REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Nawrocki chce osobistej gwardii "pretorian". Zaskakujący plan po incydencie w Trybunale Konstytucyjnym

2026-11-04 08:23, akt.2026-11-04 08:40
publikacja
2026-11-04 08:23
aktualizacja
2026-11-04 08:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki przekazał, że Karol Nawrocki podejmował rozmowy z rządem nt. tego, by każdy prezydent RP miał oddzielną gwardię jemu podlegającą. Dodał, że prezydent nie ma pretensji do SOP ws. wydarzeń w TK i to była jego decyzja, by iść w siedzibie Trybunału pierwszy.

Nawrocki chce osobistej gwardii "pretorian". Zaskakujący plan po incydencie w Trybunale Konstytucyjnym
Nawrocki chce osobistej gwardii "pretorian". Zaskakujący plan po incydencie w Trybunale Konstytucyjnym
fot. Lev Radin / /  Zuma Press / Forum

Bogucki powrócił w rozmowie z Telewizją Republiką do piątkowych wydarzeń, kiedy prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu w związku z konfliktem wokół Trybunału Konstytucyjnego i udał się do siedziby TK. 

Szef kancelarii prezydenta potwierdził doniesienia „Rzeczpospolitej”, że prezydent, wchodząc na teren Trybunału miał powiedzieć do oficerów Służby Ochrony Państwa: „Ja wchodzę pierwszy, wy idziecie za mną”. 

Tak, prezydent chciał iść pierwszy, uznając, że wejdzie do Trybunału, bo nie ma tam gospodarza, bo gospodarzem był prezes, wiceprezes, legalni sędziowie - powiedział Bogucki. Pytany, czy prezydent nie ma pretensji do swojej ochrony, odparł, że nie ma takich pretensji, bo to była decyzja prezydenta.

Bogucki przekazał też, że kiedyś Karol Nawrocki podejmował rozmowy z rządem nt. tego, by każdy prezydent RP, niezależnie od tego, kto nim jest, miał swoją gwardię prezydencką, która by podlegała wyłącznie jemu. 

Na pytanie o możliwy termin rozmowy premiera Donalda Tuska z prezydentem, Bogucki odparł, że nie ma jeszcze terminu, ale że jest to kwestia najbliższych dni. 

Napięcia na szczytach władzy po wydarzeniach w TK

Konflikt wokół TK nasilił się w piątek po tym, gdy przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Anna Korwin-Piotrowska została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Prezydent przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy; spotkał się m.in. z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK.

W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. 

W sobotę wieczorem premier Tusk wygłosił orędzie, w którym powiedział m.in. że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”, a „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.

Kwestia sytuacji w TK została poruszona podczas wtorkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która początkowo miała być poświęcona tematowi bazy amerykańskiej w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki ocenił podczas części jawnej RBN, że w związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym doszło do poważnego kryzysu konstytucyjnego. Premier Donald Tusk poinformował po RBN, że zaproponował prezydentowi spotkanie w cztery oczy, w tym tygodniu, nt. obniżenia napięcia.(PAP)

kmz/ mro/ 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
po_co
Jakie są korzyści z kanclerskiego systemu w Polsce?
Czy nie byłoby korzystniej gdyby prezydent posiadał pełną władzę wykonawczą, parlament wyłącznie władzę ustawodawczą, a sądy faktycznie były sądami?

Po co nam premier, tym bardziej, że może nim zostać dowolna osoba na wybór której nikt z nas nie ma żadnego wpływu? Oddajemy
Jakie są korzyści z kanclerskiego systemu w Polsce?
Czy nie byłoby korzystniej gdyby prezydent posiadał pełną władzę wykonawczą, parlament wyłącznie władzę ustawodawczą, a sądy faktycznie były sądami?

Po co nam premier, tym bardziej, że może nim zostać dowolna osoba na wybór której nikt z nas nie ma żadnego wpływu? Oddajemy ogromną władzę w ręce "kogoś" mianującego innych "kogosiów" pełniących funkcje ministrów?

Nie twierdzę, że taki system ma zapoczątkować obecny prezydent, pytam generalnie po co nam system kanclerski.

Moim zdaniem tam gdzie interesy prezydenta, parlamentu i sądu się stykają, tam pojawia konieczność negocjowania kompromisów, jednocześnie redukuje się ryzyko takich sytuacji kiedy jeden z tych urzędów postanawia wyjść poza swoje kompetencje.

Problemy z systemem kanclerskich mamy w Polsce w zasadzie od czasów "obalenia" PRL, a każda kolejna władza bierze sobie na cel udowodnienie, że może jeszcze bardziej w tym systemie namieszać.
techniki-manipulacji
Kibol, drobnymi krokami, zbliża się niebezpiecznie w stronę swoich rosyjskich i białoruskich idoli.
tomkooo
batyr, po co myslec nad jakimis nowymi nazwami, wez uzyj starej dobrej "ss" ;)
trolley
i prawidłowo - nie zebym bronił Nawrockiego - ale jeszcze chwila i tuskowe komando by nakładło pał głowie państwa - a tak poza tym jesteśmy własnie swiadkami jak peowska mafia wyzywa pisowską mafię od mafi i przy okazji ciągnąc za sobą w dół cała Polskę w śmiertelnym korkociągu

Powiązane: Karol Nawrocki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki