REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Trzecia próba odwołania Kierwińskiego. Sejm zdecydował

2026-11-06 18:04, akt.2026-11-06 18:12
publikacja
2026-11-06 18:04
aktualizacja
2026-11-06 18:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Sejm w piątek odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. To trzecia w tej kadencji próba odwołania Kierwińskiego, która nie uzyskała poparcia Izby.

Trzecia próba odwołania Kierwińskiego. Sejm zdecydował
Trzecia próba odwołania Kierwińskiego. Sejm zdecydował
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

Za wotum nieufności wobec szefa MSWiA zagłosowało 212 posłów, przeciw było 235, nikt się nie wstrzymał. Sejm wyraża wotum nieufności wobec ministra większością głosów ustawowej liczby posłów.

Przeciw wnioskowi byli wszyscy obecni posłowie klubów KO, PSL-TD, Lewicy, Centrum i Polski. Za wnioskiem opowiedzieli się w głosowaniu wszyscy posłowie klubów PiS, Rozwój Plus, Konfederacji oraz kół: Razem, Demokracji Bezpośredniej i Konfederacji-KP. Spośród posłów niezależnych przeciw wnioskowi głosowało troje posłów, a czworo było za dymisją Kierwińskiego. 

Premier Donald Tusk w debacie powiedział, że Kierwiński będzie dalej ministrem, „bo ściga bandytów, chroni bezpieczeństwo Polaków i chroni polskie granice”. Dodał, że stanie się tak również dlatego, że „wkurza niemożebnie PiS, Konfederację i całą tę, nie powiem co”. - Brawo Panie Marcinie, dziękuję — dodał szef rządu, mówiąc o trzech latach jego pracy.

Przypomniał, że już dwa razy w tej kadencji miał okazję mówić, jak bezzasadne są te wnioski opozycji. Powiedział m.in. że Kierwiński doprowadził do tego, iż nie ma w Polsce nielegalnej emigracji, a nasze granice są uznawane za najlepiej strzeżone i najbezpieczniejsze w UE. Przypomniał też, że dzięki Kierwińskiemu udało się też odwrócić działania opozycji blokujące środki z programu SAFE, doprowadził do zatrzymania nielegalnej migracji, a próby przejścia granicy Polski z Białorusią spadły praktycznie do zera.

Wymieniał też działania dotyczące wydawania wiz wprowadzone bardzo ostre prawo azylowe oraz skuteczne zapobieganie większości prób agresywnej działalności sabotażowo-dywersyjnej.

Kierwiński, odpowiadając na wniosek i zarzuty opozycji, podkreślał, że policja działa teraz lepiej niż za rządów PiS. Wskazał, że teraz jest o ponad 10 proc. mniej przestępstw ogółem i o 17 proc. mniej przestępstw kryminalnych, a wykrywalność zabójstw jest prawie 100 proc. - za czasów PiS była o prawie 10 proc. niższa. Na drogach notuje się prawie 12 proc. mniej ofiar niż w ostatnim roku rządów dzisiejszej opozycji — wyliczał. 

Minister powiedział, że w policji jest także mniej wakatów. Wskazał, że na koniec rządów PiS w policji pracowało 93 tys. funkcjonariuszy. - To był najniższy stan od lat 90. — powiedział Kierwiński i zaznaczył, że było wówczas 16 tys. wakatów. - Dziś polska policja to 104 tys. funkcjonariuszy. Dzięki temu policjanci mogą być i w szkołach i na granicy, żeby bronić i wspierać straż graniczną przed aktami dywersji — powiedział minister. Podziękował też policjantom pełniącym służbę w całym kraju, a w szczególności pod siedzibą TK.

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, uzasadniając wniosek, zarzucił Kierwińskiemu m.in. wykorzystywanie policjantów w trakcie akcji pod Trybunałem Konstytucyjnym. - Pan Kierwiński, kiedy trzeba służyć i trzeba zawiadywać służbami tak, żeby bezpieczeństwo w Polsce było na najwyższym poziomie, tego nie potrafi zrobić - ocenił. Wskazał w tym kontekście m.in. na akty dywersji na torach kolejowych. Jak ocenił, szef MSWiA „nie był w stanie zawiadywać policją”, gdy dochodziło do ataków w polskich szkołach. Czarnek mówił też o odpowiedzialności Kierwińskiego za aferę w Szpitalu Południowym w Warszawie.

Paweł Hreniak (PiS) przekonywał, że dalsze trwanie szefa MSWiA na stanowisku jest zagrożeniem dla porządku konstytucyjnego i bezpieczeństwa obywateli a głównym  zarzutem jest to, że MSWiA pod rządami Kierwńskiego stało się narzędziem walki politycznej z opozycją, wolnymi mediami i niezależnymi instytucjami. Zaznaczył, że wcześniejsze zarzuty kierowane wobec Kierwińskiego przy poprzednich wnioskach o dymisję pozostają aktualne, choć po tym, co się wydarzyło pod TK, schodzą na dalszy plan.

Marcin Horała (Rozwój Plus) ocenił, że minister, będąc powołanym do stania na straży prawa, użył siły do wprowadzenia wielopoziomowego bezprawia. Domagał się też m.in. dymisji całego rządu i konstruktywnego wotum nieufności. Witold Tumanowicz (Konfederacja) opowiadając się za wnioskiem o wotum, bo według niego Kierwiński „coraz bardziej przypomina ministra odpowiedzialnego za bezpieczeństwo, ale partyjnego funkcjonariusza Donalda Tuska”. - W demokratycznym państwie policja ma stać na straży prawa, a nie uczestniczyć w rozstrzyganiu sporów politycznych na korzyść aktualnej władzy — zaznaczył.

Szef klubu KO Zbigniew Konwiński, broniąc ministra, podkreślał, że policja jest dziś wzorem profesjonalizmu i rozsądku. - Żebyście wy mogli brać udział w zgromadzeniu, żebyście mogli sprzedawać zegarki, śpiewać piosenki, uczestniczyć w pikniku, ktoś musi zadbać o wasze bezpieczeństwo i o to bezpieczeństwo dbają służby podległe Marcinowi Kierwińskiemu — mówił Konwiński, odnosząc się do zarzutów dotyczących wykorzystywania policji przed TK. Wśród zasług ministra wymienił m.in. szczelne granice i rekordowe poparcie społeczne dla służb podległych MSWiA, ale też rekordowe nakłady na inwestycje. Dodał, w debacie, że policja służy obywatelom, tak jak zaczyna im służyć Trybunał Konstytucyjny.

Krzysztof Paszyk (PSL) ocenił, że wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSWiA jest wyłącznie „beznadziejnym wnioskiem politycznym” zgłaszanym kolejny raz. W dodatku składany jest w momencie, kiedy służby są zaangażowane w jedną z większych operacji gwarantujących bezpieczeństwo na wschodniej granicy Polski. - W czyją wy grę gracie? Robicie to w czasie hybrydowych ataków Rosji na Polskę — podkreślił.

Również Kluby Centrum i Polska 2050 w debacie nie poparły wniosku o odwołanie Kierwińskiego, bo ten z sukcesem zarządza ministerstwem. Wymieniali m.in. rekordowe zatrudnienia w policji, wyższe uposażenia dla funkcjonariuszy, 13 mld zł na modernizację służb podległych MSWiA, spadek liczby przestępstw, wysoka wykrywalność przestępczości gospodarczej czy też wzrost bezpieczeństwa na drogach.

Według klubu Lewicy nie było argumentów do odwołania szefa MSWiA. Arkadiusz Sikora (Lewica) podkreślił, że nie wszystkie problemy w służbach mu podległych zostały rozwiązane, ale kierunek zmian jest właściwy. „Nadal trzeba poprawiać warunki pracy, ograniczać wakaty i walczyć o godne płace pracowników cywilnych” - podkreślił.

Wniosek w sprawie dymisji posłowie klubów PiS i Rozwój Plus złożyli w Sejmie 22 października. W jedenastostronicowym uzasadnieniu zwracali uwagę m.in. na problemy z systemem ostrzegania ludności, wciąganie policji w konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego, braki kadrowe w Centralnym Biurze Zwalczania Cyberprzestępczości, niewystarczające zabezpieczenie infrastruktury krytycznej i działania w obliczu aktów dywersji czy odpowiedzialność polityczną za aferę wokół Szpitala Południowego.

W czerwcu Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSWiA złożony również przez posłów PiS, którzy zarzucali mu wówczas niewystarczające działania w sytuacjach kryzysowych oraz spadek zaufania do instytucji państwa. Podobny wniosek złożony przez PiS Sejm odrzucił w 2024 r. (PAP)

ago/ kcz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
miketheripper
"Donald Tusk w debacie powiedział, że Kierwiński będzie dalej ministrem, „bo ściga bandytów, chroni bezpieczeństwo Polaków i chroni polskie granice”


Ale czy wie co robi?

"Sytuacja, o której mowa, miała miejsce pod koniec lipca 2026 roku, gdy szef MSWiA Marcin Kierwiński celowo wywołał gigantyczny ruch
"Donald Tusk w debacie powiedział, że Kierwiński będzie dalej ministrem, „bo ściga bandytów, chroni bezpieczeństwo Polaków i chroni polskie granice”


Ale czy wie co robi?

"Sytuacja, o której mowa, miała miejsce pod koniec lipca 2026 roku, gdy szef MSWiA Marcin Kierwiński celowo wywołał gigantyczny ruch na rządowych serwerach, wysyłając za pośrednictwem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) alert z linkiem do poradnika. Działanie to doprowadziło do czasowego paraliżu i problemów z dostępnością stron w domenie gov.pl "
stain
Czyli tak jak myślałem - czynem Władek wspiera zomowską pałę rudego jaruzela, a ta koncyliacja i rozmowy to tylko takie PRowe teatrum dla naiwnych

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki