REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zwrot w lewo czy parlamentarny paraliż? Exit poll zwiastuje zmianę w Szwecji

2026-09-14 06:45
publikacja
2026-09-14 06:45
Dodaj Bankier.pl w Google

W Szwecji opozycyjna Partia Robotnicza-Socjaldemokraci wygrała wybory parlamentarne z wynikiem 28,4 proc. i wraz z trzema innymi partiami lewicowymi zdobyła 51,3 proc. głosów – wynika z sondażu exit poll dla telewizji publicznej SVT.

Zwrot w lewo czy parlamentarny paraliż? Exit poll zwiastuje zmianę w Szwecji
Zwrot w lewo czy parlamentarny paraliż? Exit poll zwiastuje zmianę w Szwecji
fot. Caisa Rasmussen / / FORUM

Oznacza to, że blok partii lewicowych może liczyć na większość, czyli 183 mandaty w 349-miejscowym jednoizbowym Riksdagu.

Rządząca przez ostatnie cztery lata centroprawicowa koalicja premiera Ulfa Kristerssona (Umiarkowana Partia Koalicyjna, Chrześcijańscy Demokraci, Liberałowie), współpracująca ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami, zdobyła 46,8 proc., co przekłada się na 166 mandatów.

Szwecja skręca wyraźnie w lewo

Drugą największą po socjaldemokratach partią po lewej stronie sceny politycznej jest skrajna Partia Lewicy z wynikiem 8 proc, następne są Partia Centrum 7,5 proc oraz Partia Ochrony Środowiska 7,4 proc.

Z kolei po prawej stronie największą partią będzie Umiarkowana Partia Koalicyjna, której liderem jest Kristersson, z wynikiem 18,1 proc., ale nieco gorszym niż w poprzednich wyborach w 2022 r. Natomiast skrajnie prawicowi Szwedzcy Demokraci otrzymali 17,2 proc.

Scammingout

Do tej pory nacjonaliści byli drugą największa partią w parlamencie po socjaldemokratach i mieli więcej mandatów od Umiarkowanej Partii Koalicyjnej. Jest to pierwszy raz w historii Szwedzkich Demokratów, gdy stracili oni poparcie w wyborach parlamentarnych.

W bloku partii konserwatywnych Chrześcijańscy Demokracji otrzymali 6,1 proc, a Liberałowie, którym groziło nieprzekroczenie 4-procentowego progu wyborczego, ostatecznie mają 5,4 proc.

Jednocześnie Partia Robotnicza Socjaldemokraci, otrzymując wynik 28,4 proc., notuje gorszy wynik niż cztery lata temu i jeden z najsłabszych w historii.

Sondaż exit poll pokazał, że kandydatką na premiera będzie liderka socjaldemokratów Magdalena Andersson, szefowa rządu Szwecji w latach 2021-22, która w 2022 r. zdecydowała wbrew wcześniejszemu stanowisku swojej partii o złożeniu wniosku o członkostwo w NATO. Niejasne jest, z kim Andersson utworzy koalicję rządzącą, co wynika z różnic programowych między Partią Lewicy a Partią Centrum. Dodatkowo Partia Lewicy chce mieć ministrów, a na to nie zgadzają się centryści. Najbardziej naturalnym koalicjantem Partii Robotniczej-Socjaldemokraci są Zieloni, z którymi socjaldemokraci tworzyli rząd w latach 2014-21.

W przeciwieństwie do kampanii przed poprzednimi wyborami do parlamentu tegoroczna debata koncentrowała się na kwestiach ekonomicznych i socjalnych, a w mniejszym stopniu na migracji i walce z przestępczością. Rząd Kristerssona chwalił się ograniczeniem napływu imigrantów, a także doprowadzeniem do zmniejszenia liczby strzelanin, będących wynikiem działalności gangów narkotykowych. Andersson obiecywała w kampanii utrzymanie restrykcyjnej polityki migracyjnej, ale jej potencjalni koalicjanci domagali się liberalizacji przepisów.

Kristersson: Kwestia kto utworzy przyszły rząd pozostaje otwarta

Ustępujący premier Szwecji Ulf Kristersson oświadczył, po opublikowaniu wstępnych sondażowych rezultatów niedzielnych wyborów, według których rządząca koalicja zdobyła 174 mandaty a centrowo - lewicowa opozycja 175, że kwestia składu przyszłego rządu "pozostaje otwarta".

"Nie znamy jeszcze ostatecznych wyników. Kwestia jaki rząd będzie kierował Szwecją w nadchodzących latach pozostaje otwarta" - powiedział Kristersson.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

zys/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
pozhoga
Syndrom, nomen omen, sztokholmski…

Powiązane: Szwecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki