Scentralizowane zakupy szczepionek przeciw COVID-19 nie osiągają celu; Komisja Europejska powinna wyjaśnić powody mniejszych niż zapowiadane dostaw szczepionek do krajów członkowskich – powiedział w czwartek w TVP minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto.


"Kraje europejskie zostały poproszone, żeby polegać na scentralizowanym systemie zamówień z Brukseli. Rozbudzono oczekiwania mieszkańców UE, mówiąc, że do końca grudnia otrzymamy wielką partię szczepionek, a na początku roku możemy startować z wielką kampanią szczepień naszych społeczeństw" – mówił Szijjarto. "Widać jednak, że to nieprawda - szczepionki przyjeżdżają znacznie później i w znacznie mniejszych ilościach, to znacznie opóźnia proces szczepień we wszystkich krajach" – dodał.
Podkreślił, że przyspieszenie procesu szczepień jest konieczne, by powstrzymać epidemię powodującą zachorowania i śmierć oraz straty gospodarcze.
Według szefa węgierskiego MSZ "scentralizowane zakupy UE niestety nie mogą spełnić tego celu". "Jednocześnie nie rozumiemy, dlaczego kraje, które starają się zdobyć dodatkowe źródła szczepionki, są atakowane, dlaczego AstraZeneca otrzymała zgodę w Wielkiej Brytanii, a nie w Unii; dlaczego producent, którego promuje UE, dostarczył więcej szczepionek do Stanów Zjednoczonych, do Wielkiej Brytanii czy Izraela niż do państw członkowskich UE" – mówił.
Zdaniem ministra spraw zagranicznych Węgier, Komisja Europejska powinna przedstawić powód dostarczenia poszczególnym krajom mniejszej liczby szczepionek niż zapowiadana. "Nie wiem, jak Komisja negocjowała, ale wynik jest niezadowalający" – dodał.

Zaznaczył, że powszechne szczepienia to jedyny sposób na powstrzymanie pandemii koronawirusa, a w konsekwencji ocalenie wielu ludzi, odciążenie systemu opieki zdrowotnej i ożywienie gospodarek. "Bez szczepionek nie jest to możliwe, KE nie była w stanie zabezpieczyć odpowiednich ilości szczepionek, do tego dochodzi fakt, że producenci również grają w jakieś gierki z KE, nie dostarczając nawet tej ilości, która została uzgodniona z Komisją. Myślę, że potrzebne są merytoryczne wyjaśnienia" – powiedział szef węgierskiego MSZ.
Według unijnych źródeł w piątek KE ma przedstawić mechanizm, który pozwoli blokować eksport szczepionek z kraju unijnego poza terytorium Wspólnoty. To reakcja na zapowiedzi koncernu farmaceutycznego AstraZeneca, że nie zamierza dostarczać do UE zakontraktowanej liczby szczepionek, znacznie zmniejszając planowane dostawy. Firma tłumaczy to trudnościami w procesie produkcji. Preparat opracowany przez AstraZeneca i Uniwersytet Oksfordzki nie uzyskał jeszcze aprobaty Europejskiej Agencji Leków (EMA), mimo że szczepionka jest stosowana w Wielkiej Brytanii i niektórych innych krajach świata. Decyzja EMA w tej sprawie ma zapaść w piątek.
W ubiegłym tygodniu Węgry kupiły rosyjską szczepionkę Sputnik V w ilości wystarczającej dla miliona osób. Pierwsza partia dla 300 tys. osób ma dotrzeć do kraju do końca stycznia. Węgry to pierwsze państwo UE, które wydało wstępną zgodę na stosowanie rosyjskiej szczepionki.(PAP)
autor: Jakub Borowski
brw/ mok/






























































