Komisja Europejska w ramach zaprezentowanego w środę pakietu rozszerzeniowego wskazała konkretne reformy, które Ukraina musi przeprowadzić, by przejść do kolejnych etapów w negocjacjach akcesyjnych. KE oceniła, że Czarnogóra jest bliska zakończenia procesu akcesyjnego.


KE opublikowała w środę raport na temat postępów państw kandydujących na ścieżce do UE. W tym roku dokument został uzupełniony o tzw. mapy drogowe dla najbardziej zaawansowanych w negocjacjach państw, w których wskazano konkretne reformy, jakie kraje te muszą przeprowadzić w przyszłym roku. Chodzi o Czarnogórę, Albanię, Mołdawię i Ukrainę.
KE potwierdziła, że Czarnogóra jest bliska zakończenia rozmów akcesyjnych - udało jej się zakończyć negocjacje 21 spośród 33 rozdziałów akcesyjnych i Podgorica jest na dobrej drodze do zamknięcia pozostałych 12 do końca tego roku.
W raporcie doceniono postępy negocjacyjne Ukrainy i dostrzeżono jej wyjątkową sytuację jako kraju w stanie wojny. W ocenie KE Ukraina wykazuje dobrą wolę i operacyjną skuteczność, prowadząc udane śledztwa w sprawach korupcyjnych na najwyższych szczeblach władzy.
KE odnotowała jednak, że niezbędne w procesie akcesyjnym reformy napotykają opór, a 10 reform, uzgodnionych z władzami ukraińskimi 10 grudnia 2025 r., w przeważającej mierze pozostaje niezrealizowanych.
Dlatego organ wykonawczy UE zamierza naciskać na Kijów, by ten kontynuował proces reform w obszarze rządów prawa poprzez wyznaczenie mu tzw. warunków przejściowych.
KE przypomniała w środę, że bez zrealizowania reform w zakresie wzmacniania niezależności sądownictwa i organów ścigania proces akcesyjny będzie zablokowany.
Jedną z wymaganych przez KE reform jest ustanowienie przejrzystej i uczciwej procedury wyboru Prokuratora Generalnego. Zmiana przepisów ma wyeliminować możliwość transferów i nominacji prokuratorskich bez otwartych konkursów oraz odebrać Prokuratorowi Generalnemu bezpośredni dostęp do materiałów z postępowań przygotowawczych.
KE domaga się także wzmocnienia niezależności ukraińskich organów antykorupcyjnych: Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) i Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAPO). Chodzi zwłaszcza o umożliwienie prowadzenia śledztw i zatwierdzania czynności procesowych wobec deputowanych Rady Najwyższej (parlamentarzystów) bez konieczności uzyskiwania uprzedniej zgody Prokuratora Generalnego.
W raporcie dostrzeżono jednak, że Ukraina znajduje się na etapie pomiędzy „pewnym" a „umiarkowanym" poziomem przygotowania w zakresie walki z korupcją, a stało się tak dzięki temu, że NABU i SAPO kontynuowały realizację swojego mandatu poprzez doprowadzanie do prawomocnych wyroków skazujących w sprawach dotyczących korupcji na wysokim szczeblu, w tym na najwyższych szczeblach władzy państwowej i w sądownictwie.
KE uważa jednak, że zarówno Ukraina, jak i Mołdawia są gotowe do otwarcia pozostałych klastrów (do tej pory otwarto cztery spośród sześciu), w których zgrupowanych jest sześć klastrów negocjacyjnych.
Także Albania została zmobilizowana w raporcie do reform. KE uznała, że cel Tirany, by zamknąć wszystkie rozdziały w przyszłym roku, jest ambitny, ale wykonalny pod warunkiem, że państwo będzie kontynuować reformy.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ mal/































































