Rząd Szwecji przedłużył w środę do końca maja obowiązujące w tym kraju restrykcje koronawirusowe. Od 1 czerwca możliwe jest stopniowe zwiększanie limitu zgromadzeń i wydłużenie godzin otwarcia restauracji.


"Chcieliśmy poluzować restrykcje, ale po spotkaniu z władzami regionów z uwagi na sytuację zdecydowaliśmy, że nie jest to dziś możliwe" - stwierdził na konferencji prasowej premier Stefan Loefven.
Początkowo proces łagodzenia restrykcji miał ruszyć z początkiem maja, później przesunięto ten termin na 17 maja. W przeciwieństwie do większości państw w Europie, gdzie szybko poprawia się sytuacja epidemiczna, w Szwecji liczba zakażeń spada powoli i wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie.
W środę w ciągu ostatniej doby odnotowano 6 330 przypadków koronawirusa, łączna liczba od początku pandemii to ponad 1 mln. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła o 50 - do 14 267. Na oddziałach intensywnej terapii przebywa 373 pacjentów (spadek o 1).
Według rządu, jeśli sytuacja epidemiczna pozwoli, stopniowa korekta restrykcji możliwa będzie od 1 czerwca.

Dotyczący obecnie wszystkich zgromadzeń limit ośmiu osób ma być podwyższony w zależności od rodzaju spotkania. Priorytetem są praktyki religijne, demonstracje, wydarzenia kulturalne oraz wesołe miasteczka.
"Wprowadzimy różne limity (50, 100 lub 500) w zależności od charakteru imprezy, czy odbywa się ona w pomieszczeniu czy na zewnątrz. Ważne będzie, czy zapewnione są stałe miejsca numerowane" - podkreśliła minister kultury i sportu Amanda Lind.
Od 1 czerwca wydłużone mają zostać godziny otwarcia restauracji do godz. 22.30, a miejsc podających alkohol do 22. Dziś lokale mogą być otwarte do godz. 20.30, a serwować trunki do 20.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)
zys/ mal/





























































