REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Zmiany dla doktorantów. Sejm przyjął nowe zasady zawieszania kształcenia

2026-11-06 17:25
publikacja
2026-11-06 17:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Sejm uchwalił w piątek nowelę ustawy wprowadzającej zmiany w statusie doktoranta. Zakłada ona m.in. uelastycznienie zasad zawieszania kształcenia w szkole doktorskiej i możliwość korzystania z infrastruktury szkoły doktorskiej mimo utraty statusu doktoranta.

Zmiany dla doktorantów. Sejm przyjął nowe zasady zawieszania kształcenia
Zmiany dla doktorantów. Sejm przyjął nowe zasady zawieszania kształcenia
fot. Matej Kastelic / / Shutterstock

Za przyjęciem noweli było 413 posłów, 3 było przeciw, 21 wstrzymało się od głosu. Projekt noweli ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz niektórych innych ustaw Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przygotowało w ramach pakietu deregulacyjnego.

Jak powiedziała wiceszefowa resortu nauki Maria Mrówczyńska podczas pierwszego czytania projektu na połączonym posiedzeniu sejmowych komisji: deregulacji oraz edukacji i nauki, nowela przewiduje rozwiązania, które usprawnią i polepszą kształcenie w ramach szkół doktorskich.

Wyjaśniła, że zmiany, które wprowadzi nowa regulacja, podzielono na cztery grupy.

– Po pierwsze to rozwiązania dotyczące zawieszenia kształcenia. Jest to wynik siedmioletnich doświadczeń w funkcjonowaniu szkół doktorskich, który nie przewidywał zawieszenia kształcenia z innych przyczyn niż przyczyny rodzicielskie. W związku z tym proponujemy, aby doktorant mógł zawiesić kształcenie również z innych przyczyn (...). Łączny okres takiego zawieszenia będzie mógł wynieść 24 miesiące. Takie zawieszenie będzie wstrzymywało bieg wszystkich najważniejszych terminów związanych z prowadzeniem kształcenia w szkole doktorskiej, czyli terminu na złożenie rozprawy doktorskiej czy oceny śródokresowej – opisała wiceszefowa resortu nauki.

Druga kwestia podniesiona przez MNiSW to choroba i ubezpieczenie społeczne doktorantów. – Zostaną objęci obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym, dostaną w ten sposób realny dostęp do świadczeń w razie choroby, wypadku czy też sytuacji związanej z rodzicielstwem. Wprowadzenie tego zapisu nie będzie powodowało pomniejszenia czteroletniego okresu pobierania stypendium doktoranckiego – zapewniła prof. Mrówczyńska

Trzecie rozwiązanie wprowadzi możliwość obligatoryjnego zawieszenia kształcenia w związku ze sprawowaniem osobistej opieki nad dzieckiem. – Będzie to wymiar odpowiadający (...) długości urlopu wychowawczego. Takiemu rozwiązaniu będą również towarzyszyć odpowiednie zabezpieczenia ubezpieczeniowe – zaznaczyła wiceminister nauki.

Dodała, że czwarty problem, który ma rozwiązać nowela, to umożliwienie doktorantom, którzy zakończyli kształcenie w szkole doktorskiej, korzystania z infrastruktury na ukończenie badań oraz złożenia rozprawy doktorskiej do czasu zakończenia postępowania.

Wprowadzone zmiany zobowiązują podmioty prowadzące szkoły doktorskie do określenia sposobu bezpłatnego korzystania z infrastruktury badawczej i informatycznej przez osoby, które ukończyły kształcenie w szkole doktorskiej i złożyły w prowadzącym ją podmiocie wniosek o wszczęcie postępowania o nadanie stopnia. 

Zgodnie z proponowanymi zmianami powody zawieszenia kształcenia przez doktoranta i sposób rozpatrywania wniosku doktoranta podmiot prowadzący szkołę doktorską określi w regulaminie tej szkoły.

Wedle projektu w czasie zawieszenia nie będzie wypłacane stypendium doktoranckie; nie będą biec terminy na wyznaczenie promotora, złożenie indywidualnego planu badawczego, przeprowadzenie oceny śródokresowej i złożenie rozprawy doktorskiej.

Jak podkreślono w ocenie skutków regulacji, celem projektu jest „stworzenie ram prawnych, które pozwolą na zawieszanie kształcenia doktorantów, a nie zwiększenie liczby osób korzystających z tych uprawnień”. Dlatego skuteczność zaproponowanych rozwiązań będzie na bieżąco oceniana na podstawie sygnałów płynących ze środowiska doktorantów, od podmiotów prowadzących szkoły doktorskie oraz Krajowej Reprezentacji Doktorantów.

Podczas sejmowej debaty nad projektem wiceminister Mrówczyńska zaznaczyła, że mimo wątpliwości niektórych parlamentarzystów nowela jest elementem przepisów deregulacyjnych. - W tej chwili szkoły doktorskie muszą same podejmować ważne decyzje związane z zawieszeniem kształcenia oraz z możliwością prowadzenia badań przez doktorantów nie mając unormowań prawnych. Występują do nas o opinie prawne, same kształtują swoją politykę. Deregulacja to również zastępowanie niejasnych norm prawnych precyzyjnymi przepisami i tutaj ma miejsce właśnie taka sytuacja - wyjaśniła.

Podała, że obecnie w Polsce jest prawie 16 tys. doktorantów, którzy otrzymują stypendia doktoranckie. 8,7 tys. z nich jest przed oceną śródokresową, a prawie 7,3 tys. po ocenie śródokresowej. Z danych resortu nauki wynika, że z zawieszenia kształcenia korzysta mniej niż 1 proc. doktorantów przed oceną śródokresową i 3,2 proc. po ocenie śródokresowej. To średnio 1,9 proc. wszystkich doktorantów, którzy otrzymują stypendia doktoranckie, czyli około 300 osób. Długość takiego zawieszenia wynosi średnio 7 miesięcy.

Dodała, że po wprowadzeniu przepisów stypendium netto doktoranta przed oceną śródokresową wyniesie 3168 zł (obecnie to 3081 zł), a po ocenie śródokresowej 4881 zł (teraz to 4746 zł).

- Zawieszenie kształcenia jest mechanizmem, który pozwala doktorantom utrzymać stypendium. W obecnie obowiązującym systemie prawnym, jeżeli doktoranci mają przerwę, otrzymują stypendium, ale to stypendium jest „zjadane” podczas tej przerwy. Wracając później do szkół doktorskich, jest ono proporcjonalnie odliczane i bywają sytuacje, że doktorant kończy szkołę doktorską, nie otrzymując już stypendium - przekonywała w Sejmie prof. Mrówczyńska.

Uściśliła, że podczas zawieszenia kształcenia z powodów zdrowotnych lub w czasie opieki nad dzieckiem doktoranci dostaną zasiłek, a stypendium im nie przepadnie, bo kiedy wrócą do szkoły, wypłata świadczenia zostanie wznowiona. 

- Szkoły doktorskie, tak jak i uczelnie w naszym kraju, mają bardzo dużą autonomię gwarantowaną konstytucją. W ramach tej autonomii kształtują swoje dokumenty wewnętrzne, również regulaminy szkół doktorskich. Dlatego nie będziemy jasno określali takich samych kryteriów i przesłanek dla wszystkich szkół doktorskich, bo to jest w ramach autonomii uczelni ich prawo. Niemniej jednak (...) nie widzimy zagrożeń, że doktoranci w różnych uczelniach będą nierówno traktowani - uspokajała wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego obawy zgłaszane przez niektórych posłów.

Zaznaczyła, że wydatki z budżetu państwa związane z proponowanymi przez resort nauki zmianami wyniosą 15 mln zł, a wpływy do budżetu z tytułu składek, które będą płacić doktoranci - to ok. 20 mln zł.

Ustawa trafi teraz do Senatu. (PAP)

abu/ agt/ bar/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nauka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki