REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Polskie obligacje mocno zyskały po wyborach w USA. Inwestorzy odetchnęli

2026-11-06 18:26
publikacja
2026-11-06 18:26
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynek obligacji skarbowych z wyraźną ulgą przyjął klęskę Republikanów w połówkowych wyborach do Kongresu, przy czym reakcja w Polsce była silniejsza niż na rynkach bazowych - ocenił w komentarzu Emil Szweda, główny analityk Michael / Ström Domu Maklerskiego.

Polskie obligacje mocno zyskały po wyborach w USA. Inwestorzy odetchnęli
Polskie obligacje mocno zyskały po wyborach w USA. Inwestorzy odetchnęli
fot. Marek Skorupski / / FORUM

"Zwycięstwo Demokratów nie było niespodzianką i zapewne z tego właśnie powodu reakcja obligacji amerykańskich czy choćby niemieckich na spływające stopniowo wyniki nie była zdecydowana, początkowo amerykańskie obligacje wręcz traciły. Dopiero od środy, gdy skala klęski Republikanów stała się coraz bardziej wyraźna, ruch rentowności na południe był już bardziej zdecydowany" - napisał Emil Szweda.

"Od wtorkowego szczytu rentowność amerykańskich dziesięciolatek spadła o 16 pkt bazowych, niemieckich o 11, a polskich o 31 pkt bazowych. Jednak trzeba pamiętać, że  na rynkach bazowych obligacje umacniały się znacznie wcześniej i głębiej (rentowność obligacji USA spadła od październikowego szczytu do czwartkowego dołka o 60 punktów, niemieckich o 40 punktów, a polskich o 37 punktów), można więc powiedzieć, że nasz rynek po wyborach nadrabiał dystans. Lub inaczej - inwestorzy zmniejszyli premię za ryzyko dalszych, nieskrępowanych Kongresem, rządów Donalda Trumpa" - dodał.

Wskazał, że najniższy punkt rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich odnotowała w czwartek (poniżej 6,09 proc.), jeszcze przed popołudniową konferencją Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego. 

"RPP nie zmieniła stóp procentowych w listopadzie, co było decyzją spodziewaną, i raczej nie zrobi tego w grudniu, ale styczeń pozostaje niewiadomą. Na konferencji Adam Glapiński przedstawił się jako pesymista, co do możliwości rychłego zakończenia dwóch kluczowych konfliktów zbrojnych, a co za tym idzie także możliwości ustabilizowania cen surowców energetycznych na niższym poziomie, ale też odżegnywał się od wyprzedzania faktów. Wymieniał z równym przekonaniem argumenty, które mogą ograniczać przyszłą inflację, jak i te, które mogą ją podnieść" - napisał.

Podał, że choć skala umocnienia krajowych obligacji na przestrzeni ostatnich tygodni zasługuje już na przymiotnik "znacząca", to jednak okolice 6,1 proc. wciąż przewyższają stopę referencyjną NBP o 2,35 pkt proc., a więc znacznie powyżej historycznej średniej, a nawet powyżej dawnych maksimów (okolice 2 pkt proc.).

"Inaczej mówiąc, wyprzedzają ewentualne podwyżki stóp procentowych ze znaczącym zapasem. Po drugie 6,1 proc. to górna granica trzyipółrocznej konsolidacji notowań obligacji dziesięcioletnich, w której utrzymywały się one do września br. Dopiero powrót do obszaru dawnej konsolidacji zmieniałby istotnie sytuację rynkową. Powrót do dawnego ograniczenia tylko potwierdzi jego znaczenie, ale sam w sobie nie oznacza przełomu czy początku nowej hossy" - napisał.

Wskazał, że sama przegrana Republikanów w wyborach połówkowych w USA też nie jest jednoznacznym sygnałem dla rynku obligacji. 

"Choć Kongres może blokować niektóre działania administracji, trudniej będzie o kompromis w sprawie budżetu. Trzeba też pamiętać i o tym, że obniżenie poziomu zadłużenia USA (i innych krajów) oraz zapanowanie nad narastającym kosztem odsetkowym, wymaga czegoś więcej niż powstrzymania spirali wydatków, do tego potrzeba rzeczywistych reform. A polityczny klincz utrudnia ich przeprowadzenie" - napisał Emil Szweda.

"Na krajowym rynku obligacji korporacyjnych głównymi wydarzeniami była zgoda akcjonariuszy PZU na przeprowadzenie emisji obligacji podporządkowanych na 3 mld zł oraz rozpoczęcie prac nad refinansowaniem zobowiązań Cyfrowego Polsatu, w tym także wynikających z obligacji (3,9 mld zł). Z zapisami w ramach publicznej oferty na 100 mln zł ruszyła też PragmaGO, Erste Bank poinformował o przeprowadzeniu dwóch emisji, łącznie na 3 mld zł, zaś Alior Bank pozyskał na eurorynku 500 mln EUR. Korporacyjna hossa trwa" - dodał. (PAP Biznes)

alk/ gor/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wybory w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki