REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Tusk ujawnia kulisy spotkania z Nawrockim. „Prezydent póki co się wycofał”

2026-11-06 18:17, akt.2026-11-06 18:55
publikacja
2026-11-06 18:17
aktualizacja
2026-11-06 18:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Karol Nawrocki z jakichś powodów wolał się na razie wycofać z zaproszenia - powiedział w piątek wieczorem premier Donald Tusk, pytany o planowane spotkanie w cztery oczy z prezydentem. Szef rządu zadeklarował, że nie jest to na pewno ostatnia próba, i pewnie do spotkania w przyszłości dojdzie.

Tusk ujawnia kulisy spotkania z Nawrockim. „Prezydent póki co się wycofał”
Tusk ujawnia kulisy spotkania z Nawrockim. „Prezydent póki co się wycofał”
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

W piątek wychodząc z Sejmu premier Donald Tusk udzielił wypowiedzi dziennikarzom, gdzie odniósł się m.in. do pytania o spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim.

- Pan prezydent z jakichś powodów wolał się na razie wycofać z zaproszenia, ale nie jest to na pewno ostatnia próba, i pewnie się spotkamy w przyszłości - powiedział Tusk.

Tusk był też pytany o to, jak przebiegała rozmowa z prezydentem przy okazji spotkania wtorkowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Poinformował, że on sam najpierw zadeklarował, że „dobrze byłoby się spotkać”, potem prezydent „potwierdził, że dobrze byłoby się spotkać”.

- Następnie już w kuluarach zapytałem (go) jak to robimy, a pan prezydent powiedział, że wyśle sms-a z propozycją miejsca i daty. To wszystko - powiedział premier.

Tusk był wcześniej pytany o to, co było w sms-ie od prezydenta ws. spotkania dotyczącego sytuacji wokół TK. Premier unikał jednoznacznej odpowiedzi. Pytany o to, w jakim tonie była wiadomość od prezydenta odprał tylko, że w „bardzo serdecznym”.

Tusk był dopytywany o to, czy nic z jego spotkania z prezydentem nie będzie.

- Tak się zastanawiam, chyba mam swoją teorię na temat, dlaczego pan prezydent na razie obawia się tego spotkania. Ale może ta obawa minie - powiedział Tusk. - Więcej nic nie powiem - dodał, dopytywany o szczegóły tej teorii. 

Premier został też zapytany o pomysł resetu Trybunału Konstytucyjnego, który zprezentował wcześniej lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Nie odpowiedział na pytanie, na ile procent możliwy jest reset w takiej formule. Uśmiechnął się jedynie i odpowiedział „dziękuję”.

Premier odniósł się też do tematu TK odpowiadając na pytanie dotyczące głosowania nad wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego.

- Niestety bardzo często są w Sejmie są takie same groteskowe przedsięwzięcia jak to pod Trybunałem. Tak jak żartobliwie zauważyłem, chyba tylko śpiewu brakuje i handlu garnkami i zegarkami. Ale nie chcę już szydzić. Każde takie wotum to jest pokaz bezsilności PiS-u - powiedział. 

Po wtorkowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego - na którym rozmawiano m.in. o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym - premier Donald Tusk poinformował, że zaoferował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu spotkanie w tym tygodniu, „by zastanowić się, jak trwale obniżyć napięcie w kraju”. Nawrocki podczas części jawnej RBN ocenił, że w związku z sytuacją w TK doszło do poważnego kryzysu konstytucyjnego.

W piątek szef KPRP Zbigniew Bogucki napisał na portalu X, że rozmawiał o spotkaniu prezydent-premier z szefem KPRP Janem Grabcem. Jak relacjonował, przedstawił „stanowisko Prezydenta RP, przedstawione podczas RBN: wychodzą z terenu TK kordony Policji, wchodzą do TK legalni sędziowie”. W piątek Sejmie Jan Grabiec powiedział z kolei, że Bogucki „mówił o jakichś warunkach wstępnych, które powinny być spełnione”. Stwierdził, że nie jest to odpowiednia postawa, bo „prezydent Polski z premierem powinni być w stanie rozmawiać bez stawiania wstępnych warunków”.(PAP)

mt/ wni/ mro/ 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
stain
Napiszcie jak było, a nie co rudy jaruzel powiedział. Ze strony prezia postawiono warunek - wycofanie zomo i wpuszczenie legalnych władz. No ale rudy łgarz udaje że nie wie o co chodzi a platfonsia propaganda gorliwie powiela rude łgarstwa.
mordad_
No ZOMOwcy stoją z różańcami pod TK teraz... zmiana nadeszła to się dostosowali, zmienili PZPR na Prawych i Sprawiedliwych.
Trzeba przyznać że "dziadki" są dalej łatwi do wykorzystania przez 'propagandę'... no i użyteczni.
stain odpowiada mordad_
Eeeee, nie. Ubecja i zomo to poszli do platfonsów, tam gdzie im nienależne przywileje emerytalne dawali. Może nawet wiesz coś o tym bliżej, co?
jan-kowalski
Na zdjęciu "nasz" Donaldinio opalony prawie jak sam Pomarańczowy Prezydent. Jednak siła amerykańskich wzorców, nawet w takich kwestiach, jest wielka, co by nie mówić...

Powiązane: Konflikt prezydenta i rządu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki