Właściciel Biedronki odmawia zapłacenia Portugalii ponad 20 mln euro

Grupa Jeronimo Martins, właściciel sieci sklepów Biedronka, odmawia zapłacenia portugalskiemu rządowi ponad 20 mln euro z tytułu tzw. taksy bezpieczeństwa spożywczego. Detalista zalega z uregulowaniem tego zobowiązania, twierdząc, że jest niezgodne z prawem.

Pedro Manuel de Castro Soares dos Santos, szef Jeronimo Martins.
Pedro Manuel de Castro Soares dos Santos, szef Jeronimo Martins. (fot. MAREK WISNIEWSKI / PULS BIZNESU / FORUM)

Według czwartkowych doniesień portugalskich mediów łączna kwota, jakiej domaga się od Jeronimo Martins rząd Portugalii, wynosi już 20,7 mln euro. Dług wobec państwa narósł z tytułu wprowadzonej w 2012 roku Taksy od Bezpieczeństwa Spożywczego Plus (TSAM).

Z szacunków portugalskiej Głównej Dyrekcji Żywienia i Weterynarii (DGAV) wynika, że z największą częścią zobowiązania - blisko 19 mln euro - grupa Jeronimo Martins zalega z tytułu obrotu w swoich portugalskich supermarketach Pingo Doce.

Wysokość TSAM co rok się zmienia. Aktualnie opłata ta wynosi 7 euro od metra kwadratowego placówki handlowej.

Z ustaleń lizbońskiego dziennika "Publico" wynika, że dyrekcja Jeronimo Martins zaskarżyła już żądania władz Portugalii dotyczące spłaty długu z tytułu TSAM do Komisji Europejskiej. Kierownictwo firmy utrzymuje, że "taksa jest nielegalna".

Krótko po tym, jak rząd Portugalii ogłosił wprowadzenie nowego zobowiązania, większość detalistów działających w tym kraju oprotestowało nową opłatę. Ostatecznie jednak portugalski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że nowe zobowiązanie nie jest niezgodne z konstytucją.

W 2012 roku dyrekcja Jeronimo Martins, jako jedyne kierownictwo sieci detalicznej w Portugalii, zapowiedziało publicznie, że nie zapłaci TSAM. Po ustąpieniu w 2013 roku ze stanowiska prezesa JM Alexandre Soaresa dos Santosa, który przez ponad 40 lat stał na czele firmy, jego syn Pedro kontynuuje politykę ojca i odmawia zapłaty taksy.

Zmarły w sierpniu Alexandre Soares dos Santos w ostatnich latach życia często w sposób krytyczny wypowiadał się o polityce gospodarczej kolejnych portugalskich rządów. Zarzucał im m.in. brak zachęt inwestycyjnych dla przedsiębiorców i nakładanie na nich nadmiernych obciążeń fiskalnych.

Pierwsze dyskonty Biedronka pojawiły się w Polsce w 1995 roku.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)

zat/ akl/ ap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 10 Raffmo

@heimir

No jakieś 10-15 lat temu w Biedronkach biedne kobiety musiały targać palety bez odpowiedniego sprzętu. Był dym na całą Polskę wtedy.

! Odpowiedz
6 8 django

Fajną ma chłop marynarę na zdjęciu. Z promocji za 49,99 plus krawat za darmo?

! Odpowiedz
1 16 glos_rozsadku

no i właśnie tym się różni prawdziwy bogacz od banana. Korporacyjne banany ubierają się modnie, drogo mimo że zarabiają po 3 tysiączki. Programiści zarabiają po 15 a ubierają się tanio. Ten zarabia miliardy i też ubiera się tanio.

! Odpowiedz
35 22 heimir

Jakoś mi ich nie szkoda, bo firma kojarzy mi się z wykorzystywaniem pracowników, bałaganem i niską jakością

! Odpowiedz
3 57 _jasko

Która firma kojarzy Ci się z wysoką jakością?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,8% VIII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 125,26 zł VIII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -1,3% VIII 2019

Znajdź profil