Prywatne dane prezydenta Portugalii Antonia Jose Seguro oraz członków rządu i wysokich rangą urzędników podległych mu instytucji zostały wykradzione przez hakerów, wynika z ustaleń śledztwa prowadzonego przez portugalską policję.


Zgodnie z dochodzeniem cytowanym w niedzielę przez stację CMTV wśród poszkodowanych przez cyberprzestępców są m.in. osoby z kierownictwa portugalskich służb wywiadowczych oraz policji.
Portugalska telewizja potwierdziła, że służby podjęły już działania zapobiegające podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Sprecyzowała, że wśród informacji wykradzionych wysokim figurom Republiki Portugalskiej są m.in. ich dane prywatne, w tym adresy zamieszkania oraz numery telefonów.
Według śledczych poufne dane wykradzione przez hakerów trafiły już na platformy internetowe, z których mogą one zostać następnie sprzedane internautom.

Pod koniec lipca, jak ustaliła CMTV, doszło również do dużego ataku hakerskiego na system informatyczny uniwersytetu w Aveiro. W jego następstwie wykradziono poufne dane pracowników i studentów tej uczelni.
Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)
zat/wr/





























































