REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Tyrowicz: Projekcja inflacji nie uzasadnia braku zmian stóp procentowych

2023-03-10 14:48
publikacja
2023-03-10 14:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Marcowa projekcja nie daje podstaw do pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie, a mówienie w tym momencie o obniżkach stóp jest nieodpowiedzialne - wskazała członkini RPP Joanna Tyrowicz.

Tyrowicz: Projekcja inflacji nie uzasadnia braku zmian stóp procentowych
Tyrowicz: Projekcja inflacji nie uzasadnia braku zmian stóp procentowych
/ Senat RP

"Jeżeli może się zahaczymy o górny punkt dopuszczalnego odchylenia od celu inflacyjnego - gdzieś w II połowie 2025, przy założeniu zachowania stóp niezmienionych 6,75 proc. (...) Czy taka projekcja daje uzasadnienie do pozostawienia stóp na poziomie niezmienionym? W mojej ocenie - nie daje" - powiedziała Tyrowicz na spotkaniu studenckiego koła naukowego finansów i makroekonomii warszawskiej SGH.

"W tym momencie (...) uważam za nieodpowiedzialne dyskusje o obniżaniu stóp procentowych. (...) Dyskusje o obniżce stóp procentowych na dzisiaj, bym powiedziała do końca 2025 r., uważam za nieodpowiedzialne" - wskazała.

Dodała, że ryzyko braku osiągnięcia przez inflację poziomu 3,5 proc. w II połowie 2025 r., jej zdaniem, jest bardzo istotne.

Według ekonomistki, stopy na poziomie 7 proc. nie wystarczyłyby do obniżenia CPI do celu w horyzoncie zapewniającym utrzymanie wiarygodności polityki pieniężnej.

Wakacje na giełdzie

RPP utrzymała w marcu stopy procentowe na niezmienionym poziomie 6. miesiąc z rzędu - referencyjna wynosi nadal 6,75 proc.

Centralna ścieżka marcowej projekcji NBP zakłada, że inflacja CPI w 2023 r. wyniesie 11,9 proc., w 2024 r. znajdzie się na poziomie 5,7 proc., a w 2025 r. wyniesie 3,5 proc. Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada inflację bazową w 2023 r. na poziomie 10,3 proc., w 2024 r. na poziomie 6,0 proc., a w 2025 r. na poziomie 3,7 proc. (PAP Biznes)

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
jenak
Deweloperka słysząc tą panią pewnie jest załamana.
kazikwaw
Stopy procentowe nie powinny nigdy spaść do poziomów, do których spadły: 1,50% od 2015 roku, czy 0,10% w czasie pandemii. „Tani pieniądz”, ma negatywny wpływ na gospodarkę – rentowne stają się przedsięwzięcia o niskiej efektywności (szkoda na takie ograniczonych zasobów ludzi, środowiska czy kapitału – można je wykorzystać w tym Stopy procentowe nie powinny nigdy spaść do poziomów, do których spadły: 1,50% od 2015 roku, czy 0,10% w czasie pandemii. „Tani pieniądz”, ma negatywny wpływ na gospodarkę – rentowne stają się przedsięwzięcia o niskiej efektywności (szkoda na takie ograniczonych zasobów ludzi, środowiska czy kapitału – można je wykorzystać w tym czasie w lepszy sposób). Nie wspominając o braku zachowania równowagi pomiędzy kosztem pieniądza, a utratą jego wartości w czasie.
Pompowane są przy tej okazji różnego rodzaju bańki. W Polsce najlepszym przykładem było tłoczenie kredytowego powietrza w „nieruchomościowy balonik”, właśnie od 2015 roku, czyli spadku poziomu stóp procentowych, do poziomu, o którym pisałem w pierwszym zdaniu.
Jednakże widać obecnie światełko w tunelu - próby gaszenia pożaru podejmowane są już przez zdecydowaną większość banków centralnych (przynajmniej tych znaczących) zarówno w formie deklaratywnej, jak i faktycznych działań. „Trochę” za późno, ale to temat na inną i zdecydowanie dłuższą wypowiedź.
Można jednak odnieść wrażenie, że podwyższone stopy procentowe zostaną z nami na dłużej i to na wyższych poziomach, niż się „wszystkim” wydaje.

Długo utrzymująca się uporczywa inflacja jest w ostatecznym rozrachunku bardziej destrukcyjna, niż przejściowy kryzys wywołany „zakręceniem” kredytowej „kroplówki”.
„Lepiej mieć szczyt inflacji przy pierwszym kryzysie gospodarczym, niż przy trzecim”.
jenak
Koncepcja obdarzona Noblem. Pewnie za nowatorstwo.
izajasz_goldinberg
Dążenie do wzbogacania lichwiarzy poprzez wysokie stopy procentowe niczemu nie służy. Stopy musiałby być na poziomie 30%, żeby szybko zatrzymać inflacje. Tylko co wtedy? Smród, bieda, ubóstwo i Ci który zainwestowali i sfinansowali zakupy kredytami czy innymi instrumentami finansowymi podobnego rodzaju dołączyliby do swoich kolegów,Dążenie do wzbogacania lichwiarzy poprzez wysokie stopy procentowe niczemu nie służy. Stopy musiałby być na poziomie 30%, żeby szybko zatrzymać inflacje. Tylko co wtedy? Smród, bieda, ubóstwo i Ci który zainwestowali i sfinansowali zakupy kredytami czy innymi instrumentami finansowymi podobnego rodzaju dołączyliby do swoich kolegów, którzy nic nie mają i się boją i zgrywają kozaków. Jedyne słuszne co teraz można zrobić to obniżenie stóp procentowych do poziomu około 1,5-2%. I szybki wzrost dochodu i bogacenie się społeczeństwa. Wolę żyć w kraju, w którym minimalna pensja wynosi 2k EUR a ceny są takie jak w Niemczech niż mieć ceny ukraińskie a minimalną pensję na poziomie 500 EUR. Lichwiarze sobie poradzą. I tak mają miliardowe zyski, marże na poziomie 40-50%. Wystarczy im na pewno żeby napchać swoje tłuste brzuchy.
itso_battlestar_point_g
Podstawy ekonomi średniowiecznej w 2023r

https://pl.wikipedia.org/wiki/Stan_trzeci#/media/Plik:Troisordres.jpg
osiemgwiazd
Jedyny wybitny fachowiec w RPP. Znana i ceniona w świecie za swe analizy ekonomiczne. Precyzyjny, matematuczny umysł. W wolnej praworzadnej Polsce powinna być szefem NBP, premierem lub ministrem finansòw.
itso_battlestar_point_g
Jedyny to jest bożek którego czci i myśli ze on sprawia cuda na globalne urojenia ekonomiczne
zoomek
"utrzymanie wiarygodności polityki pieniężnej"
Ludzie - bądźmy poważni. Jaka wiarygodność jak poza kontrolą parlamentu wydaje się setki miliardów poprzez BGK zarządzany przez kochankę Morawieckiego???
Czy leci z nami pilot?

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki