W nocy ze środy na czwartek w stolicy Ukrainy, Kijowie, słychać było syreny alarmowe i odgłosy wybuchów - poinformowała agencja Reuters, powołując się na relacje naocznych świadków.


Burmistrz Kijowa Witalij Kliczko zaapelował do mieszkańców stolicy o udanie się do schronów. Poinformował też o kilku pożarach obiektów niemieszkalnych w mieście.
„Wróg uderza w stolicę pociskami balistycznymi. Zagrożenie kolejnymi atakami utrzymuje się. Pozostańcie w schronach!”- napisał na portalu Telegram burmistrz Kijowa Witalij Kliczko.
Jak pisze agencja Unian, wcześniej siły powietrzne ostrzegły przed rakietami balistycznymi lecącymi w kierunku Kijowa, Dniepru i Krzywego Rogu. Ukraińskie media donoszą też o wybuchach w okolicach Chrakowa, Winnicy, Czerkasów, Krzywego Rogu i w obwodzie sumskim.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł w środę wieczorem, że najbliższej nocy z dużym prawdopodobieństwem może dojść do zmasowanego ataku powietrznego sił rosyjskich. Ukraiński przywódca po raz kolejny zaapelował do społeczności międzynarodowej o pomoc w postaci dostaw środków obrony powietrznej, w tym pocisków do systemów obrony antyrakietowej Patriot.
Mer Lwowa: około 20 rannych w mieście po rosyjskim ataku rakietowym
Około 20 osób zostało rannych w wyniku ataku rakietowego Rosji na Lwów na zachodzie Ukrainy – poinformował w czwartek mer tego miasta Andrij Sadowy. Akcja ratunkowa ciągle trwa; pod gruzami nadal mogą być ludzie.

„Około godziny 4.45 (3.45 w Polsce) Lwów został zaatakowany rakietami. Największe zniszczenia odnotowano w dwóch budynkach mieszkalnych przy ulicach Patona i Wyhowskiego. Obecnie wiadomo o około 20 osobach poszkodowanych” – napisał Sadowy na Telegramie.
Jak dodał, ratownicy kontynuują wydobywanie ludzi spod zawalonych budynków. Wyjaśnił, że łącznie uszkodzonych zostało ponad 20 budynków mieszkalnych, a także szkoła i dwa przedszkola.
Sześć osób nie żyje po rosyjskich atakach na Krzywy Róg
Sześć osób, w tym dwoje dzieci, zginęło w rosyjskim ataku na przedmieścia Krzywego Rogu w obwodzie dniepropietrowskim w środkowej Ukrainie – powiadomiły w czwartek władze.
„We wsi na przedmieściach Krzywego Rogu w wyniku bezpośredniego trafienia rakiety balistycznej Iskander-M, wystrzelonej z obwodu woroneskiego w Rosji, zginęły dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych. W domu mieszkała wielodzietna rodzina” – napisał w komunikatorze Telegram szef Rady Obrony Krzywego Rogu Ołeksandr Wiłkuł.
Powiadomił też, że rannych zostało osiem osób, w tym dwoje dzieci – chłopcy w wieku 6 i 15 lat.
„Akcja poszukiwawczo-ratunkowa nadal trwa, ratownicy odgruzowują zawalony budynek. Niestety liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Wszyscy poszkodowani otrzymują niezbędną pomoc” – zapewnił urzędnik.
„Rosyjskim okupantom nie można wybaczyć tych zbrodni wojennych... Pomścimy ich” – uprzedził Wiłkuł.
Poderwano myśliwce w Polsce
W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej - poinformowało w nocy ze środy na czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ).
W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Przeczytaj także
Jak ogłosi komunikat opublikowany w serwisie X Dowództwa Operacyjnego RSZ, operowanie rozpoczęły myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji.
W Lublinie zawyły syreny
Zgodnie z decyzją Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) w nocy uruchomiono system wczesnego ostrzegania i alarmowania m.in. na terenie Lublina – przekazał PAP rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz. Syreny alarmowe zostały uruchomione także w Krasnymstawie. Alarmy zostały szybko odwołane.
W Lublinie syreny zawyły w czwartek około godz. 3.50. Po kilku minutach alarm został odwołany.
- Potwierdzam, że zgodnie z decyzją RCB doszło do uruchomienia systemu wczesnego ostrzegania i alarmowania na terenie miasta Lublin oraz kilku innych rejonów województwa lubelskiego – powiedział w czwartek PAP rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz.
Dodał, że decyzja jest związana z operowaniem lotnictwa armii Federacji Rosyjskiej, działaniami zbrojnymi na terenie Ukrainy. - Potwierdzam też, że alarm został już odwołany – przekazał Bubicz.
🚨 Poland scrambles fighter jets during Russia's largest attack on western Ukraine in months
— NEXTA (@nexta_tv) July 30, 2026
Air raid sirens woke residents of Lublin before dawn as Poland activated its air defenses. pic.twitter.com/YSZjUHBoUv
Poinformował, że wszystkie powiatowe centra zarządzania kryzysowego są w bezpośredniej linii łączności z wojewodą, ale sytuacja jest cały czas koordynowana i sprawdzana.
Syreny alarmowe zawyły w czwartek również w Krasnymstawie. Jak poinformował we wpisie na platformie społecznościowej burmistrz miasta Daniel Miciuła, przed godziną 4 wpłynęło powiadomienie o zagrożeniu z powietrza.
„W związku z licznymi atakami rakietowymi na Ukrainę, w tym prowadzonymi w pobliżu granicy z Polską. W Krasnystawie uruchomione zostały syreny alarmowe” - przekazał Miciuła. Zaznaczył, że system ostrzegania zadziałał sprawnie i zgodnie z procedurami, a po ustaniu zagrożenia mieszkańcy usłyszeli kolejny sygnał informujący o jego odwołaniu.
Burmistrz apelował o zachowanie spokoju i stosowanie się do komunikatów służb oraz o „dalsze śledzenie tylko oficjalnych komunikatów oraz zachowanie czujności”.
pin/ jj/ san/ ktl/
(PAP)
pin/ san/































































