Alior Bank chce utrzymać marżę odsetkową w okolicach 5 proc., zapowiada dalszą, dużą aktywność na rynku kredytów hipotecznych. Bank realizuje strategię, jednak zmiany w jego w otoczeniu sprawiają, że wynik finansowy będzie niższy od założeń - poinformowali we wtorek przedstawiciele banku.


Bank podał we wtorek, że jego zysk netto w II kwartale 2026 r. wyniósł 366,6 mln zł, czyli spadł o 42,7 proc. rok do roku. Spadek ten wynikał głównie z korekty przychodów o 153 mln zł spowodowanej wyrokiem TSUE, wyższymi o 98 mln zł kosztami ryzyka kredytowego oraz znacznie wyższą niż przed rokiem efektywną stopą podatkową.
"Podstawowe parametry banku bardzo cieszą. Środowisko niższych stóp nie wspiera tych wyników, natomiast nasze wzrosty pozwalają utrzymywać wyniki na dobrym poziomie" - powiedział na konferencji prezes banku Piotr Żabski.
Alior Bank w strategii założył, że w 2027 r. jego przychody wzrosną do ok. 7 mld zł, zysk netto wyniesie ok. 2,6 mld zł, ROE będzie powyżej 18 proc., a wskaźnik kosztów do dochodów ok. 35 proc.
Po pierwszej połowie 2026 roku przychody banku wyniosły 2,86 mld zł, a zysk netto 769,8 mln zł. W II kwartale 2026 r. wskaźnik ROE wyniósł 11,5 proc., jednak skorygowany o wpływ korekty związanej z wyrokiem TSUE na zysk netto, wskaźnik ROE wyniósł ok. 14,3 proc.

"Zdecydowanie zmieniło się otoczenie, w którym przyszło nam realizować strategię w stosunku do momentu, w którym robiliśmy nasze założenia. Przede wszystkim stopy procentowe zachowują się zupełnie inaczej niż to przewidywaliśmy. Nie przewidzieliśmy, że będzie zmiana podatku CIT. Ryzyko prawne, które się ostatnio materializuje - też nie mieliśmy tego w swoich założeniach strategicznych. Wynik finansowy względu chociażby na CIT zdecydowanie będzie niższy" - powiedział Żabski.
"Natomiast my nie zwalniamy tempa, czynimy starania, żeby utrzymać nasze parametry, przychody na poziomie powyżej 6 miliardów" - dodał.
Prezes zauważył, że konkurencja na rynku się zaostrzyła, jest bardzo dużo przejęć klientów w ramach sektora.
Marża odsetkowa banku wynosi 4,50 proc., a skorygowana (bez uwzględnienia korekty wyniku z tytułu odsetek) wyniosła 5,11 proc.
"Myślę, że będziemy starali się utrzymać ją lekko powyżej lub blisko 5 proc., czyli nadal bardzo wysoko" - powiedział wiceprezes Zdzisław Wojtera.
Wskaźnik kosztów ryzyka w I połowie 2026 r. wyniósł 0,71 proc, a w II kwartale 0,74 proc.
Bank podał, że nie obserwuje żadnych negatywnych trendów w portfelu kredytowym i podtrzymał, że przy założeniu braku istotnych zmian makroekonomicznych w najbliższych latach, spodziewa się kosztów ryzyka na poziomie nieprzekraczającym 0,8 proc.
Alior poinformował, że ścieżka redukcji udziału kredytów NPL w portfelu jest zgodna ze strategią redukcji wskaźnika NPL poniżej 5 proc. do końca 2026 r. Obecnie wskaźnik ten wynosi 5,16 proc.
"Zgodnie z tym, co zapisaliśmy w strategii i wielokrotnie obiecywaliśmy, kontynuujemy naszą drogę w kierunku zejścia poniżej 5 proc. Na koniec tego roku będziemy poniżej 5 proc." - powiedział Marcin Ciszewski, wiceprezes Alior Banku, odpowiedzialny za zarządzanie ryzykiem.
Podał, że na poziom NPL i kosztów ryzyka w drugim kwartale istotny wpływ miał jeden default klienta biznesowego.
"W przypadku klienta detalicznego z jednej strony mamy poprawę portfela kredytowego, a z drugiej strony zrealizowaliśmy cyklicznie sprzedaż portfela niepracującego i rozpoznaliśmy zysk na sprzedaży" - powiedział Ciszewski.
Sprzedaż kredytów hipotecznych udzielonych klientom detalicznym wyniosła w II kwartale 2026 r. niemal 2 mld zł, czyli wzrosła o 48 proc. rdr.
Prezes poinformował, że około 10 proc. sprzedaży stanowiło refinansowanie i był to poziom niższy niż średnio na rynku.
"Byliśmy bardzo aktywni w produkcie BK2 i te kredyty jest trudno zrefinansować, bo one zawierają subsydia rządowe" - powiedział Żabski.
"Dokładamy wszelkich starań, poprawiamy produkt, poprawiamy proces i chcemy aktywnie powalczyć o rynek. Nasze udziały w rynku sprzedaży kredytów hipotecznych są zdecydowanie wyższe niż te, które wynikają z udziału samego Alior Banku na rynku" - dodał.
Bank w strategii na lata 2025 - 2027 zakładał, że chce istotnie zwiększyć skalę działania i sprawić, by jego przychody były bardziej stabilne i odporne na efekty rynkowe. (PAP Biznes)
seb/ asa/





















