Sztuczna inteligencja i automatyzacja przejmują coraz więcej rutynowych zadań. To zmienia rynek pracy, na którym coraz większego znaczenia nabierają nowe kompetencje pracowników. Sprawdziliśmy, co trzeba będzie umieć, aby za kilka lub kilkanaście lat sprostać wymogom pracodawców i nie mieć problemu ze znalezieniem wymarzonej pracy.


Nowe technologie zmieniają rynek pracy. To oznacza, że wiele przyszłych zawodów dopiero powstanie. Pracownicy coraz częściej będą odpowiadać za interpretowanie danych, ocenę wyników i podejmowanie decyzji. Z pewnością w cenie pozostaną umiejętności cyfrowe, ale o przewadze mogą decydować także inne kompetencje.
Wiedzę trzeba coraz częściej aktualizować
Wraz z upowszechnieniem AI rośnie znaczenie sprawdzania źródeł, rozpoznawania błędów i kwestionowania automatycznych rekomendacji. Technologia może przyspieszyć pracę, ale odpowiedzialność za decyzje nadal pozostaje po stronie człowieka – wynika z raportu „Kompetencje przyszłości w sektorze usług biznesowych. Potencjał człowieka w erze AI”, przygotowanego przez Uniwersytet SWPS i ABSL. Jak twierdzi dr Justyna Berniak-Woźny z Uniwersytetu SWPS, współautorka raportu, coraz większego znaczenia będą nabierać kompetencje pozwalające efektywnie współpracować z technologią: znajomość AI, umiejętność pracy z danymi i krytyczna ocena informacji.
– Równie ważna będzie adaptacyjność, czyli zdolność dostosowywania się do nowych warunków, aktualizowania wiedzy i zmiany dotychczasowych sposobów działania. Wraz z postępującą automatyzacją wzrośnie także wartość kompetencji społecznych, takich jak komunikacja, empatia i współpraca. Szczególnie cenione będą osoby potrafiące łączyć wiedzę technologiczną z rozumieniem kontekstu, samodzielnym rozwiązywaniem problemów i odpowiedzialnym podejmowaniem decyzji. Tempo obecnych zmian sprawia, że wiedza i umiejętności wymagają coraz częstszej aktualizacji – mówi Bankier.pl Justyna Berniak-Woźny.
Niezbędne krytyczne myślenie
Zdaniem badaczki, wśród kompetencji, które dziś są niedoceniane, a za kilka lat ich znaczenie może znacząco wzrosnąć, znajdują się przede wszystkim krytyczne myślenie i umiejętność kwestionowania informacji oraz przyjętych założeń.
– W świecie coraz powszechniejszego wykorzystania AI zdolność rozpoznawania błędów i oceny wiarygodności rekomendacji będzie miała ogromne znaczenie. Niedoceniana bywa także umiejętność świadomego zatrzymania się, przeanalizowania problemu i podjęcia decyzji z uwzględnieniem szerszego kontekstu. Nasze badanie pokazuje, że technologia może przyspieszać zarówno pracę, jak i błędne decyzje. Dlatego refleksyjność, odpowiedzialność i gotowość do zmiany własnego sposobu myślenia mogą stać się jednymi z najbardziej wartościowych kompetencji zawodowych – wskazuje Justyna Berniak-Woźny.
Podobnie uważa Maciej Domagała, socjolog zajmujący się sztuczną inteligencją.
– W czasach, kiedy AI coraz bardziej wchodzi do naszej pracy, ważna jest umiejętność krytycznego myślenia. Do kompetencji jutra możemy także zaliczyć elastyczność i zarządzanie zmianą, umiejętność jasnego formułowania myśli i procesów, a także kreatywność i krytyczne myślenie. Natomiast biorąc pod uwagę podkręcenie tempa komunikacji i ilości bodźców niezmiernie ważna jest umiejętność cyfrowego detoksu. Paradoksalnie, dzięki niej robimy więcej a nie mniej – mówi Bankier.pl Maciej Domagała.
Młodzi nie znają swoich przyszłych zawodów, bo wielu
Niepewność dotyczącą przyszłych kompetencji widać szczególnie wśród młodzieży, która dopiero będzie wybierać swoją ścieżkę zawodową. Wyniki najnowszego badania Norstat Polska dla We Did It wskazują, że blisko co trzeci młody człowiek nie jest pewien swoich mocnych stron i talentów, a niemal co czwarty rodzic przyznaje, że nie zna wielu nowych zawodów i technologii. Tylko 13 proc. rodziców czuje się dobrze przygotowanych do doradzania dzieciom w sprawie zawodów i kompetencji, które mogą być ważne za 10-15 lat.
– Rodzice chcą pomóc, ale sami nie wiedzą, jak będzie wyglądał rynek pracy za 10 lat. Wielu zawodów, które nasze dzieci będą wykonywać, jeszcze nie ma – mówi Olga Kozierowska, prezeska Fundacji We Did It.
Niepewność dotyczy również tego, czy przyszły zawód młodych już istnieje. Połowa badanych nie wie, czy tak jest; 22 proc. dopuszcza, że ich zawód dopiero powstanie, a 28 proc. nie potrafi tego przewidzieć lub nigdy się nad tym nie zastanawiało.
– Transformacja technologiczna zmienia nie tylko gospodarkę, ale także tworzy przestrzeń dla nowych kompetencji i zawodów, które będą odgrywać kluczową rolę w przyszłości. Dla młodych ludzi to przede wszystkim szansa na rozwój, odkrywanie własnych talentów i budowanie ścieżki zawodowej odpowiadającej ich predyspozycjom – uważa Katarzyna Rozenfeld, wiceprezeska zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej ds. operacyjnych.
Nigdy wcześniej rynek pracy nie zmieniał się tak szybko
Ostatnie lata wyraźnie pokazały, że wiedza specjalistyczna coraz szybciej się dezaktualizuje. Dlatego ważna będzie umiejętność aktualizowania kompetencji i zmiany dotychczasowych sposobów działania. Dotyczy to zarówno osób rozpoczynających karierę, jak i doświadczonych pracowników, którzy muszą odnaleźć się w nowych warunkach.
– Nigdy wcześniej rynek pracy nie zmieniał się tak dynamicznie jak dziś. Dlatego przewidywanie, jakie kompetencje będą najbardziej poszukiwane za 5 czy 10 lat, jest wyjątkowo trudne – mówi Bankier.pl Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service, ekspert rynku pracy. – Wydaje się jednak, że ważna będzie elastyczność, czyli umiejętność dostosowywania się do zmian i ciągłego uczenia się nowych rzeczy. Młodzi ludzie powinni więc stawiać nie tylko na zdobywanie konkretnej wiedzy, ale też na rozwijanie kompetencji, których sztuczna inteligencja nie jest w stanie w pełni zastąpić, takich jak empatia, kreatywność czy budowanie relacji. Gdybym miał wskazać jedną dziś niedocenianą kompetencję, byłaby to właśnie elastyczność. W świecie, w którym technologia zmienia zasady gry niemal z dnia na dzień, największą przewagą nie będzie to, co już wiemy, ale jak szybko potrafimy nauczyć się czegoś nowego – dodaje.
Kompetencje przyszłości warto rozwijać w codziennej pracy
Według Justyny Berniak-Woźny, przydatne kompetencje najlepiej rozwijać w codziennej pracy, podejmując się nowych zadań, eksperymentując z technologią i świadomie analizując własne decyzje.
– Warto uczyć się korzystania z AI, ale także sprawdzać jakość generowanych odpowiedzi, zadawać pytania i szukać alternatywnych rozwiązań. Dużą wartość mają współpraca z osobami o różnorodnym doświadczeniu, wymiana wiedzy i konstruktywna informacja zwrotna. Ważna jest też systematyczność. Rozwój kompetencji powinien być stałym elementem pracy, a pracodawcy powinni zapewniać na niego odpowiedni czas w ramach godzin pracy – podsumowuje ekspertka.
Dlatego biorąc pod uwagę wyjątkowo szybkie tempo zmian na rynku pracy, coraz ważniejsze staje się rozwijanie umiejętności, które można wykorzystywać w różnych zawodach: krytycznego myślenia, uczenia się, adaptacji, współpracy i odpowiedzialnego korzystania z technologii. To one pomogą pracownikom odnajdywać się w rolach, które dopiero powstają.



























































