Szewczak z PiS: Komisja sejmowa zajmie się kredytami w CHF i polisolokatami

Komisja Finansów Publicznych planuje zająć się kwestią kredytów we frankach szwajcarskich i polisolokatami w drugiej połowie roku, zapowiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczący Komisji Finansów Publicznych Jan Szewczak w rozmowie z ISBnews.

Jan Szewczak
Jan Szewczak (fot. Grazyna Myslinska / FORUM)

"Złożyłem wniosek do komisji i zajmiemy się kredytami tzw. frankowymi i polisolokatami na posiedzeniu komisji w drugiej połowie roku" - powiedział Szewczak.

Według niego, środowiska poszkodowane polisolokatami również podejmą jesienią działania informacyjne i medialne w tej sprawie. "A przed nami pozostanie jeszcze kwestia ustawy, rozbrajającej tę minę z opóźnionym zapłonem, czyli prawie 40 mld CHF, których nie było" - dodał.

Jego zdaniem, należy być bardzo ostrożnym przy stwierdzeniu, że kredyty tzw. frankowe były udzielane przez banki zgodnie z obowiązującym prawem. "Przy takim scenariuszu banki poprzez arbitraż międzynarodowy żądałyby później odszkodowania od państwa. Należy sobie odpowiedzieć najpierw na pytanie, czy udzielanie tych kredytów było zgodne z prawem, a dopiero potem podjąć działania" - podkreślił Szewczak.

Poseł przypomina także, że według rzecznika finansowego to nie były ani kredyty rozumiane według art. 69 prawa bankowego, ani tym bardziej nie były to kredyty walutowe. "Nikt z kredytobiorców franka nie widział na oczy. W 2011 roku, kiedy zorientowano się, z jaką skalą mają do czynienia, to lobby bankowe uzyskało nowelizację prawa i wpisano tzw. kredyty indeksowane i denominowane. I dopiero po kilku następnych latach Komisja zakazała udzielania tych kredytów. Trochę długo to trwało, nim wydano taką decyzję" - uważa Szewczak.   

Koszty związane z propozycjami uregulowania sytuacji kredytobiorców banki szacowały na około 67 mld zł. "Nie jest jednak prawdą, że nie można tych kosztów zgodnie z obowiązującą rachunkowością rozpisać na kilka lat. Poza tym np. 13 mld zł to wartość samych spreadów, która powinna zostać zwrócona klientom i tę sprawę najszybciej można by zrealizować. Warto zwrócić uwagę, że roczne zyski segmentu bankowego szacuje się na ok. 20 mld zł brutto. Gdyby banki chciały, to te spready dawno by już oddały klientom" - dodał.

Szewczak zwraca także uwagę, że pieniądze związane zarówno z kredytami frankowymi, jak i polisolokatami,które wróciłyby do obywateli zostałyby ponownie wydane w Polsce, przyczyniając się ostatecznie do dalszego wzrostu gospodarczego.

Marek Knitter

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 8 ~Wiesław

Banków gały franków nie widziały i w spłatach rat widzieć franków nie chciały,
A teraz banków gałki dopominają się o franki

! Odpowiedz
0 14 ~Krzysztof

Informuję, że usunięto mój komentarz ukazujący potworną działalność mediów, szczególnie za rządów PO "wrzeszczeli. nagłaśniali, "straszyli" społeczeństwo tym że zagrożona jest stabilność finansowa państwa, jeżeli frankowicze będą spłacać tylko to to co pożyczyli, a nie będą okradani z całego swojego, uczciwie zapracowanego dorobku. Takie zastraszanie, wywoływanie chaosu, szczekania psów( patrz historia), to metoda, sposób żeby ludzie zniewoleni posłusznie wykonywali to co "oprawcy" od nich chcą. Banki okradają z premedytacja ludzi i patrzcie co się dzieje, ludzie dalej płacą raty bankom, pomimo, że działały niezgodnie z prawem i przygotowały przekręt w postaci instrumentu spekulacyjnego nazywając go dla zmyły kredytem.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 12 ~gość

Powiem wam że czytając te komentarze jasno widać, że prawdopodobnie działalność bankowych trolii, tudzież odpłatna działalność agencji pijarowskich, (którym płacą banki- nakręcają negatywny wizerunku swoich klientów, kredytobiorców psudokredytów we frankach) powinna być prawnie zabroniona. To obrażanie i wyzywanie Frankowiczów , naśmiewanie się z nich, podjudzanie złotówkowiczów może i przynosi oczekiwany efekt bankowców, bo społeczeństwo jest przez to wprowadzane w błąd tymi pijarowskimi komentarzami. Zero argumentów ze strony tych co piszą na kredytobiorców tylko marketingowe hasła i slogany typu, dobić, niech oddają wszystko, widziały gały i całe mnóstwo podobnych. Ktoś kto zna się na marketingu wie, że te krótkie teksty zapadają w pamięć i działają na podświadomość ludzi, bardziej niż prawda, ze banki przygotowały przekręt w postaci instrumentu finansowego a nie kredyt.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 12 ~Stabilnosc

Do diabla z ta PATOLOGIA TOKSYCZNA sektora bankowego i ich ta cala stabilnoscia. Niech oddadza ludziom pieniadze i spadaja. A oni sie martwia o stabilnosc finansowa obywateli Polski?

! Odpowiedz
0 3 ~malma

kto to jest pan Sebastian Buczek, ponoć bardzo wykształcony , z tego co pisze bym tak nie uważała ,pisze że ma swoich znajomych, którzy mają kredyt we frankach i niemal są zadowoleni z tego faktu, więc nie wiem gdzie tu prawda pisze że frank podrożał 18% do złotówki a przecież 2 do 4 to jest 100%, ludzie czy trzeba czy nie, wypowiadają się na forach, ale z takim wykształceniem trzeba pisać prawde raczej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~WW


"Są tylko dwie kategorie prawdziwych bandytów: prawnicy i bankierzy" - stara amerykańska mądrość.

Warto obejrzeć:

Tajemnica ratowania banków: https://www.youtube.com/watch?v=zDtOouqU5nQ

Islandia kryzys bankowy: https://www.youtube.com/watch?x-yt-ts=1421914688&x-yt- cl=84503534&v=afx5_Vw3edQ#t=955

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 15 ~it_MAN

Kredyty niby-to-walutowe to typowy przykład inżynierii finansowej 21 wieku.

Banki malipulowały kursem http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/piec-wielkich-bankow-musi-zaplacic-5-6-mld-dolarow,544130.html
i udzielały kredytów tylko wtedy gdy miały pewność sowitego zarobku


2006 - wartość udzielonych kredytów (25mld PLN), 118tys kredytow- cena franka ~2.5PLN, marża pow 1%
2007 - wartość udzielonych kredytów (33mld PLN) 98tys kredytow- cena franka ~2.2PLN, marża ok 1%
2008 - wartość udzielonych kredytów (56mld PLN) , 165tys kredytow- cena franka ~2.0PLN, marża ok 0.5-1%
2009 - wartość udzielonych kredytów (5mld PLN) , 18tys kredytow- cena franka ~3 PLN marża 2-3%
2010 - wartość udzielonych kredytów (3mld PLN) , 8tys kredytow- cena franka ~2.8PLN marża 2-3%
2011 - wartość udzielonych kredytów (3mld PLN), 10tyskredytow - cena franka ~3 PLN marża 2-3%



Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 28 ~Bogdan

Przecież to jawne oszustwo. Jak na postawie umowy kredytowej można tracić wszystko i jeszcze pomimo spłaty dług rośnie. Nie potrzeba czytać umów, bo tym już widać, że to nie kredyty tylko jakiś sprytny banksterski przekręt.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne