90% przypadków drugi lekarz jest dopisany tylko po to, żeby dostać kasę za zabieg przy którym nie brał udziału.
polonu
ale banda , w innym kraju taki rząd wylatuje na taczkach , oj Janusze , podludzie .
jeuop
no cóż - władza po polsku niewazne czy to pis czy ko oznacza nachapać sie i kufno mi zrobicie...
hylobiusnews odpowiada jeuop
Nie.
Pisiory nie kradli ma chama od pierwszego roku jak POKO.
I w odróżnieniu od Tuskowców robili cokolwiek żeby państwo zarabiało i żeby było na ich działkę.

Powiązane: Zarobki personelu medycznego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki