"Operacyjnie czwarty kwartał nie powinien być gorszy niż trzeci. Dyrefencjał Ural/Brent i marża nadal są słabe, ale spółka dobrze prowadzi działalność" - powiedział Olechnowicz.
Zdaniem prezesa, w 2010 roku nastąpi stabilizacja otoczenia makroekonomicznego.
"Spodziewam się, że średnia cena ropy wyniesie blisko 80 dolarów, może lekko powyżej. Marże rafineryjne nadal będą niskie, może trochę się poprawią, a dyferencjał będzie w przedziale 0-1 USD" - powiedział.
Obecnie dyferencjał Ural/Brent jest na poziomie 0,5 USD.
Grupa Lotos może nie zrealizować zapisanych w strategii planów zwiększenia wydobycia ropy naftowej z własnych źródeł do 1 mln ton - poinformował Olechnowicz.
"Kryzys spowodował wstrzymanie pewnych procesów, wracamy do dodatkowych analiz. Na początku roku zdefiniujemy kroki w kierunku realizacji strategii, możliwy jest co najwyżej lekki poślizg w uzyskaniu wielkości, które podaliśmy w planach na 2012 rok, ale nie będzie już poślizgu, jeśli chodzi o 2015 rok" - powiedział.
Zgodnie z założeniami Grupy Lotos, w 2015 roku ropa naftowa z własnych źródeł ma stanowić ponad 20 proc. całości zdolności przerobowych rafinerii.
Olechnowicz poinformował, że w pierwszym kwartale 2010 roku Lotos będzie chciał przedstawić sposoby finansowania działalności wydobywczej.
Poinformował też, że spółka zastanawia się nad zasadnością uruchomienia programu budowy stacji automatycznych.
"Temat stacji automatycznych jest analizowany, kryzys pogorszył ekonomię dla takich stacji, zredefiniujemy podejście do tego tematu. W końcówce roku, bądź w pierwszym kwartale 2010 roku powinniśmy ogłosić naszą decyzję w tej sprawie" - powiedział Olechnowicz.
Źródło:PAP





























































