REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Szara strefa to domena państw biednych

Łukasz Piechowiak2011-09-02 11:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2011-09-02 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Dyskusja o szarej strefie wywołała wielkie poruszenie. Dla jednych jest to coś całkiem normalnego, wręcz wymagającego pochwały. Dla innych to zło wcielone, które trzeba zwalczać, najlepiej ogniem i mieczem. Nam Polakom wydaje się, że w kraju nad Wisłą co drugi albo co trzeci człowiek ucieka od podatków, a pieniądze zdobywa z pominięciem urzędu skarbowego.

Co więcej, z lektury komentarzy pod artykułem Szara strefa to 140 mld zł straconego PKB wynika, że Polska to kraj, gdzie albo jesteś oszustem podatkowym albo urzędnikiem, a najgorzej mają przedsiębiorcy. Ci ostatni faktycznie mają powody do narzekań i niestety dla nich szara strefa to poważny problem z uwagi m.in na większą konkurencyjność osób/firm nie płacących podatków.

Państwo nie do końca dostrzega problem „legalnych” przedsiębiorców, ponieważ zależność między finansami publicznymi nie jest w pełni jednoznaczna. Po pierwsze, ograniczony jest ubytek w podatkach, ponieważ ok. 2/3 dochodów uzyskiwanych w szarej strefie wydawanych jest w ramach oficjalnej gospodarki (państwo zyskuje VAT). Dodatkowo Pracodawcy RP twierdzą, że dochód z szarej strefy zwiększa poziom życia 1/3 pracującej populacji, ponadto nie ma takiego „ciśnienia” na walkę z bezrobociem.

Wg Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce wielkość szarej strefy szacuje się na 11-14% PKB, co daje średnio poziom ok. 140 mld zł (wliczanych do PKB). Jak widać, niezależni eksperci oceniają ją na dwa razy większą, co daje nam ok. 290 mld zł PKB (z czego 150 mld już nie jest wliczane).

Cecha państw biednych


Pod względem wielkości szarej strefy wypadamy źle, ale nie najgorzej. Wg raportu Pracodawców RP, w Niemczech ocenia się ją na 15%, we Francji na 12%, a Austrii 8%. W Polsce teoretycznie stanowi ona 26%. Gorzej jest w takich państwach jak Rumunia (29%), Estonia (30%) i Bułgaria (33%).

Coś co powinno dać do myślenia zwolennikom szarej strefy to fakt, że istnieje duża korelacja pomiędzy zamożnością danego kraju, a wielkością szarej strefy – po prostu częściej jest ona większa w biednych państwach. To jak z nią walczyć? Można zwiększyć kontrolę obywateli, ale to kosztuje – lepiej zachęcić ich do wyjścia z szarej strefy, a to można osiągnąć tylko obniżając podatki.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 


Źródło:
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
trela5
W Polsce urzędnicy z Urzędu Kontroli Skarbowej ganiają stare babcie za handel pietruszką na ryneczku,a nie tykają prawdziwych rekinów w tej dziedzinie.Przykre.
~FMTzvqgm
bzFU2H , [url=http://unjlfebisdij.com/]unjlfebisdij[/url], [link=http://unrehelvbwgp.com/]unrehelvbwgp[/link], http://uwvofdfpirxh.com/
~DHuAByBcQXpudjL
U41uRH vzwvohvfmmsf
~uADFZCNjBzz
Grade A stuff. I'm unqueistonbaly in your debt.
~pracodawca
szara strefa doprowadzi do upadku finansów państwa.Wystarcz y tylko uwolnić miejsca pracy z szarej strefy,dlaczego nikt z rządzących nie chce tego zrobić.
~magmac
Wszystko dobrze, tylko dlaczego odwołujesz się do artykułu z lipca 2010?
Dziś to już nie ma znaczenia, bo VAT i tak jest wyższy (a z dwojga złego uważam że i tak lepiej jest podnieść VAT niż składki na ZUS, bo wiadomo że wtedy płacą tylko ci co pracują legalnie)
~chevrolet
' -Witaj szara strefo! ! !
A jednak wyższe podatki - strach przed cięciami paraliżuje PO

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/439242,a_jednak_wyzsze_podatki_strach_przed_cieciami_paralizuje_platforme.html,komentarze,4

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki