Duński producent obuwia ECCO zamyka dwie fabryki i 60 sklepów, a także likwiduje setki stanowisk w strukturach firmy. Restrukturyzacja może oznaczać utratę pracy dla ponad 2400 osób. Koncern, znany z produkcji skórzanego obuwia, próbuje w ten sposób ograniczyć koszty i odwrócić niekorzystny trend finansowy.


ECCO to duński producent obuwia założony w 1963 r. Firma jest przedsiębiorstwem rodzinnym, a jej właścicielką jest miliarderka Hanni Toosbuy Kasprzak. Prowadzi sprzedaż w ponad 100 krajach świata. Według informacji firmy jej produkty są dostępne w ponad 2250 sklepach ECCO i ponad 14 tys. innych punktach sprzedaży - między innymi w Polsce.
ECCO ogłosiło szeroko zakrojoną restrukturyzację działalności. Duńska firma zdecydowała o zamknięciu zakładów produkcyjnych w Portugalii i Wietnamie. Pracuje w nich łącznie około 2050 osób. Kolejne 400 stanowisk zostanie zlikwidowanych w strukturach regionalnych i globalnych koncernu.
W samej Danii do końca 2026 r. pracę ma stracić 80 osób. Łączna skala redukcji zatrudnienia przekroczy zatem 2400 miejsc pracy – wynika z informacji przekazanych przez firmę i opisywanych przez duńskie media.
Restrukturyzacja obejmie również sieć sprzedaży. ECCO zamierza zamknąć 60 sklepów, które nie przynoszą oczekiwanych wyników. Firma chce skoncentrować się na rynkach i kanałach sprzedaży dających największe szanse na osiągnięcie długoterminowej rentowności.
ECCO tnie koszty. Zamknie fabryki w Europie i Azji
Zakład w portugalskiej miejscowości Santa Maria da Feira zatrudnia około 650 osób. Fabryka działała od 1984 r. i przez ponad cztery dekady była ważnym elementem międzynarodowej działalności koncernu. Jej zamknięcie oznacza poważny cios dla lokalnego rynku pracy.
Drugi zakład, położony w Wietnamie, zatrudnia około 1400 osób. Produkcja zostanie skoncentrowana w pozostałych fabrykach firmy w Indonezji, Tajlandii i Chinach.
ECCO tłumaczy decyzję koniecznością dostosowania mocy produkcyjnych do rzeczywistego popytu. Koncern szacuje, że zamknięcie dwóch zakładów pozwoli ograniczyć roczne koszty związane z utrzymaniem mocy produkcyjnych o około 80 mln euro.
Producent obuwia zmaga się ze stratami
Za decyzją o restrukturyzacji stoją pogarszające się wyniki finansowe. ECCO notuje straty już drugi rok z rzędu. W 2024 r. strata wyniosła około 37,5 mln euro, a w 2025 r. około 24,1 mln euro.
Przychody koncernu wynoszą obecnie około 1,4 mld euro, ale sprzedaż kurczy się w tempie około 5 proc. rocznie. Szczególnie trudna sytuacja panuje na rynku amerykańskim, gdzie w ostatnich latach sprzedaż spadała nawet o 20-30 proc. rocznie.
Problemy dotyczą także innych ważnych rynków w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Azji. Jednym z nielicznych pozytywnych wyjątków pozostają Chiny.
Zmiany także na szczycie firmy
Restrukturyzacja następuje po zmianach w kierownictwie ECCO. Thomas Gogsig, który kierował koncernem przez ostatnie dwa lata, odszedł ze stanowiska prezesa. Firma po raz pierwszy w swojej historii zamierza poszukać następcy poza własnymi strukturami. Nowy menedżer ma objąć stanowisko w 2027 r.
Właściciele ECCO również zaangażują się w ratowanie biznesu. Rodzina kontrolująca koncern zapowiedziała dokapitalizowanie firmy kwotą 50 mln euro.
Plan zakłada także zwiększenie nakładów na marketing, uproszczenie kolekcji oraz rozwój sprzedaży internetowej i hurtowej. Firma liczy, że działania pozwolą ustabilizować sprzedaż i poprawić rentowność w kolejnych latach.
oprac. KWS



































































