REKLAMA

Terytorium Somalii zwiększy się o roponośne 100 tys. km2 morza

2021-10-13 14:22
publikacja
2021-10-13 14:22
Terytorium Somalii zwiększy się o roponośne 100 tys. km2 morza
Terytorium Somalii zwiększy się o roponośne 100 tys. km2 morza
fot. Peter Hermes Furian / / Shutterstock

Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości przyznał Somalii 100 tys. km2 terytorium morskiego należącego dotąd do Kenii – poinformował w środę "Der Spiegel". Ocenia się, że obszar jest zasobny w ropę naftową i gaz.

Najwyższy sąd ONZ rozstrzygnął na korzyść Somalii kontrowersyjny, terytorialny spór o obszar morski położony na Oceanie Indyjskim. MTS w Hadze przychylił się do pozwu Somalii wniesionego w 2014 roku. Wyrok jest prawomocny; apelacja nie jest możliwa.

Kenia, która w marcu zapowiedziała, że nie uzna wyroku, natychmiast skrytykowała rozstrzygnięcie sporu granicznego, zarzucając Trybunałowi przekroczenie uprawnień. Kenijski prezydent Uhuru Kenyatta powiedział podczas swojej wizyty w Nowym Jorku, że wyrok dotyczy nadrzędnej kwestii suwerenności państw i przypomniał, że trybunały międzynarodowe mogą orzekać tylko za zgodą państw będących stronami sporu. Wezwał zarazem społeczność międzynarodową do „stworzenia odpowiednich warunków do negocjacji rozwiązania sytuacji kryzysowej", wspominając o możliwych implikacjach dla bezpieczeństwa w regionie.

Somalia, poza wnioskiem o przesunięcie granicy z Kenią, zażądała, by sąsiad możliwie bez zwłoki przyznał koncesje wydobywcze dla zagranicznych firm. Ten fragment pozwu Trybunał oddalił. (PAP)

mnw/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (7)

dodaj komentarz
smallsaver
Oj chyba zaraz się okaże że maja problemy z demokracją i trzeba tam będzie posłać American boys, choć raz już się w tym kraju sparzyli, aczkolwiek przy bardzo małych siłach własnych. A tak swoją drogą, przez wiele lat naiwnie myślałem, że Amerykanie siedzą w Afganistanie przez Bin Ladena i talibów, a dopiero Oj chyba zaraz się okaże że maja problemy z demokracją i trzeba tam będzie posłać American boys, choć raz już się w tym kraju sparzyli, aczkolwiek przy bardzo małych siłach własnych. A tak swoją drogą, przez wiele lat naiwnie myślałem, że Amerykanie siedzą w Afganistanie przez Bin Ladena i talibów, a dopiero jakiś czas temu przeczytałem o niezwykle bogatych złożach metali ziem rzadkich i wtedy już wszystko było jasne.
prs
Poszukaj gdzie sa, na jakich terenach, hamerykanskie wojska w PL..
ajwaj_
Czyli moze byc nowa wojna,
kal-boje spiesza z "pomoca humanitarna", jak dla UKR,
granatniki, miny, mozdzieze, kalachy, czolgi itd.
prs
Ruskim tez sie marza "obce terytoria" wiec nie fisiuj - ani z wojna, ani ze swietymi rusami..

Sami poslaliscie "konwoj humanitarny" pelnych ciezarowek do "zielonych ludzikow" na Ukraine, chwile potem bylo, i jest - jak to zwykle z rusami bywa - duzo gorzej..
ajwaj_ odpowiada prs
Kumasz ZERO, UKR odda powstancom Donbasu emerytury, zasilki, renty itd za 7 lat
Zarzad UKR sie zmienia
____________
""Dla niektórych amerykańskich elit Afganistan był o wiele cenniejszym dobrem (niz UKR). Amerykańskie agencje wywiadowcze i ich poplecznicy czerpali setki miliardów nielegalnych zysków z handlu
Kumasz ZERO, UKR odda powstancom Donbasu emerytury, zasilki, renty itd za 7 lat
Zarzad UKR sie zmienia
____________
""Dla niektórych amerykańskich elit Afganistan był o wiele cenniejszym dobrem (niz UKR). Amerykańskie agencje wywiadowcze i ich poplecznicy czerpali setki miliardów nielegalnych zysków z handlu narkotykami. W końcu jednak ustępujący hegemon musiał rozstać się z tym drobiazgiem - bo nie było sposobu, by go dłużej trzymać.


Przypuszczalnie USA łatwiej rozstaną się z problematyczną Ukrainą. Jest tu jeszcze jedno pytanie. Waszyngton chce przehandlować coś od Moskwy za kapitulację Kijowa, ale rosyjskie kierownictwo uważa, że to nie ma sensu, bo to i tak jest nasze, tylko chwilowo zagrabione. Czy przehandlujesz złodzieja za coś, co ci ukradziono, czy po prostu (warunkowo) odetniesz mu rękę?""
ajwaj_ odpowiada ajwaj_
""Podsekretarz stanu USA Victoria Nuland i zastępca szefa rosyjskiej administracji prezydenckiej Dmitrij Kozak zakończyli w Moskwie rozmowy na temat uregulowania konfliktu w Donbasie.

Kozak komentując wynik rozmów podkreślił, że przedstawiciel Departamentu Stanu potwierdził stanowisko USA, że osiągnięcie
""Podsekretarz stanu USA Victoria Nuland i zastępca szefa rosyjskiej administracji prezydenckiej Dmitrij Kozak zakończyli w Moskwie rozmowy na temat uregulowania konfliktu w Donbasie.

Kozak komentując wynik rozmów podkreślił, że przedstawiciel Departamentu Stanu potwierdził stanowisko USA, że osiągnięcie znaczącego postępu w uregulowaniu sytuacji bez uzgodnienia specjalnego statusu Donbasu jest praktycznie niemożliwe.

Stanowisko to zostało wcześniej wyrażone przez Amerykanów podczas rozmów w Genewie.

"Rozmowy potwierdziły stanowisko USA wyrażone w Genewie, że bez porozumienia w sprawie przyszłych parametrów autonomii lub, innymi słowy, specjalnego statusu Donbasu w ramach Ukrainy, znaczący postęp w rozwiązaniu konfliktu jest prawie niemożliwy" - powiedział Kozak dziennikarzom po spotkaniu z Nuland.

Według zastępcy szefa administracji prezydenckiej, Moskwa i Waszyngton mają takie samo podejście do kwestii specjalnego statusu Donbasu, dlatego Rosja i USA zamierzają kontynuować konsultacje w sprawie Ukrainy.""

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki